"Saga Księżycowa. Scarlet"- Marissa Meyer



Tytuł: „Saga księżycowa. Scarlet”
Oryginalny tytuł: „Scarlet”
Autor: Marissa Meyer
Tom: II
Wydawnictwo: Egmont
Ilość stron: 497
Ocena: 5+/6





Scarlet Benoit do tego pory miała normalne życie. Mieszkała z kochaną babcią, prowadziła farmę i dostarczała warzywa i owoce. Jednak wszystko się wali, gdy jej najbliższa osoba zostaje porwana. Scarlet za wszelką cenę postanawia uratować swoją babcię. Nie jest to łatwe zważywszy na to jakie mroczne sekrety ukrywała przed swoją wnuczką. W poszukiwaniach pomaga jej tajemniczy Wilk, którzy jest w pewien sposób powiązany z porywaczami. Jednak czy jest on tym za kogo się podaje? I czy Scarlet jest przy nim bezpieczna?

Na innym kontynencie, po drugiej stronie kuli Ziemskiej Linh Cinder ucieka z więzienia, w którym jest przetrzymywana do momentu przekazania jej Królowej Levanie. Ma to nastąpić niebawem, a dziewczyna-cyborg jako zaginiona księżniczka Luny nie może pozwolić, żeby Levana dostała ją w swoje ręce. Uciekając zabiera ze sobą kapitana Thorna, który dzięki swojemu wcześniej skradzionemu statkowi pomaga jej wydostać się z Ziemi. Cinder musi teraz podjąć ważną decyzję. Co robić dalej? Dziewczyna-cyborg postanawia znaleźć kobietę, która była wmieszana w jej dawne przybycie na planetę.
Historię tych dwóch zagubionych dziewczyn zazębiają się, co doprowadzi do wstrząsającego spotkania i wyjaśnienia wszystkich niewiadomych. 

„Nie wiedziała, że wilk jest przebiegłym i niegodziwym zwierzęciem, i nie obawiała się go.”

Saga Księżycowa jest niezwykle oryginalną książką. W każdym razie, jeszcze nie miałam okazji przeczytać żadnej choć w pewnym stopniu podobnej pozycji. Bardzo dobrze wykreowany, wyrazisty świat. Autorka dopracowała każdy szczegół. Między innymi opisała działanie statków, awiarów i całej tej nowoczesnej mechanizacji, która prawdopodobnie za jakieś kilkadziesiąt, może set lat się u nas pojawi. Wymyśliła mnóstwo nowych urządzeń i ich zastosowań. Również, żeby stworzyć taki świat jak ten w Sadze Księżycowej trzeba mieć głowę pełną pomysłów. Spotkamy się tutaj z nową rasą- Lunarami, już wspomnianą przeze mnie nowoczesną mechanizacją, ale i całkiem innymi charakterami.

Styl autorki, myślę, że podpasowałby każdemu. Jest lekki, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Wręcz w zastraszającym tempie. Choć pierwsza część bardziej mnie wciągnęła.

Cinder i Scarlet to dla mnie dwa przeciwieństwa. Może te różnice nie są aż tak widoczne, ale jednak są. Cinder zawsze ucieka. Mimo, że w pierwszej części zaskarbiła sobie moje serce swoją odwagą i poświęceniem, teraz nie jestem pewna co do niej. Ucieka przed obowiązkiem i odpowiedzialnością. Za to Scarlet idzie po trupach do celu. Postanowiła coś i tego dokona, szczególnie jeśli chodzi o rodzinę. 

Na samym początku trochę się przestraszyłam, że w tej części Cinder będzie gdzieś tam na trzecim planie, jako mało ważna postać. Jednak szybko przekonałam się, że narracja przechodzi od jednej głównej bohaterki do drugiej.

Historie bohaterów są intrygujące, a akcja książki wartka. Nie brak tu pościgów, intryg, podejmowania trudnych decyzji, sekretów i kłamstw, bijatyk i zapowiedzi wojny. 

Podsumowując. Książka ze względu na swoją oryginalność zasługuje na bycie światowym bestsellerem. Jest to lektura, która wciągnie nawet najbardziej opornych. Z pewnością obowiązkowa dla tych, który przeczytali pierwszą część. „Cinder” zapewne nie jednemu czytelnikowi zrobiła smaka na kolejny tom, który jest znacznie bogatszy w treści.

