Milczenie owiec i słynny Hannibal

Tytuł: Milczenie owiec
Oryginalny tytuł: The Silence of the Lambs
Gatunek: Thriller
Produkcja: USA
Reżyseria: Jonathan Demme
Scenariusz: Ted Tally
Czas trwania: 1 godz. 58 min.
Premiera: 31 grudnia 1991 (Polska)


 



Kilka Oskarów, nagrody BAFTA i wiele innych. Ekranizacja książki Thomasa Harrisa jest znacznie słynniejsza od samej powieści. Dr. Hannibal Lecter jest każdemu znany, choćby ze słyszenia. Jego okrucieństwo, inteligencja i fenomenalne zagranie przez Anthony'ego Hopkinsa przyciąga widzów już od wielu lat.

Clarise Starling, agentka FBI, dostaje do rozwiązania sprawę seryjnego mordercy Buffalo Billa. Jest on niezwykle okrutny, a jego mordy są  nieprzewidywalne. Jedyną osobą, która może wejść w głowę mordercy obdzierającego ofiary ze skóry, jest dr. Hannibal Lecter. Jego wskazówki mogą stać się kluczem do rozwiązania zagadki i złapania Buffalo Billa. Jednak Hannibal jak nikt inny potrafi manipulować ludźmi. Clarise ma ciężkie zadanie. Ceną za informacje mogą być jej wspomnienia z dzieciństwa, które do dziś nie dają jej spokoju, a każdy kolejny sekret zdradzony Hannibalowi jest dla niej zgubny. 


Nie przepadam za thrillerami, kryminałami i innymi tego typu filmami. Nigdy ich nie lubiłam i raczej nie zapowiada się, żebym kiedyś zaczęła. Jednak "Milczenie owiec" mogę zaliczyć do jak najbardziej udanych filmów. O dziwo, nie mogłam się oderwać, a z każdą minutą było coraz ciekawiej. 


Anthony Hopkins... ten człowiek w roli Lectera jest... niesamowity. Tak dobrze zagrał tę postać, że zaczęłam się zastanawiam czy to nie jest naprawdę. Wyobraźcie sobie tę opanowaną twarz, fałszywą kurtuazję, przeszywający wzrok, przemożną chęć ucieczki i dające się we znaki krzyki w głowie instynktu przetrwania. Właśnie to widzisz i czujesz przy spotkaniu z Hannibalem. Drugą postać pierwszoplanową zagrała Jodie Foster, którą ostatnio było można zobaczyć w kinach w roli Delacourt w Elizjum. Jako Clarise spisała się całkiem nieźle. W ostatnich scenach pokazała prawdziwe przerażenie. Nadal mam przed oczami jej trzęsące się ręce z bronią. 



Jeśli chodzi o fabułę to na początku trochę się wlecze. Z biegiem czasu dowiadujemy się więcej o mordercy. O samym Hannibalu informacji nie było za wiele. Niby odgrywa w filmie jedną z głównych ról, a praktycznie nie znamy jego przeszłości. Ba! O samej teraźniejszości nic nie wiemy. Gdzieś w połowie filmu Hannibal wkracza do akcji, a raczej powoduje przyspieszenie akcji. Na reszcie! Tylko na to czekałam! Dalej jest już tylko cud, miód i maliny... i krew, ale to już drobiazg. Przecież nie warto wspominać o tym jak Hannibal kanibal kosztuje swojego przysmaku. 

Podsumowując. Film jest jak najbardziej godny tych wszystkich dobrych opinii i nagród. Gra aktorska jest jedną z najlepszych jakie miałam do tej pory okazję oglądać. Pomysł na cały film jest godny uwagi, oj zdecydowanie godny. Wręcz trzeba zapoznać się z choć jednym filmem z Hannibalem. Już sama jego postać grana przez Anthon'ego Hopkinsa jest ciekawa, a co dopiero fabuła całego filmu. Serdecznie polecam szczególnie fanom thrillerów oraz zagadek kryminalnych i psychologicznych. 


14 komentarzy:

  1. Postać Hannibala Lectera jest jedną z moich ulubionych. Mam za sobą niemal wszystkie książki T.Harrisa (pozostał mi jedynie Hannibal) i przyznaję, że akurat w tym przypadku ekranizacje wypadają lepiej niż książki. Hopkins w roli Lectera jest niesamowity:) Aktorstwo na najwyższym poziomie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książek jeszcze nie czytałam, ale filmy mam wszystkie za sobą :) Nie wiem sama dlaczego (może to chore?!) ale uwielbiam każdy film z Hannibalem!

      Usuń
  2. "Milczenie owiec" to taki klasyk, którego nie czytałam i nie oglądałam, więc mi wstyd. Jednak na pewno nadrobię, bo wierzę, że warto.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czemu, ale jeszcze nigdy tego filmu nie obejrzałam... a to chyba klasyka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie widziałam, ale Hannibal mnie intryguje, więc wkrótce z pewnością to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciągle sobie obiecuję, że obejrzę ten film.

    OdpowiedzUsuń
  6. zasnęłam na książce, nigdy nie sięgnęła po film xD
    ale może czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Film oglądałam. Rewelacja. Jedna z lepszych produkcji z tego gatunku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie części za mną. Ostatnia chyba mi się najmniej podobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również obejrzałam wszystkie części, ale mi z kolei najmniej podobało się Milczenie Owiec (ale a i tak było świetne ;))

      Usuń
  9. Cóż tu dużo mówić. Uwielbiam Hannibala, tego filmowego i książkowego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też niedawno obejrzałam ten film i uważam, że w swojej kategorii nie ma sobie równych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O tym filmie nie trudno było usłyszeć.
    Jak najbardziej godny obejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Film ten oglądałam, jednak nie pamiętam go już zbytnio. Trzeba będzie, to chyba powtórzyć:)
    Zapraszam do siebie na konkurs!

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...