"Origin", czyli robi się coraz bardziej niebezpiecznie - Jennifer L. Armentrout


Ocena: 6/6

Tytuł: „Origin”
Autor: Jennifer L. Armentrout
Seria: Lux #4
Wydawnictwo: Filia
Gatunek: sci-fi, paranormal romance
Rok wydania: 2015





Daemon myśli tylko o uwolnieniu Katy. Nie może pozwolić, żeby została sama, nawet za cenę własnej wolności. Po wydarzeniach w Mount Weather Katy została przewieziona do tajemniczej Strefy 51. Ani minutę nie może być pewna swojej przyszłości. Daedalus zamierza przeprowadzić badania by stwierdzić czy jej mutacja jest stabilna. Wkrótce dziewczyna dowiaduje się rzeczy, o których nawet nie śniła. Już sama nie wie w co wierzyć i komu może zaufać. Wszystko staje się jeszcze bardziej skomplikowane, gdy Daemonowi udaje się dostać do Katy. Czy zrobią z nimi to samo co z Dawsonem i Beth? Czy uda im się wydostać z piekła, jakim okażą się dla nich laboratoria rządowe? 

Akcja nabrała rozpędu. Mimo, że w poprzednich częściach nie można było narzekać na nudę to czwarty tom jest kulminacją wszystkich wydarzeń. O ile w „Obsydianie” czy „Onyksie” bohaterowie byli w miarę bezpieczni, to tutaj już niczego nie można było być pewnym. Niebezpieczeństwo czyhało za każdym rogiem, a właściwie to przez całą książkę patrzyło bohaterom prosto w oczy.  Autorka ani na chwilę nie zwalnia tempa. Już dawno się tak nie bawiłam czytając paranormalną historię miłośną.  Spokojnie, ta książka to nie tylko miłość, ale i intrygi, tajemnice rządu i innych kosmitów. Nie można ufać nikomu. Każdy bohater może okazać się zdrajcą albo tchórzem, który wystawi wszystkich w najtrudniejszej sytuacji. Uwierzcie, w tej książce nic nie jest pewne. 

„Origin” to pierwsza książka z serii, w której poznajemy fabułę oczami obu głównych bohaterów. Dzięki temu od nowa zapoznajemy się Daemonem, możemy ujrzeć całą sytuację z jego perspektywy i odkryć to jak postrzega Katy. Wcześniej mieliśmy okazję przeczytać tylko jeden rozdziały oczami Daemona, więc to miła odmiana uwolnić się trochę od narracji Katy. 

Nawet nie zdążyłam się obejrzeć a już byłam na ostatniej stronie. To niesamowite jak ta książka potrafi sprawić, że człowiek oderwie się od rzeczywistości i kompletnie wciągnie w kosmiczną historię. W „Origin” historia opiera się głównie na hybrydach. Ich relacjach z Luxen, mutacji i umiejętności. Autorka również zapoznaje nas z nową rasą, nieznaną w poprzednich częściach. Książka robi się historią walki Luxen i zmutowanych kontra ludzie. Jak myślicie, kto wygra? Też jestem tego ciekawa! Dlatego już zabrałam się za piąty tom. 

Podsumowując. „Origin” ma w sobie to coś, czego potrzebuje każdy czytelnik. Wartką akcję, ciekawych bohaterów i wciągające wydarzenia. Dostajemy odpowiedzi na pytania postawione w poprzednich częściach, ale autorka zostawia nas z kolejnymi sprawiając, że nie można doczekać się piątego tomu. Pojawiają się nowi bohaterowie (trochę dobrych i dla równowagi złych), który namieszają w życiu Katy i Daemona. „Origin” zasługuje na miano jednej z najbardziej wciągających książek, a autorka wykazała się niesamowitym pomysłem na serię, której każda kolejna część jest jeszcze lepsza. 

9 komentarzy:

  1. Czytałam podobała mi się. Zakończenie może mnie tak mocno nie zaszokowało, ale jak tu doczekać się finału.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawiesiłam się na pierwszym tomie przygód Katy i Daemona. Jakoś nie wciągnęło mnie tak mocno, bym chciała poznać dalsze tomy. Ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pierwszym tomem tej serii jest trudno, po prostu trzeba przez niego przebrnąć, a potem w nagrodę można przeżyć cudowną przygodę z kolejnymi tomami :)

      Usuń
  3. Niestety nie czytałam poprzednich części, teraz widzę że wiele straciłam. Koniecznie muszę zapoznać się z tą serią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem dopiero po kilkunastu pierwszych stronach onyksu, dlatego nieświadomie trochę sobie zaspojlerowałam czytając Twoją opinię ;) Acz na pewno dokończę tę serię.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem Ci szczerze, że nie czytam książek, jakoś żadna fajna chyba jeszcze nie wpadła mi w ręce. Podobają mi się twoje wpisy, w sumie to mnie zachęcają aby sięgnąć po te papierowe zapomniane przeze mnie cuda. Zaczynam drugą część :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi że kogoś zachęcam do książek :) a już myślałam że piszę tylko dla siebie

      Usuń
  6. Nie znam tej pozycji ani całej tej serii. Na razie daruję sobie czytania z paranormal. Dużo tych książek przeczytałam, a też chcę przeczytać i inne, aby móc bardziej pobudzić swą wyobraźnię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię, lubię, uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...