[Akcja] Pytam blogera: O blogowaniu

Pierwsza odsłona akcji ‘Pytam blogera’. Będzie polegała ona na tym, że kilku blogerom zadam pytania na pewien temat. Dzisiaj, na dobry początek, jest to blogowanie. Zadałam te same pytania czterem blogerkom. Oto one:
Ciarolka z Czytadła Ciarolki
 Carline C z  Entre Las Letras
 Nevermore z Better Version Of Truth
Prowadzenie bloga to pewna pasja, sposób na zabicie nudy. Ale jak niektórzy do tego doszli? Przecież znikąd to się nie wzięło. Co blogerzy widzą takiego ciekawego w prowadzeniu własnej strony? Początek zawsze jest trudny, ale w końcu ciężki trud się opłaca. Zapraszam Was do przeczytania odpowiedzi, które otrzymałam od blogerek.

1.      Co skłoniło Cię do założenia bloga?

Edyta: Bloga założyłam blisko 2 lata temu pod wpływem impulsu. Chciałam po prostu mieć w sieci swoje miejsce, w którym mogłabym pisać o wrażeniach z przeczytanych książek. O tym, że blogosfera jest tak ogromna zupełnie nie miałam pojęcia. (śmiech) do wtedy myślałam, że bardzo niewielu ludzi czyta, a tu proszę, okazało się, że jest zupełnie inaczej. Co rzecz jasna bardzo mnie cieszy. 

Ciarolka: Decyzję o założeniu bloga podjęłam spontanicznie. Któregoś wieczoru doszłam do wniosku, że chciałabym pisać recenzje książek (które na początku były tragiczne! Choć teraz też nie uważam że są idealne, bo przecież trzeba dążyć do tego, żeby były coraz lepsze) i założyłam bloga. Nie mogę sobie przypomnieć czy wcześniej regularnie odwiedzałam czyjeś blogi, może przeglądałam czasami i nie miałam nawet pojęcia o niektórych "zasadach", a nawet o istnieniu współprac recenzenckich;)

Carline: Właściwie, to sama nie wiem. Zaczęło się od tego, że miałam "fazę" na blogi, które co chwilę zakładałam i usuwałam. Były o różnej tematyce, ale zawsze po jakimś czasie mi się znudzały. I tak pewnego dnia natknęłam się na bloga z recenzjami. Stwierdziłam, że podoba mi się ten pomysł i sama taki założyłam.

Nevermore: Pamiętam, że na Wielkanoc dostałam "Nevermore". Strasznie podobała mi się ta książka i koniecznie chciałam z kimś o niej porozmawiać. A właściwie... nie porozmawiać, a opowiadać i to baaardzo szczegółowo ;) Oczywiście nikt nie chciałam słuchać, więc postanowiłam znaleźć odpowiednie osoby, skoro moi znajomi "są nieczuli na arcydzieła współczesnej literatury" (tak, tak właśnie im powiedziałam). Spisałam swoje wrażenia z lektury, więc wypadało je gdzieś opublikować - tak właśnie powstało Better version of the truth :)

2.      Dlaczego właśnie tak nazwałaś swojego bloga?

Edyta: Nazwa bloga jest swoistym rebusem, po którym można odgadnąć moje miejsce zamieszkania. :) Poza tym jeśli coś robimy i wkładamy w to serce, to jest to dla nas taki mały pępek naszego prywatnego świata. 

Ciarolka: Na początku mój blog nazywał się inaczej, nazwałam go cytatem "kto czyta książki żyje podwójnie", bo kiedyś obił mi się o uszy i spodobał. Potem jednak zauważyłam, że kilka osób też ma taką nazwę bloga, a ja chciałam mieć bardziej oryginalną i kojarzącą się ze mną i tak powstały Czytadła Ciarolki;)

Carline: Chciałam wymyśleć coś oryginalnego, a że uczę się hiszpańskiego, to stwierdziłam, że może nazwa będzie właśnie w tym języku. Stąd powstało Entre las letras :)

Nevermore: Książki przenoszą nas w inną rzeczywistość. Sami wybieramy ten świat, decydując się na tę, a nie inną pozycję. W życiu nie mamy tak wielu możliwości, więc literaturę traktuję właśnie jako "Lepszą wersję prawdy".
3.      Co najbardziej lubisz w blogowaniu?

