Nadeszła wiosna!



Dziś bez recenzji ani żadnych zapowiedzi. Z okazji wiosny, która niedawno przyszła do mojego ogrodu, zrobiłam sesję zdjęciową cudów zdziałanych przez tę tajemniczą panią. Tak więc z komórką po ogrodzie! 


Zawsze jako pierwsze krokusy. Mam dowody na to, że robi się już kolorowo. Mam słabość do tych fioletowych!



Tu dla odmiany wyłoniła się biel z pomiędzy skał i listków lawendy.




Zakłamane zdjęcia ;) W rzeczywistości prawie podeptałam biedną roślinkę. Kwiatki trzeba oglądać pod lupą, ale a i tak są piękne.


Na środku sobie rośnie kalina i nie przeszkadza jej nikt. 


A oto piękna, fotogeniczna łapka. Tylko trącał mnie nosem, a zdjęć nie pomagał robić! ;)


Stokrotki zawsze miło widziane. A tylko mi ktoś powie, że to chwast! Nie ma to jak przypomnieć sobie dzieciństwo i zagrać w „kocha, nie kocha”.


Nawet znalazłam pracowitego bąka. Był tak zajęty, że chyba nie zauważył, że jest obserwowany. 


Trawka soczysta zielona! Nareszcie! 


Tu już pojawiły się pączki. Co z tego wyrośnie?


Nie wiem co on widział w tej gałęzi, ale najwidoczniej ładnie pachniała. Wiosną! ;D



A to pomocnik. Cud, że udało mi się zrobić mu zdjęcie. Ciągle się wierci i kręci. Modela z niego nie zrobię. 

"Demony miłości" Eve Edwards... Jaka historia miłosna kryje się pod tym tytułem?


Ocena: 4+/6

Tytuł: Demony miłości
Oryginalny tytuł: The Queen’s Lady
Autor: Eve Edwards
Seria: Kroniki Rodu Lacey #2
Wydawnictwo: Egmont
Gatunek: literatura piękna, historyczna, romans
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 360





Czasy ostatnich Tudorów. Przepiękna Anglia. Spiski i intrygi na dworze królowej. To jest coś czego wielu czytelników pragnie. Poczuć ten niepowtarzalny klimat. Wczuć się w atmosferę. Zasmakować życia dam dworu, poznać zwyczaje arystokracji i naturę władczyni. 

"Był szkodnikiem, a ona różą, która winna kwitnąć bez przeszkód, nieskażona jego dotknięciem."

Piękna Lady Jane Rievaulx znajduje miejsce na dworze królowej Elżbiety I. Po tym jak została wdową, jej pasierbowie chcą odebrać jej wszystko co pozostawił jej mąż. Dziewczyna ma też inne problemy. Od dawna czeka na powrót z wojny Jamesa Laceya. Jednak jego ród ma jej za złe to jak potraktowała jego starszego brata zrywając z nim zaręczyny. Jane próbuje wytłumaczyć wszystkie wcześniejsze niedomówienia i zanim się spostrzega między nią a Jamesem rodzi się silne uczucie. Jednak jest ono wystawione na próbę. Mężczyzna ma problemy i nadzieję, że podróż na nowy ląd pomoże mu się z nimi uporać. Jane zostaje w Anglii, a jej ojciec zaczyna ją zmuszać do ślubu. Czy James zdąży na czas, by przeszkodzić zamiarom ojca dziewczyny? Czy dawne krzywdy zostaną zapomniane? Czy miłość zwycięży wszystkie uprzedzenia?

Po dość długim czasie zastanawiania, zabrałam się za recenzję. Trudno mi było napisać cokolwiek o tej książce. Teraz, gdy mam już wszystko poukładane w głowie zaczynam ją bardziej doceniać. Na początku strasznie się nudziłam. Już myślałam, że akcja w ogóle się nie rozkręci i wszystko skupi się tylko i wyłącznie na dojazdach Jane  do przyjaciółki i rozmyślaniach kiedy to zobaczy Jamesa. Jednak, gdy mężczyzna wrócił na dwór zaczęło się coś dziać. Wręcz nie mogłam się oderwać od tej książki. Usiadłam wygodnie w fotelu i zanim się spostrzegłam kończyłam ostatnią stronę czując lekki niedosyt. I dobrze, mam mobilizację do przeczytania kolejnej części. 

Główna bohaterka jest niezwykle dobrą osobą, co czasami robi się nudne. Pomaga przyjaciółce, wspiera ją na każdym kroku, choć ze względu na swoją pozycję nie powinna tego robić. Wcześniej zrywa zaręczyny z Laceyem z nieznanych rodzinie powodów. Oczywiście Jane chciała ustąpić miejsca tej, która naprawdę go kochała. Jak nic powinna dostać order za dobre serce. Dziewczyna chce walczyć o swoją miłość do Jamesa, ale cóż… coś jej nie do końca wychodziło. Choć jestem zdania, że większość przykrości, które spotkały bohaterkę w tej książce, spowodował właśnie jej ukochany (a raczej jego wyjazd). 

Nie tylko wokół Jane toczy się świat w „Demona miłości”. Jest tu też, cudowna i nieustraszona Milly. Jak można nie lubić tej niezależnej dziewczyny (a trzeba zaznaczyć, że w tamtych czasach to nie było często spotykane)? Kobieta z własnym biznesem, pomysłem na życie i silną ręką. Mimo, że ma ciężko potrafi cieszyć się życiem, chichotać plotkując i zakochać się. Historia miłości Milly jest równie skomplikowana i trudna, jak Jane z Jamiem. Tytuł w końcu do czegoś zobowiązuje. 

