Zapowiedzi lipcowe

Tytuł: „Pretty Little Liars. Rozpalone”
Autor: Sara Shepard
Wydawnictwo: Moondrive
Premiera 3 lipca 2013

NIE UCIEKNIECIE PRZED PRAWDĄ, KŁAMCZUCHY.
A.

Aria, Emily, Hanna i Spencer wyruszają w wymarzony rejs. Zapominają o kłopotach i rzucają się w wir zabawy. Błogie lenistwo, piękne widoki i przystojni faceci – wydaje się, że nic nie może zepsuć tej wyprawy. Kiedy na statku pojawia się tajemnicza pasażerka na gapę, a nadawca SMS-ów powraca ze swoimi pogróżkami, dziewczyny wpadają w popłoch. Gdy myślą, że są o krok od rozwiązania zagadki, okazuje się, że prawdziwa zabawa dopiero przed nimi. Karaibski sen zmienia się w walkę o przetrwanie…



Tytuł: Ucieczka (Pocałunek anioła 5)
Autor: Elizabeth Chandler
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Premiera 15 lipca 2013

Ivy wie, że za cuda trzeba zapłacić wysoką cenę.
Choć jej ukochany Tristan powrócił, mało prawdopodobne, aby mogli razem cieszyć się perspektywą wspólnej przyszłości.
Na domiar złego okazuje się, że śmiertelny wróg, demon Gregory, powrócił, by ją dręczyć.
Czy Ivy i Tristan będą razem? Czy zdarzy się kolejny cud?



 


Tytuł: Sekret Julii
Autor: Tahereh Mafi
Wydawnictwo: Moondrive
Premiera 17 lipca 2013 

Druga część bestsellerowej powieści „Dotyk Julii”, która podbiła serca czytelników na całym świecie.
Julia z Adamem uciekają z kwatery Komitetu Odnowy i trafiają do Punktu Omega, przystani dla dzieci o szczególnych zdolnościach. Wreszcie są bezpieczni. Sielanka zakochanych trwa jednak krótko. Julia poznaje sekret, który może przekreślić ich wspólne marzenia o szczęściu…



 


Tytuł: Bunt bogini
Autor: Josephine Agelini
Wydawnictwo: Amber
Premiera18 lipca 2013

Ich przeznaczeniem jest odwieczna nienawiść.
Ich pragnieniem – wieczna miłość.
Teraz Helena musi ostatecznie wybrać pomiędzy dwoma ukochanymi…

Helena Hamilton, pozornie zwyczajna szesnastolatka z amerykańskiego miasteczka, jest potomkinią Heleny Trojańskiej. Poznała już swoje przeznaczenie i rolę, jaką ma odegrać w planach bogów. Wie, że musi co noc przemierzać Podziemie, by zapobiec krwawej wojnie i uwolnić swoją rodzinę od klątwy.
Do tej pory dodawała jej sił miłość Lucasa. I pomoc tajemniczego Oriona, który podczas wędrówek przez mityczną krainę umarłych stał się jej tak bliski. Lecz teraz Przepowiednia ostrzega Helenę, że ktoś, komu ufa, jest zdrajcą…

Helena wciąż nie jest pewna, czy kocha Oriona, czy Lucasa. Rozdarta pomiędzy uczuciem do nich obu musi teraz ostatecznie zdecydować. I raz jeszcze zejść do Hadesu, żeby wyrwać ukochanego z królestwa śmierci...

Tytuł: Światłorodni
Autor: Alison Sinclair
Wydawnictwo: Bellona
Premiera 25 lipca 2013

Rewelacyjna, trzymająca w napięciu druga część trylogii – przez znawców określana jedną z najlepszych w dziejach fantasy.
Światłorodni muszą mieć światło, by przetrwać, dlatego chronią się w zaciszu swoich domostw przed zgubną dla nich nocą. Ich światem wstrząsają wydarzenia, które mogą zakłócić delikatną równowagę, a nawet doprowadzić do wojny. Popadną w wyniszczający konflikt z Ciemnorodnymi, dopóki obie rasy nie dostrzegą, że mają wspólnego wroga – tajemniczych i groźnych Cieniorodnych.