Edyta: W blogowaniu najbardziej lubię to, że dokument w komputerze jest równie cierpliwy jak papier tradycyjny i przyjmie właściwie wszystko. Można więc opisać swoje wrażenia z lektury, wpaść w słowotok zachwytu, a klawiatura wszystko zapisze. A potem jeszcze w dodatku jest szansa, że ktoś to przeczyta i być może da mu to do myślenia, albo zachęci do przeczytania danej książki. To naprawdę wspaniałe. 

Ciarolka: Dużo rzeczy:) Lubię moment publikowania recenzji czy innych postów, ale głównie recenzji, jestem wtedy podekscytowana, że ktoś przeczyta moje wypociny. Lubię też chwilę, gdy wchodzę na bloga i widzę pod nowym postem nowe komentarze;) Lubię poczucie wspólnoty z innymi blogerami książkowymi, bo łączy nas przecież wspólna pasja, możemy zdobywać nowych internetowych znajomych czy nawet przyjaciół. Ja na przykład dzięki blogosferze poznałam Hanię, która mieszka w moim mieście i nawet chodzi do mojego liceum i spotykamy się w realu:)

Carline: Lubię pisać i czytać - wiadomo. Dzięki blogowi mogę dzielić się z innymi tym, co mnie interesuje. Co więcej poznałam też wielu wspaniałych ludzi oraz wiele ciekawych książek, o których normalnie pewnie bym nie zwróciła uwagi :)

Nevermore: Sam nie wiem, lubię chyba wszystko co związane z blogosferą! No, może oprócz postów, w których tylko się narzeka. Najlepsze jest chyba to, że poznaje się mnóstwo osób, które dzielą tę samą pasję. Np. moi znajomi nie rozumieją, że wstaję rano i wypatruję listonosza, a jeżeli nie przychodzi za długo to łapię doła. W blogosferze nawet nie muszę tego tłumaczyć ;)


4.      Czy nachodzą Cię czasem myśli, żeby rzucić prowadzenie bloga?

Edyta: Jak do tej pory nie pomyślałam, żeby porzucić blogowanie. Po prostu powtarzam sobie, że to blog jest dla mnie, a nie ja dla bloga. Oprócz komputera mam przecież pracę, rodzinę, dom, psa i masę innych spraw do załatwienia. Blog i czytanie mają być oddechem, przyjemną odskocznią, a nie przykrą pańszczyzną, którą odrabiam, bo muszę. Dopóki o tym pamiętam i tego się trzymam, jest ok.

Ciarolka: Jak na razie prowadzenie bloga nie znudziło mi się, więc nie mam takich myśli. Czasem tylko zastanawiam się, jakby to było gdybym nie musiała pisać recenzji książki, którą w danym momencie czytam, tylko po prostu odłożyć ją na miejsce i zacząć kolejną. Ale potem myślę, że na przestrzeni tak długiego czasu już się przyzwyczaiłam;)

Carline: Ostatnio miałam kryzys, że chciałam usunąć całego bloga. Na szczęście mi minęło i tego nie zrobiłam. Jak tak teraz myślę, to tylko wtedy podczas całego blogowania naszła mnie myśl, aby go porzucić.

