KONKURS urodzinowy!!!


Mam dla Was niespodziankę! Tak, tak, mówię o konkursie, już po nagłówku notki widać :P Z racji, że dokładnie za miesiąc My Little Library będzie świętowało dwa latka, pomyślałam, że warto by było takowy zorganizować. Do wygrania jest „Dotyk Julii” autorstwa Tahereh Mafi (+ jak zawsze co nie co ode mnie). Ale nic za darmo :P Bo, żeby wygrać trzeba odpowiedzieć na pytanie konkursowe. Zacznijmy od kilku prostych zasad.

(za wykonanie banerka dziękuję Ann z Smell of Books)

1.  Organizatorką konkursu jestem ja (czyli autorka bloga My Little Library =]), a nagroda pochodzi z mojej własnej biblioteczki (jest to nowiutki, jeszcze pachnący egzemplarz, ani razu nie czytany).


2.  Konkurs trwa od dzisiaj (01.11.2013r.) do północy 25.11.2013r.


3.  Nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski.


4.  Rozwiązanie konkursu pojawi w ciągu tygodnia od jego zakończenie.


5.  Zwycięzca ma tydzień na przesłanie mi adresu do wysyłki, inaczej wybiorę innego szczęśliwca.


6.  Byłoby mi miło, gdybyście polubili fanpage My Little Library na fb (LINK) lub obserwowali bloga, ale nie jest to wymagane.


7.  Należy wstawić podlinkowany banerek konkursu na blogu (oczywiście jeżeli go posiadasz =]).

8. Jeśli nie zgłosi się co najmniej 20 osób, anuluję konkurs.


9.  Aby móc zgarnąć książkę  + małe co nie co ode mnie trzeba odpowiedzieć na pytanie konkursowe. Mogą to być trzy słowa kluczowe, może dziesięć zdań. Jak chcecie, nie narzucam Wam długości. Odpowiedzi piszcie w komentarzach lub jeśli wolicie na mojego maila g_gumciobook@onet.pl.


Wyobraź sobie, że żyjesz w przyszłości i jesteś światowej sławy wynalazcą. Jakie urządzenie byś wymyślił(a)? Albo może byś jakieś usprawnił(a) czy dodał(a) jakąś nową funkcję?


Niech poniesie Was wyobraźnia, jestem bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi. Pamiętajcie, że nawet najprostsza rzecz z drobnym unowocześnieniem może stać się niezwykła. Powodzenia i połamania palców na klawiaturze :P

39 komentarzy:

  1. Książkę posiadam, więc tylko pragnę życzyć wszystkim szczęścia(i weny) przy pisaniu : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę mam, ale innym życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno wezmę udział, bo książki nie czytałam. Pomyślę nad odpowiedzią na pytanie konkursowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E-mail: wiktoria.koziol@interia.pl
      Obserwuję bloga jako Wiki711
      Baner na www.wiktoriansblog.blogspot.com
      Myślę, że ciekawym pomysłem na wynalazek byłoby coś, co ja nazwałabym... hmm... "kapsułą szkolną". Sama nazwa brzmi chyba trochę dziwnie i strasznie. Chodzi mi jednak o to, by było to malutkie pomieszczenie z drzwiami. Chyba nawet nie pomieszczenie, tylko miejsce do siedzenia ;) Każdy miałby coś takiego w domu. Nie trzeba by wtedy chodzić do szkoły. W jednym kraju byłaby jedna ogromna placówka czynna 24h na dobę, 7 dni w tygodniu, z wyjątkiem ważniejszych świąt. Kiedy tylko naszłaby nas ochota możemy wejść do kapsuły, nastawić jakiś przedmiot i brać udział w lekcji. W kapsule znajdowałaby się słuchawki, monitor, komputer, kamerka i mikrofon, aby można było komunikować się z innymi. Każdy posiadałby chat, możliwość wypożyczania darmowych e-book-ów itp. Można byłoby się przełączać i rozmawiać z kim się chcę. Kiedy nauczyciel zadałby pytania i znalibyśmy odpowiedź, wystarczyłoby nacisnąć guzik i byłoby to równoznaczne ze zgłoszeniem się. Sprawdziany i kartkówki drukowałoby coś w rodzaju fax-u ;) Do szkoły można by "chodzić" kiedy ma się na to ochotę, trzeba tylko odrobić w ciągu roku określoną ilość godzin. To zlikwidowałoby problem porannego wstawania ;D

      Usuń
  4. Mam już Dotyk Julii, choć jeszcze nie przeczytany więc udziału w konkursie nie wezmę, ale życze powodzenia uczestnikom!

