Odkrywamy tajemnice Miasta Niebiańskiego Ognia {2}



Ciekawi co jeszcze wiemy o zakończeniu serii? Ostatnio dowiedziałam się, że książka wyjdzie 27 maja 2014 roku i uwaga    <fanfary>    będzie miała 733 stron czyli najwięcej z dotychczasowych książek autorki. Oczywiście jest to data i ilość zagraniczna. U nas jak dotąd nic nie słychać o pozycji. W każdym razie trzeba być dobrej myśli. Może wydadzą książkę znacznie szybciej niż „Mechaniczną Księżniczkę”. 

Obok oficjalna okładka książki! Jestem ciekawa co oznacza ta biała sukienka (biały to kolor żałoby Nocnych Łowców) i sztylet w ręku Clary.

Erchomai – powiedział Sebastian – powracam.
Ciemność powraca do świata Nocnych Łowców. Podczas gdy ich społeczeństwo rozpada się wokół nich Clary, Jace, Simon i ich przyjaciele muszą zrzeszyć się, aby walczyć z największym złem jakie Nephilim miało kiedykolwiek do czynienia: bratem Clary. Nic na świecie nie może go pokonać – czy muszą odbyć podróż do innego świata, aby znaleźć szansę ? Życie zostanie stracone, miłość poświęcona i cały świat zmieni się w szóstej i ostatniej odsłonie serii „Dary Anioła”!

Miasto Niebiańskiego Ognia, Jace, Clary i ich przyjaciele wciągnięci w wojnę Nieba przeciwko Piekłu, anioły przeciwko demonom wojnie, która grozi zniszczeniu naszego świata, jeśli Nocni Łowcy nie zakończą jej pierwsi.


Macie tutaj kilka cytatów:

„Alec spojrzał na roztrzaskane kawałki z niedowierzaniem.
- Rozwaliłeś mój telefon?!
Jace wzruszył ramionami.
- Kolesie nie pozwalają innym kolesiom, dzwonić do innych kolesi. Okej, źle to zabrzmiało. Przyjaciele nie pozwalają swoim przyjaciołom dzwonić do swoich byłych i się rozłączać. Naprawdę. Musisz przestać.
Alec spojrzał na niego wściekle.
-Więc, rozwaliłeś mój nowy telefon? Wielkie dzięki.
Jace uśmiechną się spokojnie i położył się na trawie.
- Proszę bardzo.”

„Żadnego zabijania – powiedział Jordan. – Chcemy sprawić, abyś poczuł się spokojnie, więc nie idź w płomienie. Krew, zabijanie, wojna to są wszystkie nie-spokojne rzeczy. Nie ma nic innego co lubisz ? Lasy deszczowe ? Śpiew ptaków ?
Broń – powiedział Jace. – Lubię broń.
- Zaczynam myśleć, że mamy tutaj problematyczną kwestię osobistej filozofii.
Jace pochylił się, kładąc dłonie płasko na ziemi.
- Jestem wojownikiem – powiedział – Wychowałem się jako wojownik. Nie miałem zabawek, miałem broń. Spałem z drewnianym mieczem aż nie skończyłem pięciu lat. Moją pierwszą książką była średniowieczna demologia z podświetlanymi stronami. Pierwsza piosenka jaką się nauczyłem mówiła o tym jak pozbyć się demonów. Wiem co przynosi mi spokój i to nie są piaszczyste plaże czy śpiewanie ptaków w lasach deszczowych. Chcę broni w ręku i strategii, aby wygrać.
Jordan spojrzał na niego spokojnie – Więc mówisz, że to co przynosi ci spokój to…wojna.
- Teraz to zrozumiałeś.”


 Jace, jak zwykle. Jego gadki wcale się nie zmieniły. I dobrze, nie wytrzymałabym z milusim Jace’em. Podoba mi się to, że autorka jest konsekwentna w tym co robi. Jace od początku był zadziorny, sarkastyczny i nie przewidywalny, a Cassandra nie stara się go zmienić w milutkiego kotka. 

,,Czerń do polowań w nocy,
Na śmierć i żałobę – biel,
Złoty dla panny młodej w sukni weselnej,
A czerwony do rzucania czarów.
Biały jedwab dla naszych palonych ciał,
A niebieskie chorągwie, gdy wracamy przegrani.
Płomień ku narodzinom Nephilim,
I by oczyścić nas z grzechów.
Szarość ku niezliczonej wiedzy,
A kość dla tych, którzy nie starzeją się.
Szafranowe światła marszem zwycięstwa,
A zieleń lecząca nasze złamane serca.
Srebro przeznaczone do wież demonicznych,
A brąz ku nawoływaniom złych mocy.”

