Pytam Blogera: Książka w wersji papierowej vs ebook i audiobook


Ebooki, audiobooki, czytniki i inne tego typu wynalazki są gorącym tematem. Wielu cieszy się z postępu, inni pozostają przy tradycyjnych książkach. Zobaczcie co o tym sądzą blogerki:

Gdybyś miała wybrać to na co by padło, na ebook czy audiobooka?

Dominika: Przyznam się szczerze, że nie lubię audiobooków. Muszę się skupiać żeby coś z nich zrozumieć, a jeśli mam siedzieć i specjalnie słuchać książki to wolę ją przeczytać :) a ebooki czytam i nawet lubię.
Pinko: Z dwojga złego mimo wszystko jak dla mnie lepszy ebook ;) Nie wytrzymałabym przy audiobooku, możliwe, że zasnęłabym. W końcu nikt mi już nie czyta i nie jestem do tego przyzwyczajona ;d
Meg Sosenka: Na audiobooka. Są bardzo korzystne, np. w trakcie jazdy samochodem. O wiele bardziej wolę posłuchać dobrej książki w trakcie jazdy, niż radia :). Szczerze mówiąc, nie jestem wielbicielką ebooka i nie rozumiem tego zachwytu nad nim, owszem od czasu do czasu można przeczytać książkę w takiej formie, ale jeżeli ktoś zastąpił nim formę tradycyjną, to jest to wyłamanie się spod tradycyjnego czytania.
 

Jak sądzisz, dlaczego czytelnicy tak bardzo lubią papierowe książki?

Dominika: Nie wiem jak inni,ale ja uwielbiam zapach książki, szelest kartek. Papierowe książki mają w sobie to coś...czytając je mam wrażenie,że zostawiam tam kawałek siebie. W ebookach tego mi brakuje... nie działają przy lekturze wszystkie zmysły i mniej się utożsamiam z całością i szybciej zapominam o czym była książka.
Pinko: Hmmm... To pewnie ten niesamowity zapach dopiero co otwieranej książki ;) No i nie boimy się, że rozładuje nam się w naszym czytadle bateria. A i prawdziwe 600 stron sklejone do kupy lepiej się trzyma w dłoni niż gadżet w postaci czytnika, zawsze ludzie patrzą inaczej na osobę trzymającą ogromne tomiszcze ;)
Meg Sosenka: Może mają one swój klimat? Książka w takiej formie istniała od dawien dawna i szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie żeby mogła zostać kiedyś zastąpiona. Papierowe strony mają po prostu swój urok i bardziej wpływają na wyobraźnię.
 


Przeszkadza Ci coś w audiobookach?

Dominika: Tak jak napisałam przy audiobookach muszę się skupiać. Nie potrafię słuchać ksiażki i sprzątać. Wszystko mnie rozprasza.
Pinko: To jak wyżej- po prostu nie wyobrażam sobie, że ktoś miałby mi czytać, nie potrafiłabym się należycie skupić. A co za tym idzie, mogłabym zasnąć albo robić tysiąc innych rzeczy w czasie, kiedy powieść leci mi gdzieś za uszami ;)
Meg Sosenka: Bardzo często lektorzy. Wydawcy wybierają tragicznie niedopasowane głosy, których słuchanie przez wiele godzin po prostu drażni.
 

Ebook. Myślisz, że kiedyś opanuje cały rynek i całkowicie zastąpi papierowe książki?

Dominika: Nie nie wydaję mi się. Ceny ebooków są porównywalne z cena papierowej książki(chyba że mamy pirata :p) dopóki cena się nie zmieni wątpię, żeby zdołały opanować rynek. Po za tym ebooki najlepiej czyta się na czytniku lub na tablecie a to kolejny wydatek :)
Pinko: Ebook już teraz jest coraz bardziej znaną i coraz częściej wybieraną formą "książek", więc sądzę, że tak- kiedyś rynek będzie w pełni pod jego władaniem ;) Umrze pokolenie preferujące "żywe" książki i nastanie czas nowych technologi. Ale tak szczerze to grunt, że będzie cokolwiek do poczytania...
Meg Sosenka: Nie wydaje mi się, a przynajmniej mam taką nadzieję, że nie. Oczywiście wierzę, że ebooki będą wszędzie, staną się bardzo popularne i zdominują rynek, ale nigdy nie zastąpią tradycyjnej, papierowej książki. Jest ona szanowana przez zbyt wiele osób, żeby do tego dopuścić. Zaledwie kilka dni temu słyszałam o wydaniu elektronicznej książki, która właściwie bardziej przypominała grę niż powieść (czytelnik miał wpływ na zakończenie). Spotkało się to z ogromną falą krytyki. Wierzę, że ludzie wciąż polegają (i nadal będą ;]) na tradycji papierowych książek.



Wyniki ankiety, którą przez kilka dni mogliście zobaczyć na pasku bocznym:

Jak widać dużo osób korzysta z elektronicznych książek, ale liczba czytelników wiernym starym, tradycyjnym książkom nie różni się tak bardzo. Jedynie audiobooki mają znikome ilości zwolenników.

9 komentarzy:

  1. Tylko papierowe! :) Audiobooki są okropne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Papierowe i ebooki, audiobooki odpadają, bo jestem wzrokowcem. Jak chcę coś zrozumieć to muszę to widzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trudno powiedzieć jak to będzie. Pożyjemy, zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla papierowych i ebooków jestem jak najbardziej na tak, co do audiobooków to one do mnie nie przemawiają. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od ebooków męczą mi się oczy, słuchanie książki jest dla mnie nudne, zero wrażeń, zero emocji - prędzej bym usnęła, a i potem recenzję ciężko mi sklecić. Papierowe książki są najlepsze :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Kamilą M. Papierowe książki są najlepsze. Chociaż nie miałam jeszcze okazji czytać z e- booka to wiem, że też ma swoje zalety. Ja jednak pozostaję wierna wersji tradycyjnej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również jestem miłośniczką tradycyjnej formy :) jak książka to papierowa! muszę czuć dotyk papieru i jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja pozostanę tradycjonalistą i będę dalej czytał książki w formie papierowej. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie papierowe! Jednak czasami i audiobook ma plusy, bo jak jadę w dłuższą drogę (a mam chorobę lokomocyjną) to przynajmniej nie trace czasu :P ebookowi prawie zawsze mówię nie, no chyba, że jest to pozycja do recenzji :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...