Nevermore: Przyszło mi to do głowy tylko jeden raz, oczywiście za sprawą pewnego nieprzyjemnego komentarza. Blog traktuję jednak jako swoje własne miejsce w sieci. Nie widzę, żadnego powodu, żeby ktokolwiek się w to wtrącał i sam staram się do tego stosować. Jeśli coś mi nie odpowiada, po prostu przestaję odwiedzać jakąś stronę, plucie jadem do niczego dobrego nie prowadzi. Nie wykluczam jednak, że przyjdzie w moim życiu taki moment, że zabraknie czasu na blogowanie. Za wszelką cenę postaram się jednak, żeby do tego nie doszło ;)


Dziękuję blogerkom za poświęcony czas. A wszyscy inni strzeżcie się, bo następni możecie być wy :)
***
Za wykonanie banerka dla wyzwania dziękuję Ann z Smell of Books. Możecie podziwiać jej prace [tutaj].
 

Zapowiedzi sierpniowe

“Love Story”
Jennifer Echols
Wydawnictwo Jaguar
Premiera 9 sierpnia 2013

Erin wie, że szczęśliwe zakończenia częściej zdarzają się w książkach niż w życiu. I właśnie dlatego chce zostać pisarką, najlepiej autorką romansów historycznych, w których on i ona, za nic mając konwenanse, pokonują wiele przeszkód, by wreszcie paść sobie w ramiona. Koniec. Kropka.
By zrealizować to marzenie, Erin jest gotowa na śmierć pokłócić się z babką i z pustym portfelem szturmować Nowy Jork. Ma nadzieję, że kurs pisarstwa pozwoli jej zapomnieć o tragicznych wydarzeniach z przeszłości oraz o Hunterze - niegdyś przyjacielu, później śmiertelnym wrogu. Szalenie przystojnym, bardzo inteligentnym i obrzydliwie seksownym wrogu...
Wzorując na Hunterze bohatera swego opowiadania, Erin nie przypuszcza, że chłopak kiedykolwiek je przeczyta. Jednak niespodziewanie Hunter dołącza do uczestników kursu... Ups! Chłopak nie tylko bezbłędnie rozpoznaje siebie w postaci chłopca stajennego, ale postanawia odpłacić Erin pięknym za nadobne.
Z każdymi kolejnymi zajęciami grupa bawi się coraz lepiej, czego nie można powiedzieć o Erin.

„Reguły uległości”
Maxwell Gina L.
Wydawnictwo Amber
Premiera 14 sierpnia 2013

Tom 2. gorącej serii Walka o Miłość rozpoczętej Edukacją Kopciuszka – bestsellerem nr 1 Amazonu i Top 10 „New York Timesa” 
Ona ma siedem zasad.
On ma siedem dni (i nocy) by je złamać…
Prokurator okręgowy Vanessa MacGregor jest głęboko przekonana, że szczęście można zaplanować – pod warunkiem, że będzie przestrzegać siedmiu zasad. Kiedy jednak jedzie na Hawaje, by zorganizować ślub swojej najlepszej przyjaciółki Lucie, jej zasady natrafiają na godnego przeciwnika w osobie… seksownego mistrza mieszanych sztuk walki…

Jackson „Jax” Maris zajęty jest głównie surfingiem i treningami. Aż do chwili, kiedy przez jedno nieopatrzne kłamstewko zaczyna udawać narzeczonego Vanessy, przyjaciółki swojej młodszej siostry. Wspólne mieszkanie w romantycznym bungalowie sprawia, że ich mały podstęp przybiera gorący obrót. I choć Jax z całą pewnością nie mieści się w długoterminowych planach Vanessy, ma siedem dni – i siedem nocy – by wywrócić do góry nogami każdą z jej siedmiu zasad.


„Ogień”
Mats Strandberg, Sara B. Elfgren
Wydawnictwo Czarna Owca
Premiera 14 sierpnia 2013


Druga część bestsellerowego thrillera „Krąg” – historii sześciu nastoletnich czarownic z mrocznego miasteczka Engelfors

Wybrańcy rozpoczynają nowy rok nauki. Wakacje upłynęły im na pełnym napięcia oczekiwaniu na kolejny ruch demonów. Lecz teraz ku ich zdziwieniu zagrożenie nadchodzi z najmniej spodziewanej strony. Stopniowo staje się oczywiste, że w Engelfors dzieje się coś bardzo złego. Przeszłość splata się z teraźniejszością. Żywi spotykają umarłych. Krąg Wybrańców coraz bardziej się zacieśnia…

 

 „Ostatnia spowiedź. Tom II”
Nina Reichter
Wydawnictwo Novae Res
Premiera 20 sierpnia 2013

Kontynuacja bestsellerowej powieści Niny Reichter. Pełna napięcia, romantyczna opowieść o miłości w szponach show-biznesu. Poznaj tom II cyklu Ostatnia spowiedź.