    OdpowiedzUsuń
  5. Konkurs bardzo ciekawy, w wolnej chwili możliwe, że wezmę udział :) Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę mam, więc życzę wszystkim powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgłaszam się :)
    Co powiecie na urządzenie do nagrywania snów? Ile razy zapominamy, co nam się przyśniło? Albo śniliśmy o czymś pięknym/zabawnym/pokręconym (niepotrzebne skreślić) i chcieliśmy opowiedzieć to komuś, lecz nie umieliśmy odpowiednio przekazać tego słowami? Albo śniliśmy o czymś tak cudownym, że żałowaliśmy, że się przebudziliśmy? Takie urządzenie mogłoby te problemy rozwiązać :)
    Baner: http://in-corner-with-book.blogspot.com/p/konkursy.html
    Obserwuję i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też się zgłaszam, chcę tę książkę ! a ostatnio krucho z kasą :P
    Myślę, że każdy choć raz nie mógł sobie przypomnieć co zdarzyło się miesiąc/rok/kilka lat temu. Czy nie wspaniale byłoby sobie to wszystko przypomnieć? Uczucia podczas pierwszej randki z ukochanym mężczyzną, pierwszy pocałunek, albo rzeczy których w ogóle nie pamiętamy np. gdy byliśmy jeszcze dziećmi. Zobaczyć uśmiech mamy gdy zrobiliśmy pierwszy krok, babcie, która zmarła kilka lat temu. Taki wynalazek byłby bardzo przydatny także podczas kartkówki czy sprawdzianu :D Zapomniałeś odpowiedzi a wszystko możesz sobie szybko przypomnieć. O ile lepszy byłby wtedy świat? :*
    Baner jest tutaj ----> http://poznaj-pieklo.blogspot.com/ Lajknęłam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwuję, lubię na FB, banner już wstawiony, a odpowiedź wyślę... jak wymyślę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymyśliłam :D

      Wiele molów książkowych niema zbyt dużo czasu na czytanie. A to nauka, a to dzieci, a to praca i dużo innych zawsze ważniejszych spraw...
      Wiele z tych molów książkowych chciałoby, aby doba była dłuższa, aby nie musieli spać, albo jak czytają to, żeby czas stawał w miejscu. A wyobraźcie sobie, że ktoś wymyśla takie maleńkie urządzenie... Byłyby to takie dwa maleńkie... coś na podobiznę magnesów, wielkości guzika. Przyczepiałoby się to koło lewego ucha i prawego przed pójściem spać. Raz zainstalowałoby się pewną aplikację i każdego wieczoru wybierałoby się jedną książkę. Co by to dawało?
      Te małe magnesiki* sprawiałyby, że podczas naszego spania, śniłyby się nam... książki. Nie, może inaczej. Śniłaby się nam fabuła danej książki.. To by było coś takiego, że czulibyśmy, że jesteśmy w tej książce. Przeżywalibyśmy ją. Na przykład wybieram "Dotyk Julii". Czuję nijaki smak jedzenia z celi, czuję przerażenie Julii, kiedy do jej czterech ścian przychodzi Adam, czuję wiatr we włosach, kiedy ucieka przed Warnerem...
      Niesamowite plusy tego urządzenia. Spalibyśmy, a jednocześnie czytalibyśmy, a JEDNAK w inny sposób.. Przeżywalibyśmy przygodę, a rano wstalibyśmy wypoczęci, a JEDNAK z takim niesamowitym uczuciem, jakbyśmy NAPRAWDĘ to przeżyli. No i oczywiście ile przeciwników książek pisałoby się na coś takiego... No bo to byłoby prawdziwe PRZEŻYWANIE książek. Spanie i czytanie. Czas. Też czas.