— Wierszyk dzieci Nocnych Łowców

Cały wierszyk. Raczej zawsze mówili tylko kilka wersów. 

„Parabatai. Takim, jakim był on. Jace wiedział też, co ta wyblakła runa oznacza: parabatai, którego druga połowa była martwa. Poczuł przypływ sympatii do Brata Zachariasza, kiedy wyobraził sobie siebie bez Aleca, tylko z tą wyblakłą runą, która przypominałaby mu, że był z kimś połączony, z kimś, kto znał wszystkie najlepsze i najgorsze zakamarki jego duszy.”

 Ci co są w temacie wiedzą jak to jest z Bratem Zachariaszem, sama nie będę się rozpisywać na ten temat.


„Frayowie nigdy nie byli uważani za religijną rodzinę, ale Clary kochała Piątą Aleję podczas Świąt Bożego Narodzenia. Powietrze pachniało słodkimi, pieczonymi kasztanami i wystawy w oknach sklepów błyszczały srebrem, czerwienią i zielenią. W tym roku do każdej lampy przyczepione były grube, okrągłe, krystaliczne płatki śniegu, odbijające zimowe promienie słoneczne tworząc złoto na szybach. Nie wspominając ogromnego drzewa przy Rockefelier Center. Rzucał on swój cień na nich, ją i Simona, gdy przechodzili przez bramę znajdującą się po stronie lodowiska. Obserwowali jak turyści przewracają się, próbując jeździć po lodzie.
Clary miała gorącą czekoladę w rękach, ciepło rozprzestrzeniało się po jej ciele. Czuła się prawie normalnie, idąc do Piątej, aby zobaczyć wystawy sklepowe i choinkę, co było zimową tradycją dla niej i Simon’a odkąd pamięta.
- Jak za starych czasów, nie prawda? – powiedział, powtarzając jej myśli, podpierając brodę na złożonych rękach.

Spojrzała na niego z ukosa. Miał na sobie czarne palto i szalik, który podkreślał bladość jego skóry w zimie. Jego oczy był zamglone, wskazując na to że dawno nie pił krwi. Wyglądał jakby był głodnym, zmęczonym wampirem.
Cóż – pomyślała. Prawie jak za starych czasów.
- Więcej ludzi, którym trzeba kupić prezenty – powiedziała. – Plus, zawsze traumatyczne pytanie co-kupić-komuś-na-pierwszą-gwiazdkę-po-tym-jak-zaczęliście-się-umawiać.
- Co dać Nocnemu Łowcy, który ma już wszystko. – powiedział Simon z szerokim uśmiechem
- Jace najbardziej lubi broń – westchnęła Clary. – Lubi książki, ale w Instytucie mają ogromną bibliotekę. Lubi klasyczną muzykę… – Oświeciło ją. Simon jest muzykiem; mimo, iż jego zespół był okropny i ciągle zmieniali swoją nazwę – obecnie nazywali się Zabójczy Suflet — on nadal ćwiczył. – Co dałbyś komuś kto lubi grać na pianinie?
- Pianino
- Simon.
- Naprawdę ogromny metronom, który może również być bronią?
Clary westchnęła z rozdrażnienia.
- Nuty. Rachmaninoff jest trudną sprawą, ale on lubi wyzwania.
- Teraz mówisz z sensem. Idę zobaczyć czy jest w okolicy jakiś sklep muzyczny. – Clary skończyła swoją gorącą czekoladę, wrzuciła kubek do pobliskiego kosza i wyciągnęła swój telefon. – A co z tobą? Co dajesz Isabelle?
- Nie mam pojęcia. – powiedział Simon. Zaczęli kierować się w stronę alei, gdzie stał ciąg pieszych gapiących się na okna.
- Proszę cię. Isabelle jest prosta.
- Mówisz o mojej dziewczynie. – Simon ściągnął brwi razem. – Tak sądzę. Nie jestem pewien. Nie dyskutowaliśmy na ten temat. Mam na myśli związek.
- Naprawdę musisz DTR, Simon.
- Co?
- Określić relacje (Define the relationship). Co to jest, co się dzieje. Czy jesteście chłopakiem i dziewczyną, tylko dla zabawy czy „to skomplikowane” lub co? Kiedy powie swoim rodzicom? Czy możesz widywać się z innymi?
Simon zbladł.
- Co? Poważnie?
- Poważnie. W międzyczasie—perfumy! – Clary chwyciła Simona za tył płaszcza i zaciągnęła go do sklepu kosmetycznego, w którym kiedyś był bank. W środku był ogromny, z rzędami lśniących buteleczek, wszędzie. – I coś niezwykłego – powiedziała, kierując się do sekcji zapachowej. – Isabelle nie będzie chciała pachnieć jak wszyscy. Będzie chciała pachnieć jak figi albo wetiwer albo…
- Figi? Figi mają zapach? – Simon spojrzał przerażony; Clary miała zacząć się z niego śmiać kiedy jej telefon zaczął wibrować. To była jej mama.
- Gdzie jesteś? Mamy nagły wypadek.”