Tytuł: Złodziej Dusz cz. 1
Autor: Aneta Jadowska
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera 12 lipca 2013

“Break on through (To the other side)”. Nie ma czasu na pierdoły. Oto Dora Wilk – policjantka i wiedźma w jednym. Do obu stron osobowości podchodzi śmiertelnie poważnie, przez co ma ręce pełne roboty i podwójną porcję kłopotów.
W Toruniu w dziwnych okolicznościach ginie staruszka. W alternatywnych miastach giną magiczni i to Dorę wybrano, by rozwikłała zagadkę.
Razem z ekipą do zadań specjalnych: aniołem i diabłem wkracza do akcji. Jedno jest pewne – nie będzie grać zgodnie z regułami. Stado nadprzyrodzonych, morderstwa i śledztwo – to zdecydowanie nie jest kolejne love story.

1000 lat po Ziemi


Tytuł: 1000 lat po Ziemi
  
Oryginalny tytuł: After Earth
  
Gatunek: Sci-Fi, Przygodowy
  
Produkcja: USA
 
Reżyseria: M. Night Shyamalan

 Czas trwania: 1 godz. 40 min.

 Premiera: 14 czerwca 2013 (Polska)




Tysiąc lat temu cała ludność Ziemi ewakuowała się z planety, najpierw powodując na niej globalną katastrofę. Osiedlili się na Nova Prima. Jednak to również nie było dla nich bezpieczne miejsce. Wkrótce potem zaczęły ich atakować Ursu- tajemniczy, bezwzględni, wyczuwający  ludzi przez ich strach kosmici. Pokonać mogli ich tylko wyjątkowi ludzie, zwani Duchami, który nie czuli strachu. Tak poznajemy historię doświadczonego generała i Ducha Raige'a (Will Smith) i jego syna Kitai’a (Jaden Smith). Wyruszając na inną planetę rozbijają swój statek i dociera do nich, że rozbijają się na niezdatną do życia i niezwykle niebezpieczną Ziemię. Ojciec bardzo ucierpiał przy lądowaniu, a jedyny ratunek widział w dotarciu do oddalonego o około 100 km drugiego członu statku, gdzie znajdował się działający nadajnik. Wysyła na tę misję swojego syna. Musi on udowodnić ojcu, że nadaje się na bycie Strażnikiem, pokonać trudny klimat planety i transportowanego przez statek Ursu, który jest teraz na wolności.

Film z Willem Smithem z pewnością trzeba zobaczyć. Takie też było moje myślenie przed filmem. Biorąc pod uwagę, że to sci-fi, jeszcze bardziej nie mogłam się doczekać seansu w kinie. Myślałam tylko o tym czym może zaskoczyć mnie ekranizacja. Już po pierwszej scenie w mojej głowie zakiełkowała myśl, że spokojnie mogliby to nagrać jako drugą część „2012”. Z tą różnicą, że tu ludzie ratowali się lecąc w kosmos, a w wymienionej przeze mnie produkcji zostały wybudowane statki. Ale nie o tym. Skupmy się na rzeczach, które pozytywnie przykuły moją uwagę.

Szczególnie podobała mi się refleksja Raige’a na temat strachu. Bardzo pouczające, a gdy to mówił przechodziły mnie ciarki. To samo tyczy się jego historii zostania Duchem, którą opowiedział synowi, gdy ten nocował w dziczy w czasie drogi do drugiej części statku. Nie wiem czy chciał go tą opowieścią pocieszyć, przestraszyć czy dodać nadziei, w każdym razie wydaje mi się, że Kitai stał się po tym bardziej waleczny.

Nagle zaczęłam się zastanawiać jak rzeczywiście wyglądałaby Ziemia, gdybyśmy opuścili ją na takie 1000 lat. W filmie mogłabym się trochę czepiać tego, że nie było żadnych śladów naszej cywilizacji, tego, że kiedyś tam przebywali ludzie. Przecież w naszych czasach istnieją jeszcze budowle z ponad 2000 lat temu, a tam pokazane były tylko prehistoryczne malowidła w jaskini. Ale gdzie są te wielkie, nie do ruszenia drapacze chmur? Gdzie choćby małe ruiny domów, fabryk, blogów? Rozumiem, że mogli trafić na mało zagospodarowany teraz, ale to była czysta dzicz, dżungla. Zawiodłam się na tym, bo mogli pokazać choć mały ślad dawnej ludzkości na Ziemi. Mimo to interesująco wyglądało to jak Kitai biegnie przez taki zalesiony, niebezpieczny, dziewiczy obszar.

