Sekret pośród drzew czyli "Dopóki śpiewa słowik" Antonia Michaelis


Ocena: 6/6

Tytuł: Dopóki śpiewa słowik
Oryginalny tytuł: Solange die Nachtigall singt
Autor: Antonia Michaelis
Wydawnictwo: Dreams
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 416



"Może nie istnieje stare ja, którym mogę pozostać. Może jest tylko nowe ja, które muszę dopiero odnaleźć. Może jest ono właśnie tutaj. W lesie."

Jari jest zwykłym osiemnastolatkiem chłopak ze świata wykrochmalonych koszul i serwetek, który na wakacje wybrał się w góry. Planował samotne wędrówki wśród dzikiej natury. Jednak podczas swojej podróży spotyka najpiękniejszą dziewczynę, jaką kiedykolwiek widział. Jascha kompletnie zawraca mu w głowie i chłopak zostaje z nią w leśnym domu. Jari wie o plotkach, które są rozpowiadane w najbliższej wiosce. O tym, że w tym lesie dzieją się dziwne rzeczy, a podczas mgły można się tam zgubić i zostać znalezionym już rozszarpanym przez wilki lub niedźwiedzicę. Chłopak poznaje prawdziwe piękno, uczucie upojenia i błogości. Jednak nie wszystko jest tu takie, jakie powinno być. Jascha jest częścią wielkiej i mrocznej tajemnicy, którą Jari chce odkryć za wszelką cenę. Las skrywa sekrety, o jakich nawet nie śnił. 

Wiele razy w swoich recenzjach używałam słów: książka ma w sobie to „coś”. Ale w większość może nie było to trafne. „Dopóki śpiewa słowik” jest naprawdę wyjątkową książką i najdziwniejszą (oczywiście w tym pozytywnych sensie) jaką kiedykolwiek czytałam. Odkładając już lekturę na półkę, zaczęłam się zastanawiać nad gatunkiem tej książki. Szczerze? Nie mam pojęcia, do czego ją zaliczyć. Niezwykłość tej powieści polega właśnie na tym, że nie wiadomo czy to świat rzeczywisty czy może fantastyczny. Wszystko wydaje się takie czarodziejskie, mroczne i piękne, że aż nierealistyczne. Ale każde tajemnicze i magiczne wydarzenie ma swoje wytłumaczenie w najzwyklejszych przedmiotach. Każda iluzja to z jednej strony magia, a z drugiej coś tak logicznego i rzeczywistego, że nie mogłoby by fantastyczne. Może te zdania wydają się wam nieskładne, jakbym pisała to w jakimś amoku. Ale prawda jest taka, że do opisania tej książki trudno znaleźć jakieś sensowne słowa. Opowiedzenie tego, co się czuje po jej przeczytaniu nigdy nie wyrazi prawdziwych uczuć. Dlatego sami musicie się o tym wszystkim przekonać. 

„Bycie samotnym jest straszne- powiedziała Jascha.- Kiedy jesteś sam, na dworze wieje wiatr, skarżąc się i płacząc w konarach. Zimno staje się nie do zniesienia zimne, a ciemność nie do zniesienia ciemna. I w kątach czai się strach. Kiedy jesteś sam w lesie, wariujesz. I wtedy jesteś stracony. Zostawiony na pastwę losu. Bezbronny. Wtedy pożera cię noc”.

W książce jest pełno opisów. Z jednej strony to dobrze, bo można lepiej poczuć klimat w powieści, a z pewnością jest on największym plusem książki. Ale…bo zawsze jest jakieś „ale”, wydłuża to pewne sceny, gdzie akurat te kilka dodatkowych zdań jest zbędne. 


Książka ma niesamowity, mroczny klimat. Z początku miałam trudności ze style autorki i samą fabułą. Pierwsze sto stron szło mi raczej opornie. Akcja jako tako była ciekawa, ale nie tak jak oczekiwałam po opisie, a prawdziwa aura tajemnicy pojawiła się w połowie książki. Mimo, że źle zaczęłam „znajomość” z tą książką, później chłonęłam każde słowo autorki (nawet opisy!). W każdym kolejnym zdaniu przecież mogła pojawić się jakaś podpowiedź, jakaś istotna rzecz niezauważona z początku przez głównego bohatera, która pomogłaby mi rozwiązać niezwykłą zagadkę tej powieści. 

