Minirecenzje {"After" & "Utrata"}


Tessa właśnie zaczyna studia, a jej życie jest nadzwyczaj poukładane. Ma ułożonego i dobrego chłopaka, ambicje i chęci do nauki. Jednak w jej życiu pojawia się chłopak będący całkowitym jej przeciwieństwem. Hardin upokarza Tessę, a ją coraz bardziej pociąga ten zbuntowany chłopak. Tatuaże na ciele, butelka w ręku, wieczne imprezy i dziewczyny – tak można by zdefiniować Hardina w kilku słowach. To nie typ Tessy, ale tylko on wyzwala w niej emocje, o których nawet nie miała pojęcia.

Seria After to fan fiction inspirowane One Direction, a w szczególności postacią Harrego Stylesa. Czułam, że gdzieś już to wszystko czytałam i rzeczywiście. Miałam okazję czytać fragmenty po angielsku, ale kiedy to było, nie pamiętam. Hardin jest rzadkim typem bad boya. Dlaczego rzadkim? Bo go nie lubię i nigdy nie polubię. Jest bardziej zaborczy od Greya i bardziej zbuntowany od Patcha. Na początku wydawało mi się to całkiem ciekawe, ale na dłuższą metę robi się męczące i denerwujące. W drugim tomie już w ogóle go nie trawiłam. W jego wypadku sprawdza się reguła co za dużo to nie zdrowo. Seria przypomina mi trochę Ostatnią Spowiedź, jeśli brać pod uwagę problemy w związku bohaterów. Ciągle się kłócą, uciekają, myślą, że druga osoba ich zdradza albo coś ukrywają. Wieczna gonitwa, te same sytuacje i błędy. Zapomniałam jeszcze o jednym. Bohaterowie zdecydowanie nadużywają słowa „przepraszam”. Może dlatego, że wszystko jest takie mocne w tej serii, przyciąga do niej czytelników. Opasłe tomiska jakimi są kolejne części serii również intrygują. Co w nich może być takiego, że ciągnie się przez 700 stron. Dla mnie nic nadzwyczajnego. Choć wiele sytuacji bardzo mnie zaciekawiło to nie mogłabym czytać non stop tej serii. Jeśli ktoś szuka nieprzeciętnego romansu i historii o odnajdywaniu siebie, to After będzie dla niego najlepszą książką na wakacyjne wieczory. Książka nie podobała mi się aż tak bardzo, ale trzeba przyznać, że potrafi uzależnić.




Kiersten zaczyna studia i wprowadza się do akademika. Dziewczynę dręczą nocne koszmary – echa wydarzeń z jej przeszłości. Kiersten wydaje się nigdy nie żyć pełnią życia. Jednak gdy poznaje Wesa wszystko się zmienia. Tworzy listę rzeczy wartych do zrobienia w najbliższym czasie, na której znajduje się między innymi skok na bungee i zakochanie się. Wes zdaje sobie sprawę, że nie może dać dziewczynie tego czego ona pragnie, ale z każdym dniem zbliża się do niej coraz bardziej. Czy zdoła uratować dziewczynę przed jej przeszłością i jego przyszłością?

                Książkę czyta się niezwykle przyjemnie i szybko. Historia delikatnego i romantycznego uczucia bohaterów jest całkowitym przeciwieństwem tego co dzieje się w After. Tutaj bohaterowie wydają się momentami za mdli i mało charakterystyczni. To spokojna książka i jeśli ktoś chce odpocząć trochę od walk pomiędzy bohaterami, może zrobić to właśnie z nią. Nie brak tutaj wzruszających chwil, można się zapłakać na ponad dwadzieścia stron. Wes sprawia, że Kiersten nareszcie zaczyna czerpać z życia pełnymi garściami, ale w pozytywny sposób, a nie szwędając się po klubach z kieliszkiem w ręku. Wes jest z pokroju tych dobrych, ale w książce nie brakuje bad boya, któremu jest poświęcona kolejna część cyklu. Utrata to naprawdę dojrzała powieść o miłości, lękach i wyzwaniach. Czytając tę książkę można przeżywać wszystko z bohaterami. Mimo, że jest wiele wzruszających chwil, zabawnych sytuacji również nie brakuje.  To jest właśnie w tym wszystkim najcudowniejsze. Można usiąść i w jeden wieczór przeżyć niesamowitą historię.

7 komentarzy:

  1. Dla tych samych wzruszających chwil bym zajrzała do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Żadne z tych książek mnie nie przekonuje. Pierwsza - nie mój gatunek, a druga jakoś tak... Nie wiem, może mnie te okładki z te serii odstraszają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może na "Utratę" bym się skusiła...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie czytałam After, ale widziałam w epiku opasłe tomiska tej książki i zastanawiam się, co autorka mogła wymyślić przez tyle stron.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio właśnie się zastanawiałam czy się nie zaopatrzyć w całą serię After i wtedy zrezygnowałam, ale może jeszcze muszę to przemyśleć ;)

    Mój urlop się skończył. Przepraszam, że mnie tak dawno nie było u Ciebie. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z tą serią. Możliwe, że jeszcze kiedyś to uczynię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawi mnie After i mam na tę książkę coraz większa ochotę szczególnie dlatego, żesłyszałam iz totalnie wciąga :)

    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...