Film jest oparty na przeszłości. Gdyby nie ona film nie miałby sensu. Ziemia. Katastrofa i przesiedlenie na kolejną niebezpieczną planetę. Mamy już jedno odniesienie do przeszłości, które drastycznie zmieniło życie ludzkości. Do tego dochodzi już wewnętrzny wątek śmierci ukochanej córki Raiger’a -Senshi (Zoë Kravitz). Odcisnęło to również piętno na Kitai. Ojciec nie mógł już od tamtej pory dogadywać się w synem, a tamten obwiniał się o śmierć siostry. Wspomnienia z Senshi prześladują ich oboje przez cały pobyt na Ziemi.

Jeśli chodzi o efekty i muzykę to, to co ukazało się w produkcji całkowicie mnie usatysfakcjonowało. Często spotykam się z dość klimatyczną muzyką w filmach, bo chłamów jako takich nie oglądam, ale tutaj James Newton Howard przeszedł samego siebie. Nie wyobrażam sobie tego filmu bez jego muzyki. Byłby dziwnie pusty i prawdopodobnie mniej ekscytujący.

Podsumowując. Mamy niezbędnego w sci-fi kosmitę i podróż statkiem kosmicznym. Nie brakuje wartkiej akcji oraz dreszczyku emocji. Aktorzy dali z siebie wszystko i z pewnością im się do udało. Całość tworzy niesamowity film, który z całego serca wszystkim polecam.


Zwiastun: 

Muzyka:

Ocena:

"Nostalgia anioła"- Alice Sebold



Tytuł: „Nostalgia anioła”

Autor: Alice Sebold

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 368









 

Cała historia zaczyna się od dnia, w którym  Susie Salmon zostaje zabita przez swojego sąsiada. Nieświadoma niczego dziewczyna dała mu się zaprowadzić do tajemniczego pomieszczenia pod polem kukurydzy, gdzie została wykorzystana i nie owijając w bawełnę poćwiartowana. Książka opowiada o tym jak jej rodzina zmienia się po śmierci ukochanej córki i siostry. Ojciec zamyka się w sobie, chce za wszelką cenę udowodnić swoje przeczucia, że do właśnie pan Harvey zabił jego córeczkę. Matka szuka miłości u innego mężczyzny. Jej siostra-Lindsey przed wszystkimi udaje twardą, jakby wszystko po niej spływało, gdy tak naprawdę tęskni za Susie. Malutki braciszek Buckley na początku nie rozumie co się stało Susie, mówi rodzinie że czasami widzi swoją siostrę.

„Jak popełnić zbrodnię doskonałą" – w niebie była to znana gra. Ja zawsze wybierałam sopel lodu: broń się topi.”

Książka jest wyjątkowa, gdyż całą historię poznaje się od Susie. Przygląda się ona życiu swojej rodziny i przyjaciół z góry. Widzi każdy najmniejszy błąd ludzi. Widzi co robią w ciemnościach, co czują będąc samymi, jak udają kogoś innego przy innych. Dzięki temu można poznać losy każdego po śmierci Susie. To jak się zmienili i jakie emocje wywołała u nich śmierć dziewczyny. 

Niezwykłą postacią stał się dla mnie Buckley. Wyobraźcie sobie jak może czuć się mały chłopiec, gdy jego siostra znika na tak długo z domu. Rodzice i Lindsey nie chcieli powiedzieć  mu prawdy, ze względu na jego młody wiek. Chłopiec szukał siostry w pokoju, w całym domu. Susie czasami nieświadomie ukazywała mu się. Chłopiec wiedział, że z ukochaną siostrą stało się coś złego, ale jak to dzieci próbował znajdywać ją w różnych rzeczach. 