Jestem naprawdę ciekawa czym autorka zaskoczy mnie w kolejnej książce. Nowa postać + nowa historia = nowe wyzwanie, a ja z chęcią zobaczę jak poradzi sobie z nim Marissa. 

„Czerwony Kapurek był łakomym kąskiem i wilk wiedział, że będzie on jeszcze smaczniejszy niż jej babcia.”

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania:
Czytam fantastykę

23 komentarze:

  1. Nie wiem dlaczego, ale zupełnie nie ciągnie mnie do tej serii. Mimo mnóstwa pozytywnych opinii, które przeczytałam jakoś nie mam ochotę na te książki. Jednak z drugiej strony chciałabym przeczytać, żeby dowiedzieć się co wszystkim tak się w niej podoba... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałem co nieco o serii i bardzo chcę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O sadze księżycowej wiele słyszałam :) Może się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby dwa dotąd wydane tomy tej serii bardzo mi się podobały. Jestem ciekawa, co też wydarzy się w części trzeciej :)

    Dziękuję za podesłanie linki do kolejnej recenzji :)
    Dodałam ją do wyzwania "Czytam Fantastykę"
    serdecznie pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Eh, bardzo bym chciała przeczytać tę książkę, ale jak na razie nie mam ku temu okazji :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś do tej serii byłam dość sceptycznie nastawiona, nawet nie wiem czemu, ale dobrze, że moje nastawienie się zmieniło i w domu posiadam już pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię tę serię. Cinder co prawda podobała mi się bardziej, ale oba tomy są bardzo przyjemne i jestem ciekawa co wydarzy się w kolejnych tomach ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że niebawem będę mogła się zapoznać z tą książeczką c;

    OdpowiedzUsuń
  9. Zarówno Cinder jak i Scarlet nadal przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam o całym cyklu. Na pewno kiedyś przeczytam, ale teraz nie są to książki znajdujące się na mojej liście priorytetów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam perwszą część, kupiłam ją w te wakacje, ale niestety, nie miałam jeszcze kiedy jej zacząć. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Troszeczke jestem zniechecona, pomimo twojej pozytywnej recenzji. Moze kiedys.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale mam ogromną ochotę na całą tą serię!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta seria jest niesamowita, uwielbiam wszystkie postaci i pomysły autorki ;) Pozostaje czekać na kontynuację.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo bym chciała poznać tę książkę. Od dłuższego czasu chodzi za mną nieustannie, więc chyba muszę wreszcie jej ulec.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałem już kilka recenzji tej sagi, ale jakoś mnie do niej nie ciągnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kawał bardzo dobrej lektury! Jestem ciekawa kolejnej książki autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam serdecznie
    Chciałabym przedstawić dwa konkursiki, może akurat nagrody przypadną komuś do gustu i zechce wziąć w nich udział...
    Jeden z nich to mega konkurs książkowy gdzie zwycięzców będzie aż 19, a nagrodami są przeróżne książki, zarówno literatura kobieca, fantasy, poradniki... Do koloru do wyboru :)
    W drugim konkursie natomiast do wygrania jest zestaw czterech kubeczków, ale nie byle jakich... Są to kubki muminkowe z cytatami...Z pewnością znajdzie się wielu fanów tej bajeczki wiec tym bardziej polecam :)
    Nie chciałabym nadużywać gościnności i linków nie zostawię, ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam na mój profil, a tam znajdziecie Babylandię oraz Książeczki synka i córeczki, a w nich po boku są banerki i tak traficie na dany konkursik :)
    Z góry chciałabym ogromnie przeprosić za spam, wiem że pewnie wiele z Was ma już dość takich autopromocji, ale mimo wszystko spróbuję szczęścia i mam nadzieję, że znajdą się chętni na takie fajne nagrody :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  19. Przeczytałam ty recenzji na temat tej książki, a jej samej dalej nie. :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam zarówno pierwszy, jak i drugi tom i dla mnie różnica między bohaterkami była olbrzymia i według mnie bardzo łatwo ją dostrzec. :P
    Też jestem ciekawa jak autorka poradzi sobie w trzecim tomie :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...