Wywiad z Marissą Meyer

 
Dziś coś innego. Całkowicie niespodziewanego. Mianowicie przedstawię Wam wywiad z  Marissą Meyer . Zapewne większość zna Sagę Księżycową, z której nakładem wydawnictwa Egmont ukazały się już dwa tomy: Cinder i Scarlet. Niezwykłe opowieści odnoszące się do tak dobrze nam znanych baśni jak Kopciuszek i Czerwony Kapturem. Tylko, że pani Meyer poszła bardziej w sci-fi i stworzyła niepowtarzalną serię z cyborgami, Lunarami i innymi rzeczami, które pojawiły się w jej głowie, a następnie zostały przelane na papier. Autorka zgodziła się odpowiedzieć na kilka moich pytań, abym mogła odpowiedzi zaprezentować na blogu. Może zachęci to tych, którzy jeszcze nie mieli styczności z powieściami tej autorki, do sięgnięcia po nie. Poza tym poznać trochę bliżej osobę, którą zna się tylko z nazwiska na okładce, zawsze warto.


*Z pewnością natkniecie się w wywiadzie na kwadratowe nawiasy. Są to w pewnych momentach moje wpisy, a częściej oryginalne słowa autorki. Niestety nie da się przetłumaczyć niektórych tytułów czy nazw własnych. 


Jak opisałabyś siebie w kilku zdaniach?
Jestem zdecydowanie optymistką i marzycielką. Moja głowa jest zawsze pełna fantazji (wymysłów), z których mnóstwo wędruje do moich książek. Myślę, że jestem też bardzo pracowita- mam wiele celów- uznaję, że jedynym sposobem aby je zrealizować jest moja bardzo pilna praca. 

Którą postać z twoich książek lubisz najbardziej?
To jest naprawdę trudne, ponieważ kocham wszystkim moich bohaterów i wszystkich z bardzo różnych powodów! Ale teraz myślę, że najbardziej kocham Captain Thorne [mój wpis| nie tłumaczyłam tego na polski] . Ma kilka naprawdę świetnych scen w trzecim tomie Cress [oryginalnie| Book Three: CRESS]  (co najmniej, myślę, że są niesamowite…) i często mówi rzeczy, które sprawiają, że śmieję się głośno. Kiedy to się dzieje to zawsze jest w tym trochę magii. 

Miewasz dni bez inspiracji? Jeśli tak, to co wtedy robisz?
Oczywiście, myślę, że każdy pisarz ma dni, gdy trudno jest zacząć lub gapi się bezmyślnie w ścianę. W te dni, staram się przełamać spisując małe pomysły, fragmenty. Mogę nakreślić scenę, napisać akapit opisujący scenerię lub spróbować napisać zaledwie 100 słów… a potem po prostu kolejne 100… i tak dalej. Są dni kiedy uznaję, że jestem po prostu zbyt zmęczona lub zbyt roztargniona, i odkładam pisanie na bok i robię coś innego, jak na przykład pracuję nad promocją lub po prostu czytam książkę.

Skoro piszesz, to prawdopodobnie lubisz czytać. Jaka jest twoja ulubiona książka, a jaki autor?
Oczywiście, ze wszystkich rzeczy na świecie najbardziej lubię czytać! Moją ulubioną książką jest cały czas „Duma i uprzedzenie” Jane Austen. Z powodu Pana Darcy’ego! Ale również kocham Harrego Pottera i trylogię Siedmiu Królestw [oryginalnie |Graceling trilogy + mój wpis, autorka Kristin Cashore] (z nowszych pozycji). 


Okładki twoich książek są wspaniałe! Jaki miałaś wpływ na ich tworzenie?
Dziękuję! Absolutnie kocham moje okładki i czuję się taka szczęśliwa, że mam fantastycznego projektanta okładek, który miał wizję całej mojej serii. Nie miałam praktycznie nic wspólnego z okładkami- mój wydawca projektuje je, wysyła do mnie i zwykle mówię „tak, to jest niesamowite!” i to jest to.
Co jest najcięższą rzeczą  w pisaniu książek?
To całkowicie zależy od książki. Czasami jest to tworzenie świata, czasami próba wsłuchania się w głos bohatera i odróżnienia go od własnego, czasami trzymanie czytelnika w ciągłym napięciu. W Kronikach Lunarów [oryginalnie| the Lunar Chronicles], jednym z większych wyzwań było równoważenie wielu wątków i zaangażowanie w nie czytelnika.
 

Planujesz spróbować swoich sił w innym gatunku?

Choć mam zamiar w przyszłości nadal pisać dla nastolatków, obecnie pracuję nad powieścią fantasy i przygodową książką akcji. 

12 komentarzy:

  1. Rewelacyjny wywiad. Koniecznie muszę teraz poznać twórczość tej autorki, tym bardziej, że w sieci krążą niemal same pochlebne recenzje jej książek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy wywiad. Muszę sięgnąć po drugi tom, bo pierwszy już dawno za mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy wywiad :) Nie słyszałam do tej pory o Sadze Księżycowej ale prawdopodobnie czas to zmienić :)
    Pozdrawiam

    www.miedzy-stronnicami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale w internecie królują same pochlebne recenzje. Ciekawe pytania zadałaś autorce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjny wywiad :)
    Na Sagę Księżycową mam ochotę od dawna, mam nadzieję, że jak najszybciej uda mi się dorwać pierwszy tom :)

    Pozdrawiam.
    Kinga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam jej książki! Gratulacje wywiadu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny wywiad. Czasem ciekawie jest poczytać coś o autorze, którego, jak napisałaś, nazwisko zna się jedynie z okładki. Ja, szczerze pisząc, nie znam jej książek. Ale być może kiedyś po nie sięgnę. ;) Widać, że kobieta wie o czym mówi i zapewne jest bardzo ciekawą osobą. A co za tym idzie, musi umieć w ciekawy sposób przelać swoje pomysły na papier. ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ! Gratuluje przeprowadzenia wywiadu z tak świetną autorką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wywiad, niebawem zamierzam zapoznać się z serią tej autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy wywiad. Gratuluję :)
    Fajny szablon :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie się czytało, uwielbiam takie ciekawe wywiady.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...