Nie ma to jak lektura, czyli "Balladyna"- MINIRECENZJA


Ocena: 4/6

Tytuł: Balladyna
Autor: Juliusz Słowacki
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Gatunek: dramat
Rok wydania: 1999
Ilość stron: 225






Utwór opowiadający o wielkiej żądzy władzy i o dążeniu do niej za wszelką cenę. Ukazuje, złe i gotowe do zabójstwa, oblicze dziewczyny. Fantastyczne i legendarne postacie oraz ludowe wierzenia- oto dramat Juliusza Słowackiego pt.: „Balladyna”.

Główna bohaterka, Balladyna, jest niezwykle ambitną osobą. Potrafi, dosłownie, iść po trupach do celu. Nieważne co stanie jej na drodze, ona potrafi to przezwyciężyć. Obsesyjnie pragnie władzy, nie dopuszcza do głosu swojego sumienia. 

Całą fabułę nakręcają liczne intrygi, namiętności i miłości bohaterów. Gdyby nie one, utwór byłby ubogi i monotonny. Juliusz Słowacki poruszył w swoim dziele wiele problemów, nawet dotyczących współczesnych ludzi. Wprowadzając mnóstwo ciekawych wątków, przykuwa uwagę czytelnika do książki na dłuższy czas.

Utwór zmusza do głębokich refleksji. To nie tylko zapisane kartki, będące utrapieniem uczniów, ale źródło pewnych prawd moralnych aktualnych także w czasach nam współczesnych. 

W „Balladynie” odnajdujemy całą różnorodność bohaterów. Mamy postacie nieśmiałe i waleczne, skromne i zarozumiałe, dobre i złe. Główna bohaterka jest postacią kontrowersyjną. Wyraźnie się pogubiła w swym dążeniu do władzy. Wydaje się, jakby podczas swoich zbrodni była niepoczytalna. Balladyna- targana licznymi sprzecznościami, jawi się nam jako postać jednoznacznie negatywna.
Juliusz Słowacki przedstawił historię magiczną i tragiczną zarazem, zawierającą uniwersalne prawdy. Siła i upór w dążeniu do celu często pozwalają człowiekowi odnosić sukcesy w życiu Są jednak pewne granice. Zbrodnia i nieszczęście drugiego człowiek powinny być tą barierą, której nie należy przekraczać. 

12 komentarzy:

  1. Balladyna to jedna z tych lektur, które nie są zachwycające, ale nie można ich również wrzucić do worka z Krzyżakami czy Potopem.
    Ledwie pamiętam, ale wspominam miło, w szczególności, że teraz muszę przebrnąć przez Lalkę Prusa...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam ją jeszcze w tamtym roku, nie było najgorzej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Slabo pamietam te lekture, moze kiedys sobie przypomne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedna z moich ulubionych lektur ;) Muszę niebawem ją sobie odświeżyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wrażenia jakoś na mnie nie zrobiła, za to byłam kiedyś na sztuce w teatrze - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja ulubiona lektura w podstawówce! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tym utworem zawsze już będzie mi się kojarzyć szkolne przedstawienie, w którym ja byłam Balladyną, a moja siostra na próbach w domu Aliną. Tyle było przy tym śmiechu i zabawy, chociaż utwór wcale wesoły nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta lektura wyjątkowo mi się podobała

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podobała mi się ta książka. Jedns z najlepszych książek. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie - całkiem niezła książka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię Słowackiego, a Balladynę uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...