Rodzina Salmonów nie była już tak szczęśliwa jak zawsze. Śmierć Susie sprawiła, że wszystko obróciło się o sto osiemdziesiąt stopni. Poza tym nie tylko najbliżsi dziewczynie stali się inni. Susie patrząc z góry na wszystkich zobaczyła, że nie tylko oni przejęli się jej śmiercią, ale też całe miasteczko, dzieci ze szkoły z którymi prawie w ogóle nie rozmawiała i Ci po których w ogóle by się tego nie spodziewała. 

Od razu uprzedzam. Nie jest to książka gdzie ciągle się coś dzieje, raczej poznajemy powoli historię. Gdzie bohaterowie są niezwykłymi ludźmi z niespotykanym genem, wampirem czy hybrydą, ale to prości ludzie. Gdzie miłość jest zakazana i niebezpieczna, ale cudowna i prosta. Gdzie bohaterowie walczą ze złem, ale własnymi uczuciami. Tęsknotą, bólem.

„Naiw­nie miała nadzieję, że które­goś dnia ból zelżeje, nie wiedząc, że będzie jej ciążył na no­we i od­mien­ne spo­soby przez resztę życia.”

Nie sięgam po takie książki często. Zazwyczaj czytam antyutopie, s-f czy fantasy. Mimo, że w tej pozycji nie znalazłam elementów, których zawsze poszukuję w powieści bardzo mi się podobała. Może nie zapamiętam jej na całe życie, ale nie żałuję czasu spędzonego nad tą książką. 

Nie powiem, że czytało mi się szybko tę książkę. W pewnym momencie myślałam, że ją rzucę, tak bardzo nie miałam ochoty brnąć w nią dalej. Na szczęście przemogłam się i dokończyłam z czego jestem bardzo dumna, gdyż było warto. 

Podsumowując. Jest co warty przeczytania dramat, dla fanów gatunku, ale także dla tych, który jeszcze nie mieli styczności z takimi powieściami. Drobny wątek fantastyczny sprawia, że książka nie różni się tak drastycznie od tych dzisiaj wydawanych masowo. Bohaterowie są warci bliższego poznania, a cała historia zapewne zainteresuje nie jednego wybrednego czytelnika. 

„Życie to dla nas wieczne wczoraj.”

Ocena:

Książkę przeczytałam w ramach autorskiego wyzwania:


Greckie słoneczko i wrażenia...



Dzisiaj coś zupełnie innego.
Mam dla Was krótką relację i mnóstwo zdjęć z pięknej i gorącej Grecji.

Nie ma to jak wycieczki szkolne. Mieszkaliśmy w przepięknym miasteczku o nazwie Leptokaria. Widok z balkonu był zniewalający. Niektórym mogłoby się wydawać, że widok na ulicę, który mieliśmy będzie okropny. Ale tylko wyobraźcie sobie jak po 22 ludzie wychodzą z domów, gwar, światła, to mnie nawet urzekło. Do tego gdy patrzyło się w prawo widzieliśmy cały masyw Olimpu, a na lewo piękne morze Egejskie. Chyba pierwszy raz była w miasteczku, w którym miałam blisko i do gór i dwa kroki od hotelu morze. 

Oczywiście obowiązkowo pojechaliśmy do Meteorów. Widok podczas podróży i w samym najwyższym klasztorze był cudowny. Wszędzie góry! Ach te wysokości. Odwiedziliśmy również muzeum ikon, gdzie opowiedziano nam jak takowe powstają. Nieobeszło się bez wyprawy w góry i oglądanie pięknego i najwyższego szczytu Olimpu- Mitikas. Aten też nie zabrakło, bo jechać do Grecji i nie zwiedzić stolicy? Co prawda te wszystkie starożytne budowle, Agora, Partenon nie zrobiły na mnie aż takiego wrażenie, bo bardzo przypominały mi budowle w Rzymie, w którym już byłam. Ale zawsze warto zobaczyć takie cuda architektury. 
 ______________________________________________
Piękne plaże, trochę kamieniste ale co tam, ważne, że  woda ciepła i czyściutka!



________________________
Starożytne Ateny i jej uroki











_______________________________
Wyprawa na Olimp



 _____________________________
Frape w schronisku w górach. Co prawda ja go nie piłam, ale koleżanki mówiły, że dzięki wodzie z Olimpu, którą dodawali jest przepyszne.

_______________________
Zachód słońca, który pożegnał nas w Grecji



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...