      *Hmm.. no nie mam pojęcia jak to nazwać :P Przyjmijmy więc, że są to magnesiki XD

      Czytając mój tekst trzeba trochę pobudzić wyobraźnię ;)

      Usuń
  10. Książka nie dla mnie, ale życzę powodzenia innym. :)

    A poza tym - świetny ten baner. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgłaszam się!
    Wynalazca...mhmm do np. tableta dodałabym czytnik umysłów, wykrywacz metali itp.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bym się zgłosiła, ale nie miałam styczności z częścią pierwszą.
    A nie lubię zaczynać od środka :<

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak powszechnie wiadomo sen jest bardzo cennym i potrzebnym zjawiskiem. Dzięki niemu odpoczywamy, ładujemy akumulatory i robimy się generalnie piękniejsi ;) Sen jest jednak jednocześnie największą zmorą książkoholików, który próbują go oszukać psując sobie wzrok czytając pod kołdrą przy świetle latarki. Chcąc pogodzić te dwie sporne kwestie, wymyśliłabym urządzenie, które czytało by książki za nas w nocy. Przeczytane strony wysyłane byłyby bezpośrednio do mózgu gdzie nasza indywidualna wyobraźnia pracowałaby nad kreowaniem świata, tak jak ma to miejsce podczas czytania. W skrócie? Czytasz, śnisz i spisz jednocześnie. Wypoczęta, zrelaksowana, bez zaczerwienionych oczu i sinych worków, choć czytałaś całą noc! E-booki, audiobooki... zapomnij! Teraz rządzi snoczytnik 4D! Wyobraźnia jeszcze nigdy nie była tak realna. Czy można wyobrazić sobie coś cudowniejszego?

    patrycja.kuchta.uK@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Książkę już czytałam, więc udziału nie wezmę ale życzę powodzenia w promowaniu go a tym, którzy wezmą udział życzę powodzenia w wygrywaniu :D

    Natomiast zapraszam na konkurs do siebie :)
    http://www.czytajzfantazja.blogspot.com/2013/11/wszyscy-robia-konkurs-robie-i-ja.html
    do wygrania "W domu. Krótka historia rzeczy codziennego użytku" Billa Brysona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Maszyna do teleportacji w postaci telefonu - Jest wiele osób, które przyjaźnią się i mieszkają w dwóch różnych krajach. Dzięki temu urządzeniu miałyby szanse się spotykać nawet codziennie. Tak samo jest w przypadku gdy rodzina mieszka z innym mieście lub musiała wyjechać do pracy.
    Jako telefon byłby mały i poręczny. Dawałby impulsy do każdej komórki ciała i przenosiłby ludzi jak sygnały telefoniczne.

    To jedyny wynalazek jaki bym wynalazła, bo na więcej nie starczyło mi życia ^^
    maaginen23@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. no, zgłaszam się, ale nie wiem co bym wymyśliła ;>

    Chyba coś bardzo przydatnego ludziom. Może szczepionkę na jakąś chorobę ?
    Teraz przydałaby się szczepionka na raka, ale kiedyś na coś normalniejszego.
    Lek na grypę ?Ospę? Świnkę ? Odrę ?

    Myślę ,że coś w tym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Biorę udział. :)
    Obserwuje bloga jako Natalia M.
    Moją prace wysłałam na e-mail - mam nadzieję że doszła wiadomość od nataliam07-97@o2.pl bo to właśnie ja. :)
    Baner na moim blogu - stronica-09.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgłaszam się ;)
    E-mail: zuzanna.gawronska@gmail.com

    Jeżeli chodzi o wynalazki przyszłości to myślę, że z największym utęsknieniem mole, takie jak my, czekają na wodoodporne książki. Czyż to nie genialny pomysł? Ile razy chciałoby się poczytać w wannie, ale szkoda zamoczyć ukochanej lektury. Albo wyobrażam sobie ludzi siedzących w jacuzzi i czytających powieści. Książka na basenie. Książka nad jeziorem. Książka w łódce czy na statku. Wszędzie tam, gdzie dzisiaj boimy się zabrać nasze "dzieci". Dlatego, jeśli byłabym światowej sławy wynalazcą to w pierwszej kolejności skupiłabym się na zmodernizowaniu książek.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgłaszam się
    E-mail: zaczytana.rosie@gmail.com
    Obserwuję jako Rosie