Świat Ally Hanningan wali się w posadach, gdy miłość jej życia – rockman Bradin Rothfeld zostaje postrzelony i pada na scenę. Ally jest uczestniczką tamtych zdarzeń. Bezsilność i wspomnienia tamtych chwil na zawsze pozostaną jej najgorszym koszmarem.
Bradin jest w ciężkim stanie.
Co więcej, może pożegnać się ze światem sądząc, że dwie najbliższe mu osoby zrobiły mu świństwo. Tylko czy Ally i Tom rzeczywiście są niewinni?
Rozpoczyna się walka o życie rannego Bradina, a jego bliscy, odliczając feralne godziny, będą musieli zmierzyć się z grzechami, które być może nigdy nie zostaną odpuszczone.
Tom poprzysięga sobie, że już nie zbliży się do Ally.
Tylko czy facet, który dotychczas żył bez zasad dotrzyma obietnicy?

Miłość, zazdrość, show-biznes. Ostatnia spowiedź
Poczuj, jak kocha ten, którego kochają tysiące…


„Przez bezmiar nocy”
Veronica Rossi
Wydawnictwo Otwarte
Premiera 26 sierpnia 2013


Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy?

Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu, by odnaleźć Wielki Błękit. Czy zdążą, zanim bezlitosny żywioł zniszczy ich świat i marzenia o wspólnej przyszłości?

„Kroniki Ellie 3. Przyciągając burze”
John Marsden
Wydawnictwo Otwarte
Premiera 26 sierpnia 2013

„Przyciągając burze" to finałowa odsłona losów bohaterów bestsellerowej serii Jutro. Ellie i jej przyjaciół czeka ostateczna rozgrywka, w której stawka jest wyższa niż kiedykolwiek wcześniej. Czy ich przyjaźń przetrwa największą próbę? Czy Ellie najważniejszą bitwę będzie musiała stoczyć sama?

Książki Johna Marsdena to fenomen. Powieści z serii "Jutro" otrzymały kilkadziesiąt nagród w Australii, Stanach Zjednoczonych, Szwecji i Niemczech. W USA znalazły się na liście najlepszych książek dla młodzieży. W Polsce również stały się bestsellerami.


„Dziewczyna w stalowym gorsecie”
Kady Cross
Wydawnictwo Fabryka Słów
Premiera 30 sierpnia 2013

Skrzyżowanie epoki wiktoriańskiej z X-Menami
Szesnastoletnia Finley Jayne nie ma nikogo i niczego za wyjątkiem pewnej rzeczy, która znajduje się w jej wnętrzu.
Ciemna strona bohaterki sprawia, że jest ona zdolna zabić. W dodatku bardzo mocnym ciosem. Tylko jeden człowiek widzi magiczną aurę otaczającą dziewczynę.
Powieść osadzona w XIX wiecznej Anglii, która przenosi czytelnika w świat pełen przygód.