Klimat w książce jest niepowtarzalny. Jeśli tylko ktoś chce przenieść się na kilka godzin do Anglii za panowania Elżbiety I, powinien śmiało sięgać po tę książkę. Tak, jest to romans, ale potyczek czy napadów nie brakuje. Bale na dworze, szycie sukien, nienaganne maniery. Wszystko to można znaleźć w tych 360 stronach.

"Myślę, że nosisz w sobie ranę, głęboko w sercu, jak sam powiedziałeś. Chciałabym... chciałabym spróbować ją uleczyć, jeśli tylko mi pozwolisz".

Za możliwość przeczytania książki
dziękuję Wydawnictwu Egmont

Co nowego u Dreamsa?




"Dopóki śpiewa słowik"
Antonia Michaelis
Premiera: 7 marca 2014 r.


Jari ma osiemnaście lat i w porównaniu z najlepszym przyjacielem, Mattim, jest nieporadny w kontaktach z dziewczętami. Nic dziwnego. Żył dotąd w uporządkowanym świecie stałych norm i krochmalonych koszul – brakuje mu doświadczenia. To wszystko zmienia się, gdy spotyka Jaschę. Ta wywierająca niezwykłe wrażenie dziewczyna prowadzi go ze sobą do domu w samym środku leśnej pustelni. Tam Jari odkrywa świat piękna, finezyjnych ornamentów i zmysłowego upojenia. Ale wkrótce okazuje się, że Jascha skrywa pewną tajemnicę. I że za pięknymi złudzeniami kryje się porażająca prawda. Dom na odludziu. Błądzący wędrownik. Las, skrywający zbyt wiele grobów. I niebezpieczeństwo, które wychodzi poza granice wyobrażeń.


"Gapiszon i wędzone morze"
Bohdan Butenko

Premiera: 28 luty 2014 r.


Kolejne przygody Gapiszona, jednego z najsłynniejszych polskich bohaterów komiksowych, którego wiele perypetii adaptowanych było przez Telewizję Polską w paśmie Wieczorynki. Tym razem Gapiszon poszukuje wędzonego morza, marząc o wielkich połowach!
Wędzone morze? Gdzie to jest?... Spytaj Gapiszona!


"Grzywą malowane"
Agata Widzowska-Pasiak
Premiera: 28 luty 2014 r.


Kontynuacja powieści "Koń na receptę”.
Kolejne przygody Jagody i grupy dzieci, spędzających wakacje w Dąbrówce, widziane oczami nowej bohaterki, Gai.
W okolicy dzieją się niezwykłe rzeczy: inwazja królików, podejrzane ucieczki koni i innych zwierząt gospodarskich, dziwne malunki na murach Starego Młyna, muzyka dobiegająca z lasu i przemykająca postać Czarnego Maxa. To tylko niewielka część pasjonujących wydarzeń, które sprawiają, że dzieci ponownie jednoczą siły, aby rozwikłać tajemnicę białej klaczy i kolorowych koni.

Wyzwanie Fantastyczna Dwunastka {marzec}


 Nick
LUTY
GumcioBook
1
Avenix
1
Tatti Sheri
-
April
-
Luna
-
alinka malinka
-
Wiktoria Kotowata
-
Gosia B
1
Patrycja Waniek
-
Stray
1
Roberta Raj
1
Akane Kareu
-
Keira K.
1
Mitis
-
Ana
1
Oleksandra Avigeth
-
Dice xx
-
Radosław Kowalski
2
Agnes Dolores
-
Wiki
1


Był już horror i high fantasy. Teraz pora na coś trochę bardziej nietypowego, choć zapewne Wam znanego. Marzec ogłaszam miesiącem steampunku. 

Steampunk to nurt stylistyczny w kulturze. Jest to pewna odmiana sci-fi z połączeniem gotyckiego horroru. Akcja utworów zazwyczaj odgrywa się w epoce wiktoriańskiej. Jest w pewien sposób podobny do cybepunktu. Z tą różnicą, że tutaj bohatera nie otaczają technologie komputerowe i informatyczne, ale mechanika. Prowadzi to do powstawania różnych wynalazków, które często mogą przysporzyć bohaterowi dużo problemów. Można spotkać tu nienaganne maniery, bowiem akcja zazwyczaj toczy się w Wieku Pary, czyli sami dżentelmeni i damy. Możecie przygotować się na cudowny klimat, maszyny parowe, skomplikowane tykające zegary i koła zębate.


Przykładowe pozycje:
  • Lewiatan – Scott Westerfeld
  • Dziewczyna w stalowym gorsecie – Kady Cross
  • Żelazny cierń – Caitlin Kittredge
  • Seria Protektorat Parasola autorstwa Geil Carriger („Bezduszna”, „Bezzmienna” itp.)
  • Seria Diabelskie Maszyny Cassandry Clare („Mechaniczny Anioł”, „Mechaniczny Książę” itp.)
  • Obsydianowe serce – Ju Honisch
  • Żelazny Książe – Meljean Brook
  • Coś bardziej z klasyki: Maszyna różnicowa- William Gibson, Bruce Sterling; Alteracja- Kingsley Amis
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...