Kącik Kulturalny: Na czym polega Motion Capture czyli Gollum, King Kong i inni





Zastanawialiście się kiedyś jak był zrobiony Gollum? Jaka jest tajemnica Avatara? A może zainteresował Was King Kong?

Po zapoznaniu się z wieloma źródłami i wgłębieniu się w temat, postanowiłam Wam przybliżyć technikę Motion Capture. Tak, chodzi o tą, która dała życie Smaugowi, Gollumowi czy kapitanowi Latającego Holendra - Davy’emu Jonesowi. 

Przechwytywanie ruchu (Motion Capture) jest procesem polegającym na rejestrowaniu ruchu obiektów lub ludzi. W branży filmowej i gier wideo odnosi się do zapisywania ruchu aktorów i używania uzyskanych informacji do tworzenia animacji postaci w 2D lub 3D. Jest to rozwinięcie idei rotoscopingu, czyli filmowanie gry aktorów, a następnie używacie tego, jako podstawy do tworzenia ręcznie rysowanych, klatka po klatce, animowanych postaci. Taka technika była użyta np. w „Władcy Pierścieni” z 1978 czy „Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludków” z 1937. Gdy proces skupia się na ruchach twarzy, palców, albo przechwytuje delikatne zmiany w mimice, często określa się go mianem przechwytywania performance (ang. performance capture). W praktyce wygląda to tak. Aktorzy zakładają specjalne kombinezony. Do kombinezonów przypinane są kulki zwane markerami (czujniki), których to ruch w przestrzeni jest przechwytywany. Ruchy aktorów zapisuje się w postaci pozycji markerów na kombinezonie.


W dziedzinie motion capture Gollum odgrywany przez Andy Serkisa, okazał się prawdziwym przełomem. Wiadomo aktor nie dostał za to Oskara. Dlaczego? Uznano, że skoro aktora nie było fizycznie na ekranie, to tak jakby nie było go tam w ogóle. Jednak Motion Capture jest jak cyfrowa charakteryzacja. Wszystkie emocje i ruchy należały do Serkisa. 

W 2006 roku Oskara w kategorii najlepszy pełnometrażowy film animowany dostał „Happy Feet: Tupot małych stóp” zrobiony dzięki technice motion capture. W tym samym roku nominowany do tej kategorii był „Straszny Dom”, do którego produkcji również użyto tej techniki. Również inne znane bajki zostały wykonane dzięki motion capture. Weźmy na przykład „Opowieść Wigilijną” z 2009 i „Ekspres Polarny”. 


Jest jeszcze mnóstwo innych kultowych przykładów. James Cameron użył wspominanej techniki do stworzenia rasy Na’vi zamieszkującą planetę Pandora. Według mnie ten film sprawił, że motion capture stało się bardziej popularne. Nad Gollum może ludzie się jeszcze tak nie zastanawiali, ale przy kręceniu Avatara było zdecydowanie dużo mówione o technice. Kolejnym przykładem może być Hulk z „Avengers” i King Kong. Zatrzymajmy się na chwilę przy tym drugim. Kolejna rola Andy Serkisa i film wyreżyserowany przez Petera Jacksona. Serkis powinien być ogłoszony królem motion capture. Aktor był nie tylko olbrzymim gorylem, ale i małpą. Pół roku temu w kinach leciała „Ewolucja Planety Małp”, gdzie Caesera grał właśnie ten aktor.
Znamy również innych. Benedict Cumberbatch wcielający się w Smauga, Bill Nighy jako Davy Jones, Alan Tudyk jako Sonny w „Ja, Robot” czy Arnold Vosloo w „Mumii”. 



Jeśli choć trochę Was zainteresowałam to zachęcam do przeczytania różnych artykułów, które są w sieci. Osobiście polecam pierwszy, który wypisałam w źródłach. Jest szczegółowy i na pewno zaspokoi Waszą ciekawość. 

 
Źródła:

11 komentarzy:

  1. Widzę Bena, jest plus dla posta :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli o mnie chodiz to o takich rzeczach wolę nie wiedzieć, bo moja wyobraźnia przez to się psuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz w życiu słyszę o technice Motion Capture. Nie wiedziałam, że to proces polegający na rejestrowaniu ruchu obiektów lub ludzi. Ale na szczęście dzięki tobie zaznajomiłam się z tym z tematem znacznie bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że komuś przydał się ten post :)

      Usuń
  4. haha, jak to śmiesznie wygląda. :)
    niesamowite, że można z czegoś tak naturalnego otrzymać coś nieziemskiego. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za promocję technologii Motion Capture i skorzystanie z naszej strony jako źródła :) Chyba wreszcie przeedytuję ten tekst, bo tłumaczenie jest fatalne... Zapraszam w wolnej chwili do Warszawy do naszej siedziby, aby obejrzeć warszawskie studio Motion Capture www.mocap.pl . Mamy sprzęt nie gorszy od Andy'ego w Imaginarium , a projekty z naszymi animacjami zdobywają nagrody na całym świecie :)

    Pozdrawiam
    Adrian Perdjon
    www.mocap.pl
    www.voiceover.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam, że chyba przy Avatarze, byłam ciekawa jak to wszystko wygląda. Właśnie wtedy przetrząsałam Internet, by zobaczyć, to co właśnie przedstawiłaś, to byłam pod ogromnym wrażeniem, jak wiele możemy w tych czasach zdziałać za pomocą grafiki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie podobał mi się ten post. W końcu odpowiedziałaś na pytanie mojego życia, haha!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja widziałam fauna z opowieści z Narnii w żółtych leginsach, żeby można było dorobić graficznie kopytka.. nie mam już dzieciństwa :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach, bodajże w pierwszej klasie technikum... tak, chyba to było wtedy, byłam w Krakowie na Politechnice na wydziale grafiki komputerowej (w końcu sama jestem na tym kierunku w szkole średniej) z klasą i tam mieliśmy wykład i prezentacje o efektach specjalnych. Między innymi o Motion Capture. Wykładowca pokazywał nam właśnie Avatara, a oprócz tego pokazał jak tworzyć postacie komputerowo. Strasznie interesujące, także dziękuję za przypomnienie! :D Z pewnością teraz, gdy już moja pamięć się odświeżyła, przeglądnę stronki internetowe. ;)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...