„Dopóki śpiewa słowik” to z pewnością oryginalnie napisana książka. Wiele razy mamy okazję przenieść się w przeszłość, w istotne dla fabuły momenty. Poznajemy przez to bliżej postać Jaschy. Dziewczyna wiele przeszła w życiu. Pokazuje Jariemu piękno natury.  Silna, młoda i niezależna. Jej domem jest las. Tam zdobywa jedzenie, spędza całe dnie. Zna go jak własną kieszeń, każdy zakamarek i norkę. Bez przeszkód znika we mgle i pojawia się jak gdyby nigdy nic. Uwodzicielką i atrakcyjna, nie wiadomo czy Jari rzeczywiście coś do niej czuje czy tylko myśli o zaspokojeniu swoich seksualnych potrzeb. A jeśli już mowa o głównym bohaterze. To jedyna rzecz, za którą dałabym tej książce minus. Wolę silnych męskich bohaterów, a Jari raczej do nich nie należy. Z drugiej strony, gdyby nie on i jego uległość, książka byłaby zupełnie inna, może nawet gorsza. Jari przechodzi dużą przemianę w lesie. Nie da się opisać bohaterów i ich zachować nie zdradzając po części fabuły, więc zostawię Wam lekki niedosyt. 

Pamiętajcie, nigdy nie myślcie, że to już koniec, dopóki nie dojdziecie do ostatniego słowa. Tutaj wydaje się, że już wszystko się rozwiązało, a jednak największe tajemnice ujawniane są dopiero na sam koniec. Dlatego radę nie czytać tej książki od końca, tak jak wielu to robi. Pozostawcie sobie tę otoczkę tajemnicy i nierozwiązanych zagadek, a będzie warto. 

Podsumowując. „Dopóki śpiewa słowik” to oryginalna i nie często spotykana książka. Klimat jest największym atutem powieści, tak jak kobiece postaci. Tajemnica za tajemnicą. Piękno natury i las mgieł. Poznaj sekret skrywany pośród drzew. Polecam!

 „Nikt nigdy nie może być niczego pewien. Wszystko jest niepewne. Zawsze wszystko może się zdarzyć”.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję:

20 komentarzy:

  1. Zakupiłam sobie tę książkę przez internet i mam nadzieję, że już niedługo przyjdzie pocztą <3 Wspaniała recenzja. Dzięki Tobie wiem, że podjęłam słuszną decyzję <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz więcej czytam opinii na temat tej książki, oczywiście wszystkie są pozytywne. Dlatego wiem, że się na niej nie zawiodę, więc kiedy będzie taka okazja, to przeczytam ją z ogromną chęcią. :)
    Również miło mi się czyta twojego bloga, dlatego obserwuję i zostaję tutaj na dłużej. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam na tę pozycję wielką ochotę, zwłaszcza ten "mroczny klimat" zachęca! :)

    faaantasyworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam ostatnio przerózne opinie na temat tej książki. Niebawem się za nią zabieram, więc porównam swoje odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy tytuł. Być może sięgnę po tę powieść, jeśli tylko gdzieś ją wyhaczę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogromnie ci zazdroszczę tej książki. Od dawna mam ją na oku i wierzę, że uda mi się wreszcie ją zdobyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. kolejna pozytywna opinia o książce, widzę, że jednak warto ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogółem czytałam raczej mało pochlebne opinie tej książki, ale mam ją i niedługo się za iną zabieram - więc się o tym przekonam jak to jest :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiało tajemnicą, magią, klimatem, oryginalnością, niesamowitym "czymś". Ale mi narobiłaś ochotę na ta powieść. Czytałam już inne recenzje, ale żadna mnie tak nie przekonała jak Twoja. I wcale nie piszesz nieskładnie, tylko mądrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Michaelis potrafi tworzyć niesamowite historie, czego przykładem był Baśniarz. Dlatego czuję, że ta nowa powieść autorki także mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie czytałam Baśniarza, ale po tej książce na pewno po niego sięgnę :D

      Usuń
  11. Mi książka się nie spodobała, ale każdy ma swoje zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo chcę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja cały czas nie mogę zrozumieć co ludzie w niej widzą, bo to najgorsza książka w ostatnim czasie jaką czytałam. Bywały co prawda gorsze, ale na pewno znalazłaby się w TOP10 najgorszych książek ;) W każdym razie cieszę się, że czytelnicy są różni i wielu się ona podoba. Jaki świat byłby nudny, gdyby każdemu podobało się to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam o tej książce i zachęciłaś mnie do przeczytania :) Podoba mi się, to, że nie można jej do końca sklasyfikować do fantastycznej czy rzeczywistej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. 50/50, słowo daję! Tyle samo osób odradza co poleca tę książkę. To jakiś fenomen :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowicie mnie ciekawi ta książka

    OdpowiedzUsuń
  17. Zupełnie nie mogłam przebrnąć przez "Baśniarza" tej autorki, więc mimo wszystko raczej nie zamierzam sięgać po jej pozostałe książki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka ma niezwykły klimat!
    Przeczytałam ją na jednym oddechu!
    Polecam! :D

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...