    Mój wynalazek nie byłby intrygujący ani tajemniczy tylko bardzo praktyczny. Byłaby to maszyna do prasowania. Nie żelazko, tylko maszyna, która prasowałaby sama. Dlaczego? W moim domu piętrzy się pranie. Mama ciągle prasuje, a ubrania ciągle czekają w kolejce. Czasu nie ma, a stosik bez przerwy się powiększa. Mając maszynę prasującą samodzielnie zaoszczędziłoby się wiele czasu i energii. Pytając kobietę zajmującą się domem, mającą dzieci, które jak wiadomo do czyścioszków nie należą, a więc pralka "chodzi" cały czas, czy przydałaby sie jej maszyna prasująca, jestem przekonana, że odpowiedziałaby: "TAK". Tak więc mój "genialny umysł" stworzyłby "maszynę prasującą".

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgłaszam się!
    e-mail: aniakijo@o2.pl
    Obserwuję jako Enia Santos
    Szczerze mówiąc wielokrotnie zadawałam już sobie podobne pytanie i wtedy w mojej głowie narodził się pomysł do napisania książki. Wynalazkiem, który bez wątpienia by mi się przydał i występuje w mojej powieści jest "Literomat", maszyna przenosząca fikcję literacką do życia i odwrotnie: nas do książki. Czy ktoś z nas o tym nie marzy? Szczerze wątpię, na pewno każdy chciałby znaleźć się w jakiejś ulubionej powieści, może nie takiej samej co inni, ale na pewno jest taki świat, który nas szalenie pociąga. Ja sama bardzo chętnie zwiedziłabym kilka :) "Literomat" spodobałby się nie tylko molom książkowym, ale też marzycielom, poetom, czy choćby zwykłym ludziom, którym znudziła się codzienna rutyna. Moglibyśmy uciec na chwilę od codziennych problemów i obowiązków. Gdybym miała możliwość wynalezienia i opatentowania tej maszyny zrobiłabym to bez wahania i udostępniła ją każdemu.

    Liczę, że wygram tą książkę, bo chociaż raz już ją czytałam chciałabym jeszcze raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zgłaszam się!
    e-mail: martth@wp.pl
    Obserwuję jako Marta
    Na to pytanie możne by udzielić wielu kreatywnych odpowiedzi (jak na przykład dziewczyna nade mną). Ja natomiast poszłabym w krok czegoś bardziej fantazyjnego. Otóż zawsze chciałam mieć jednorożca. I gdybym mogła, to zrobiłabym właśnie maszynę do tworzenia jednorożców. Wsiadłabym właśnie na tego jednorożca (którego nazwałabym go Adaś) i poszybowała do chmur, gdzie w spokoju mogłabym przeczytać cokolwiek, co nie ma tytułu ,,Quo vadis".

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgłaszam się!
    E-mail: zkudlinska@gmail.com
    Obserwuję jako: FC Zuzia

    Reklama
    Worries? Worries?
    Polki pokochały nowy szampon Worries od (jakiejś tam firmy)
    Jedno mycie i od razu czujesz się lepiej!
    Czytasz bez nurtujących cię myśli, czyż to nie jest wspaniałe?
    Zdobywca wielu nagród!
    Polecane przez 97% kobiet w Polsce
    Teraz także do włosów tłustych, suchych jak i przeciwłupieżowy!
    Worries od (jakiejś tam firmy). A ty który wybierasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz sobie przypomniałam, że może dam wytłumaczenie! Często gdy coś robisz, nie możesz się na czymś skupić np. wzięłaś i zużyłaś całą szminkę swojej mamy i masz wyrzuty sumienia. Dobrze, ale kiedy masz jutro jakiś test i musisz się uczyć, a ty nie możesz się na niczym skupić. Używasz szamponu i przestajesz się martwić przez jakiś czas, a potem powracają. Ten szampon może pomóc również przy stresie i lekko przy depresji...