"Miasto upadłych aniołów"- Cassandra Clare



Tytuł: „Miasto Upadłych Aniołów”
Tytuł oryginalny: City of Fallen Angels
Autor: Cassandra Clare
Seria: Dary Anioła #4
Wydawnictwo: Mag
Ilość stron: 449

Ocena: 6/6






Wojna się skończyła. Clary wraca do Nowego Jorku. Sytuacja na pierwszy rzut oka się uspokaja. Czeka ją szkolenie na Nocnego Łowcę, a u swojego boku ma Jace’a, którego w końcu może nazwać swoim chłopakiem. Sielanka jednak nie może trwać wiecznie. Na terenach Podziemnych zostają zabijani Nocni Łowcy, a nikt nie wie kto tego dokonał. Jace oddala się od Clary, męczą go ciągłe koszmary, które powoli go wykańczają. Pod pretekstem chronienia Simona, przed niewiadomym zagrożeniem, unika dziewczyny. Clary martwi się już nie tylko o Jace’a, ale i o Simona, który ukrywa przed wszystkimi znajomość z pewną starożytną wampirzycą.

"Im bardziej starasz się stłumić swoją prawdziwą naturę, tym większą ma ona nad tobą władzę. Bądź sobą. Nikt, kto naprawdę kocha, nie przestanie cię kochać."

W tej części pojawia się kilka nowych postaci, z pewnością kluczowych. Namieszają one w życiu, szczególnie, Simona. Wszystkie problemy i kłopoty w które ciągle wpada w tej części są spowodowane jego znakiem Kaina. Nie dość, że nieśmiertelny, Chodzący Za Dnia to jeszcze każdy kto podniesie na niego rękę otrzyma siedmiokrotną pomstę z nieba?! No nie, tak nie może być, ktoś- jakiś zły charakter- zawsze musi wykorzystać coś takiego do swoich celów. Nie wyjdzie to na dobre Simonowi. 

Cassandra Clare jest jedną z moich ulubionych autorek. Świat przez nią stworzony zdążyłam wychwalać już wiele razy. Nadal uważam, że to co zrodziło się w głowie pani Clare jest niesamowite. Z każdą książką pojawiają się nowe wątki, poznajemy coraz lepiej świat Nocnych Łowców, odkrywamy ich sekrety i tradycje. Mimo, że mam już cztery tomu serii Dary Anioła za sobą, ciągle jestem zaskakiwana. To jedna z niewielu serii, które jak dla mnie mogą ciągnąć się w nieskończoność, bo jestem pewna, że autorka nie wpadnie w schematyczność i co rusz będzie serwować inne rzeczy. Najwyraźniej niektórym ludziom wyobraźnia się nie kończy. 

"Nie mam męskiej dumy, na której mógłbyś grać i nie interesuje mnie walka jeden na jednego. To jest słabość Twojej płci, nie mojej. Jestem kobietą. Użyję każdej broni, żeby dostać to, czego chcę."

W tym tomie pisarka zwróciła naszą uwagę szczególnie na Simona. Oczywiście nie brakuje wiecznych rozterek Clary czy ironicznego Jace’a. Na początku wcale nie miałam ochoty poznawać bliżej Simona. Wyrobiłam sobie już o nim opinię przyjaciela wampirka po uszy zakochanego w tym kim nie trzeba, słabego a jednocześnie umiejącego się poświęcić. Teraz będę patrzeć na Simona trochę inaczej, zacznę go doceniać. Kto wie, może niedługo polubię go jak Jace’a.
Tej książki nie da się czytać inaczej niż jednym tchem. Bierzesz do ręki, otwierasz na pierwszej stronie, a w głowie „jeszcze tylko skończę rozdział” i tak upływają godziny. 

Polecam fanom fantastyki. Świata, gdzie zabijanie demonów dla niektórych jest na porządku dziennym, gdzie wampiry, wilkołaki, czarodzieje i fearie chodzą po ulicy praktycznie niezauważone, gdzie współczesność miesza się ze starożytnością. Zagłęb się w świecie Nocnych Łowców, poznaj ich historię i zapamiętaj ją na zawsze. 

"- Chodzi o to, że należy trzymać się blisko przyjaciół, a wrogów jeszcze bliżej?
- Sądziłem, że należy trzymać się blisko przyjaciół, żeby miał cię kto podwieźć, kiedy zakradasz się nocą do domu wroga i rzygasz do jego skrzynki na listy."

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...