Targi Książki w Białymstoku & Moje Nowe Zdobycze


Dzisiaj spóźniona relacja z IV Międzynarodowych Targów Książki w Białymstoku. Wiem, że minął już tydzień odkąd przekroczyłam kolejny raz próg Opery i Filharmonii Podlaskiej, ale uznałam, że warto podzielić się z wami moimi wrażeniami. To nie warszawskie targi, więc spodziewać się za dużo nie można. Poza tym, jestem już na takich w moim mieście nie pierwszy raz i muszę powiedzieć, że cały czas się rozwijają.


W tym roku było mniej więcej tyle samo wydawców, ale za to załapałam się na większe promocje. Magiczne minus ileś procent zawsze kusi. Szczególnie mola książkowego. Jednak o moich nowych zdobyczach trochę później. Białostockie targi na pewno zyskują dzięki lokalizacji. Nasza opera jest pięknym budynkiem (wbrew pozorom piękniejszym od Stadionu Narodowego :P). Mnóstwo światła i wszechobecne szkło sprawiają, że wszystko wydaje się większe i bardziej przestrzenne. Wśród wydawców był między innymi Dreams i Znak, a nawet lokalna księgarnia Fantastyczne Światy.


Ale Targi Książki w Białystoku to nie tylko chodzenie między półkami. Można było również wziąć udział w warsztatach pisania reportażu i tworzenia wywiadu prasowego. Najmłodsi również się nie nudzili. Dla nich były przewidziane takie atrakcje jak warsztaty detektywistyczne na podstawie książki 'Tajemnica diamentów" czy filozoficzne na podstawie książki "Uczucia co to takiego?". Nawet artyści OiFP czytali dzieciom bajki. Właściwie to najmłodsi mieli tak najwięcej do roboty. Oczywiście pojawiło się wielu autorów takich jak Małgorzata Gutowska-Adamczyk oraz Marek Krajewski.




Teraz trochę o tym co kupiłam/zgarnęłam/dostałam. Zdjęcie na dole jest całkowicie dreamsowe. "Baśniarza" Antonia Michaelis nabyłam za 15 zł. Tyle się nasłuchałam o tej książce, że w końcu postanowiłam ulec i wybrałam sobie tańszy uszkodzony egzemplarz. Postanowiłam dać mu nowe życie na mojej półce. Dobrze się nim zajmę i będzie wyglądał jak nowy. Zgarnęłam też zakładki i katalogi, a to wszystko w wyjątkowej torebce!


 Dalej Znak. Nie mogłam się oprzeć promocjom. Od razu zgarnęłam dwa ostatnie hity (w każdym razie wiem, że nikt nie narzeka na te książki). "Eleonora & Park" Rainbow Rowell i "Czerwona królowa" Victoria Aveyard na zdjęciu razem z torbą, którą dostałam "żeby wygodnie się niosło książki". Idąc na targi miałam w planach kupić sobie jaką lnianą torbę z napisem, więc akurat mi się poszczęściło!


Tutaj wszystkie zakładki, które pozabierałam ze stoisk. Bo w końcu targi to czas zbierania zakładek i odświeżenia swojej kolekcji! Najwięcej z Taniej Książki, ale cóż poradzę, że ich zakładki bardzo mi się podobają.


A na koniec niespodzianka. Niedawno właśnie takie coś było zawartością przesyłki do mnie. Dwie książki przypadną wam. Tak, tak, to zapowiedź konkursu, który już niedługo pojawi się na blogu. Tradycyjnie będzie można wygrać nie tylko książkę ale też mały upominek ode mnie.


Chyba o czymś zapomniałam... Nieee, oczywiście trzeba się jeszcze pochwalić. "Hellheaven" Raven Stark to pierwsza książka, którą objęłam patronatem medialnym! Mam to szczęście, że polecam książkę, która naprawdę mi się podobała i miło spędziłam z nią dzień.