      Usuń
  23. Zgłaszam się !
    E-mail: wellesie1999@gmail.com
    Obserwuje jako Wellesie

    Wyobraź sobie, że żyjesz w przyszłości i jesteś światowej sławy wynalazcą. Jakie urządzenie byś wymyślił(a)? Albo może byś jakieś usprawnił(a) czy dodał(a) jakąś nową funkcję?

    Wydaje mi się, że starałabym się wynaleźć maszynę snów, że tak powiem. Podłączasz się do niej i na ekraniku pojawiają się twoje sny z poprzedniej nocy. Zawsze przeklinam się, kiedy zapominam, co danej nocy mi się przyśniło, więc coś takiego byłoby naprawdę fajną rzeczą. Oczywiście, to, co zostało pokazane na ekranie, jest nagrywane i oddawane właścicielowi. Może nawet zastąpiłoby to filmy? Z pewnością byłoby ciekawą rzeczą zobaczyć, o czym śni twoja mama, przyjaciółka czy chłopak. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Biorę udział :)
    E-mail: nicolett@onet.pl
    Wymyśliłam poduszkę, która zapamiętuje wszystkie sny, a po obudzeniu się, ma możliwość zobaczenia ich. Moim następnym wynalazkiem byłby promień zmieniający nastrój ludzi. Strzelając promieniem w jakąś osobę, stałaby się z smutnej szczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń
  25. Biorę udział. Wymyśliłabym... system, który zostałby zainstalowany w całym domu, który wykonywałby za mnie proste polecenia typu: wyłącz budzik. Lub zasłoń żaluzje. Lub: zgaś światło... Kiedy mnie by się nie chciało wstać z łóżka. ;)

    e-mail: eyesOFsoul90@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Zgłaszam się ;)
    e-mail: blackorwhite55@wp.pl
    obserwuję jako BlackorWhite55
    Chciałabym skonstruować maszynę, która pozwoliłaby się w łatwy sposób uczyć - wystarczy coś raz przeczytać lub zobaczyć coś i wszystko pamiętasz :) Oszczędziłoby to wielu kłopotów w szkole, no i społeczeństwo byłoby może bardziej wykształcone i to bez kucia na pamięć ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zgłaszam się.
    e-mail: xrosemarie@wp.pl
    obserwuję jako xrosemarie.
    Baner u mnie na blogu.
    Więc... hm, po pewnym namyśle stwierdzam, iż wynalazłabym lekarstwo (obojętnie w jakiej formie) na raka. Oczywiście, mogłabym napisać, iż wynalazłabym coś, co pozwoliłoby by mi nie spać w nocy, żeby więcej czytać, albo śnić świadomie co noc. Mogłabym. Ale tego nie zrobię? Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: bo są ludzie, którzy potrzebują pomocy, a rak jest chorobą, której skutki obserwowałam w swojej rodzinie. To przerażające jak potrafi wyniszczyć organizm człowieka. I pomimo coraz większego postępu w medycynie nadal nie wynaleziono lekarstwa na niego. Więc gdybym miała jedną szansę wynalezienia czegoś wyjątkowego, właśnie to bym zrobiła. Pomogła milionom ludzi chorych na raka.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zgłaszam się!
    email: dianaa4@wp.pl
    Banner: http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    Wehikuł czasu, zdecydowanie. Dlaczego? Przeżycie niektórych momentów z życia po raz drugi albo zrobienie czegoś szalonego, a później cofniecie się, aby tak naprawdę to się nie wydarzyło. Byłoby genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Zglaszam sie
    email : damiansowa@spoko.pl

    urządzenie do nauki. Jakies urządzenie dzieki któremu nie trzeba by było na lekcjach uczyć się matematyki, j. obcego, chemii, fizyki itp. Wszyscy byliby mądrzy, znaczy wszyscy którzy by chcieli. To by rozwuiązało wiel problemów! Życie dziecka w koncu byłoby beztroskie. Nie marnowałoby się czasu na naukę głupot. Idzies do pracy np. mając 20 lat. Wymagana jest znajomość j.angielskiego, fizyka, matematyka ... zamiast wcześniej latami uczyć się w szkołach, nauczyłbyś się całości materiału w mgnieniu oka. Oczywiście egzaminy itp pozostały by zeby sprawdzac zy na pewno dana osoba się czegos nauczyła.