Nareszcie jakiś dłuższy fragment i to całkiem przyjemny. Już tak bardzo chcę mieć tę książkę w rękach! Po prostu się nie doczekam!


„Czy Brat Zachariasz właśnie ukradł naszego kota?”

Brat Zachariasz ma praco do Churcha, powiadam Wam to! ;) Do tego obrazek Cassandry Jean.








 Źródło: http://tmisource.com/ , http://dary-aniola.fan-strefa.pl/

17 komentarzy:

  1. Przede mną ciągle tom pierwszy :D
    Ale te okładki ... *o*

    OdpowiedzUsuń
  2. niepotrzebnie to czytałam- już nie mogę usiedzieć na miejscu, a do polskiego wydania jeszcze daleko :((
    Okładka jest prześliczna♥ Też mnie zastanawia biała sukienka :P

    OdpowiedzUsuń
  3. To coś dla mnie! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już się nie mogę doczekać! + piękna okładka. Również zastanawiam się nad jej symboliką. Biała sukienka bardzo negatywnie mnie nastawia, już się boje, że umrze ktoś po kim będę płakać :C

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już chce! Ja już chce! A tu ani widu, ani słychu o polskim wydaniu :/ I jak tu wytrzymać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu dokończyć "Miasto kości". :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie wytrzymam do polskiej premiery. Będę czytać nieoficjalne tłumaczenia xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Oo nie! Już nie mogę się doczekać, a tu premiera dopiero w maju. I to jeszcze nie u nas ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ogromną ochotę, koniecznie muszę przeczytać! :-)

    http://shelf-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. BARDZO BARDZO BARDZO KOCHAM DARY ANIOŁA!!! Nie mogę się już doczekać 6 części no po prostu nie mogę. Żeby jakoś to wytrzymać zaczęłam czytać Diabelskie Maszyny. Nie lubię Cassandry tylko pod jednym względem : Dlaczego zabiłaś Willa?! On był super, a ty go zabiłaś! Mam nadzieję, że Jace'a nie spotka to co dziadka :( ( Tak Will to dziadek Jace'a, przeczytaj Diabelskie Maszyny a wszystko ogarniesz ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Mechaniczną Księzniczkę jeszczę zanim wyszła w Polsce, więc mam całe Diabelskie Maszyny za sobą już daaawno. Poza tym, Will nie jest dziadkiem Jace'a, musiałaś coś źle zrozumieć. Bo raczej jego jakiś pra pra, dziadkami Jace'a byli Imogen i Marcus Herondale

      Usuń
  12. Tak się cieszę, że Jem odbierze Churcha. To, że to był od początku jego kot i że był mu posłuszny. No i samo to, że to Jem go uratował... To było naprawdę wspaniałe i nie mogę się doczekać tego jak go zabierze, tak jak i całej reszty książki. No i Tessy. No i oczywiście, jak pewnie znaczna większość, kontynuacji wątku Magnusa i Aleca. Szkoda tylko,że musimy jeszcze tyle czekać :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Już nie mogę się doczekac!!!! Po prostu na miejscu usiedziec nie mogę!!! Kocham Dary Anioła jak żadną książkę, czy serię książek. :) Zapowiada się ciekawie. Najśmieszniejszym fragmentem chyba będzie to jak Brat Zachariasz = Jem ukradnie Churcha z Instytutu.

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...