23 komentarze:

  1. Gratuluję Patronatu! I strasznie zazdroszczę tych Targów. Po szaleństwie na Krakowskich przydałoby się wziąć udział w mniejszym wydarzeniu, ale równie satysfakcjonującym dla czytelnika. :)
    Poza tym - piękne zdobycze! Wszystkie trzy książki, które nabyłaś - czytałam i uwielbiam, także czeka cię cała masa wrażeń! :) Miłego czytania i dziękuję za relację!
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybierałam się na te Targi, jednak przesunęli mi termin wypłaty i niestety nie poszłam, bo wolałam się nie kusić książkami, których nie mogę kupić :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam do Białegostoku za daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Białystok trochę daleko ode mnie, ale chciałabym się wybrać, bo cudowne rzeczy przywiozłaś. ;) Torba od Otwartego, świetna. ;) Zazdroszczę nowości. :) Gratuluję serdecznie patronatu, bo to wielkie wyróżnienie! Gdybym nie miała dostać książki pewnie wzięłabym udział w konkursie. ;) Miłego czytania.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę, u mnie targi będą dopiero pod koniec roku. Wspaniałe zdobycze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie mam dylemat, czy iść na targi książki w Wawie, czy raczej sobie odpuścić, ale Twoja relacja, choć z innego miasta, ogromnie kusi. Naprawdę świetne zdobycze i gratuluję również patronatu! Bardzo fajna sprawa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na targi w Warszawie warto pojechać. Sama byłam tylko raz, ale w tym roku też się wybieram, bo wiążę z nimi naprawdę miłe wspomnienia :)

      Usuń
  7. Patronat - cudnie! Gratulacje :-) A Białystok to całkiem ładne miasto, byłam ze dwa razy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero ostatnio zaczęłam doceniać swoje miasto. Dzisiaj patrzę na nie zupełnie inaczej niż rok temu :) Rzeczywiście jest piękne, właściwie to nie można mnie teraz z miasta i parku wyciągnąć, bo ciągle tam przesiaduję :D

      Usuń
  8. Tak bardzo chciałabym być na takich targach :( mieszkam w małym miasteczku i niestety nie organizują u mnie targów :( w każdym razie gratuluję zdobyczy i czekam na konkurs ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Targi w Białymstoku z roku na rok, coraz bardziej się rozwijają :) Co raz więcej atrakcji, szczególnie tych przygotowanych dla dzieci. Już nie mogę się doczekać kolejnej edycji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również na tegorocznych, białostockich targach zakupiłam "E&P" i nie mogę doczekać się aż wreszcie ją przeczytam, ale też skusiłam się na "Baśniarza" za 15 zł. Gratuluję patronatu! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dlaczego jestem taka nieogarnięta i dopiero teraz dowiedziałam się o targach w Białymstoku ?? Z chęcią bym pojechała, bo w sumie nie mam tak strasznie daleko ;c Mam teraz smuteczek.
    Gratuluje patronatu!

    Pozdrawiam:*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Wydaje mi się, że w tym roku targi były skromniejsze, tych książek które chciałam nabyć nie było lub były, ale o 5 zł taniej od ceny okładkowej, jakoś zawiodłam się tymi targami :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Dlaczego ja dowiaduję się o Targach po fakcie :c

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłam na targach i podpatrzyłam trochę nowych pozycji, a sama zaopatrzyłam się już w 3 :) Super blog, czytam już dosyć długo. Zostałaś nominowana przeze mnie do LBA-na prawdę świetnie piszesz. więcej tutaj:
    http://mosaicoespana.blogspot.com/2015/05/lba-nie-na-temat-lecz-o-blogu.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje co do patronatu :)
    Czytałam "Baśniarza". Niesamowita książka i mam nadzieje, że ci się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście wygląda na to, że miejsce na Targi w Białymstoku jest lepsze niż Stadion Narodowy ;) Gratuluje patronatu i targowych zdobyczy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję patronatu :) Miłego czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję zdobyczy, aż żałuję, ze sama się nie wybrałam, ale niestety nikt nie chciał ze mną pojechać. A do Białegostoku mam raptem 50 kilometrów ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeju, dlaczego ja nie wiedziałam, że są targi w Białym?!
    PS Zazdroszczę torby :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...