    OdpowiedzUsuń
  30. Zgłaszam się i składam przedwczesne życzenia urodzinowe ;)
    Bardzo często (i nie bez powodu) adaptacje filmowe są krytykowane przez wielbicieli powieści. Wiadomo – każdy z nas czytając książkę zupełnie inaczej wyobraża sobie bohaterów i otaczającą ich rzeczywistość. Czy ktoś się kiedyś zastanawiał, jak wyobrażał to sobie autor, który daną historię napisał? Bo ja niejednokrotnie. Jako światowej sławy wynalazca z przyszłości wymyślałabym urządzenie, które tworzy filmy na podstawie wizji pisarza – z pewnością oglądając taką wersję, po przeczytaniu książki, bylibyśmy zaskoczeni ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Biorę udział.
    Nie wm, czy napisanie emaila ma sens, ale na wszelki wypadek podam :P
    gracja313@tlen.pl


    W odpowiednich warunkach stworzyłabym… komputer. Nie, nie taki komputer, z którego właśnie piszę. Nie posiadałby monitora, zasilania, myszki. Byłby całkowicie przenośny i niewidzialny (ewentualnie, jakbym coś sknociła przy jego wymyślaniu/tworzeniu, byłby prawie niezauważalny), podłączony do mózgu. W jednej chwili moglibyśmy podłączyć się do google, obejrzeć film na yt lub w skrajnych przypadkach zagrać w pasjansa. Już nigdy nikt nie skarżyłby się na ból pleców spowodowanych niewygodną pozycją podczas pracy z komputerem, zaczerwienione i łzawiące oczy z stałyby się przeszłością, o innych skutkach ubocznych nie wspominając. Stworzenie go, nie wykluczyłoby papierowych książek, telewizorów ani szkoły, ponieważ byłby jedynie uzupełnieniem obecnego wynalazku. Uzupełnieniem, dzięki któremu ludzie mogliby być szczęśliwsi, zdrowsi i mądrzejsi.

    OdpowiedzUsuń
  32. zgłaszam się

    dodałabym do telewizora funkcję "szukaj pilota". Po wciśnięciu guzika przy odbiorniku - pilot wydawałby sygnały świetlne i dźwiękowe ułatwiające odnalezienie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Zgłaszam się :)
    Obserwuję jako: Nika
    E-mail: nika99a@gmail.com
    Baner pojawi(ł) się na: http://nika-wsrod-ksiazek.blogspot.com/
    Odpowiedź:
    Stworzyłabym urządzenie, dzięki któremu możemy przenieść się w jakiekolwiek wybrane przez nas miejsce, jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia. Moglibyśmy udać się wszędzie, od sklepu po drugiej stronie ulicy, po świat wykreowany w naszej ulubionej książce. Dzięki tej drugiej opcji moglibyśmy poznać ukochanych bohaterów, oraz manipulując światem przedstawionym za pomocą urządzenia zmienić fabułę, pomieszać wydarzenia i poprowadzić je w miarę możliwości tak, jak chcemy. Moglibyśmy wypróbować różne warianty, mielibyśmy niemal nieograniczone możliwości! To lepsze niż gra, telewizja... Marzę o czymś takim od dawna, byłoby wspaniale poznać postacie z książek... Wyobraźcie sobie, w jednej chwili siedzisz i pijesz herbatkę z Harry'm Potter'em, a w następnej jesz obiad w swoim własnym domu, a nic co zrobisz nie ma wpływu na rzeczywistość, bo wszystko dzieje się w Twojej głowie, maszyna sprawia jedynie, że obraz nabiera kształtu i realności, a bieg wydarzeń może Cię nieco zaskoczyć, w końcu chyba nikt nie zna granic swojej wyobraźni ani nie wie o wszystkim co dzieje się w jego głowie. Jestem zakochana w tej wizji, byłabym uradowana możliwością przeżycia czegoś takiego :)
    Pozdrawiam,
    Nika

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...