"Śniąc na jawie"- Gwen Hayes



Tytuł: „Śniąc na jawie”
Oryginalny tytuł: „Dreaming Awake”
Autor: Gwen Hayes
Seria: Strąceni #2
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 320

Ocena: 4/6


"Miłość uwiodła moje serce i duszę , zmieniła mnie na zawsze."

„Strąceni” bardzo mi się podobali, dlatego od dnia premiery drugiej części, wypatrywałam jej w księgarniach. Gdy w końcu udało mi się zakupić „Śniąc na jawie” momentalnie wzięłam się za czytanie. Jakie wrażenie wywarła na mnie ta lektura? Zacznijmy od początku.
Theia powraca do normalności, jeśli takową można nazwać jej życie. Teraz gdy dziewczyna ma w sobie cząstkę demona ściga ją Mara, a jej głód jest coraz większy. Do tego w szkole dzieje się coś dziwnego. Wszystkie znienawidzone przez nią osoby wyglądają jakby właśnie wyszły z grobu. Ale to nie wszystko. Theia podejrzewa o to Hadena- swojego ukochanego, z którym relacje są coraz cięższe. Dziewczyna myśli, że już gorzej być nie może, gdy w jej domu pojawia się Mara- matka Hadena i królowa Podziemi. Co knuje i jak zniszczy życie Thei? Czy główna bohaterka słusznie podejrzewa Hadena o wysysanie esencji ze znajomych ze szkoły? Czy przyjaciele Thei, którzy zawsze ją wspierali będą nadal po jej stronie? 

"Niebezpieczeństwo nie zawsze wita Cię obnażonymi kłami. Niekiedy uwodzi delikatną pieszczotą, westchnieniem rozkoszy, a dopiero potem , jak z bicza trzasnął , zmienia się w krwiożerczą bestię. Z miłością jest tak samo."

Główna bohaterka, jak to główna bohaterka, zawsze można się do czegoś przyczepić. Tak to jest w tych czasach, że dziewczyny będące w samym centrum akcji, o których opowiada cała historia, w prawie każdej książce są takie same. Nie mówię, że nie zdarzają się wyjątki, ale jednak są to postacie oparte na pewnych schematach. Tak też jest z Theią. Z początku nieśmiała, uprzejma, a gdy w grę wchodzi miłość do ukochanego Hadena czy szansa na uratowanie przyjaciół staje się niezmiernie odważna, jej zachowanie jest wręcz heroiczne. Gotowa na wszystko, aby tylko ocalić bliskich.

W tej części większość bohaterów przejrzało na oczy. Donna wreszcie zauważa na kim jej zależy. Amelia zmienia swoje uczucia po wielu trudnych przejściach. Haden mimo, że zawsze próbował odsuwać od siebie Theię, teraz desperacko trzymają przy sobie.

Mara, książkowy czarny charakter znowu wkracza w życie Thei. Główna bohaterka zapłaci za swoje wcześniejsze błędy, wielką cenę. Mara podejdzie ją i będzie próbowała ponownie zniszczyć jej życie.

"Był coraz bliżej, a w jego oczach wyczytałam historię. Naszą historię. Opowieść o głodzie i pożądaniu, o miłości i poświęceniu, o pięknie i bestii, które żyły w każdym z nas. Nasza bajka była mroczna, a księżniczka czasami radziła sobie sama, co nie zmieniało faktu, że i tak potrzebowała księcia..."

Theia w tym tomie również miewa sny/koszmary. Spaceruje po Podziemiach widząc krajobrazy raz przyprawiające ją o dreszcze, a jeszcze innym razem piękne łąki z kwiatami. Autorka nie zagłębia się w opisy, nie zamęcza nimi czytelnika. Jak dla mnie ich długość wystarczy, żeby móc sobie dokładnie wyobrazić scenerię. Styl autorki jest bardzo lekki. Książkę czyta się szybko również dzięki przystępnej czcionce. Skoro już przechodzimy do wydania to warto zwrócić uwagę na okładkę. Jest ona bardzo podobna do tej ze „Strąconych”, równie piękna. To dobrze, że styl okładki nie został zmieniony.

Książkę polecam szczególnie tym, którzy mają już za sobą pierwszą część, a nadal nie mają motywacji do sięgnięcia po kontynuację. Pozycja idealna na wakacyjne wieczory dla fanów paranormal romance. Lekka, mało wymagająca, ale trzymająca w napięciu. 

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:

30 komentarzy:

  1. Pierwszego tomu nie czytałam i niespecjalnie ciągnie mnie do tej serii...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, uwielbiam < 3

    Pozdrawiam, obserwuje i zapraszam do siebie.
    http://naszksiazkowir.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej, nie znam serii, nie moja działka, ale jak patrzę na okładkę to przychodzi mi do głowy od razu Śnieżka hehe, nie wiem czemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe... Może jakby miała czarne włosy to też by mi ją przypominała :P

      Usuń
  4. Czytałam już jakiś czas temu część pierwszą a tę zaczęłam i odłożyłam. Chyba czas na podejście drugie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś w obecnym momencie nie mam ochoty na tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa recenzja. Nie czytałam, ale może się skuszę.
    Mania, mania1269.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam książkę, szału nie ma... Jakoś męczyłam się czytając tę książkę... A schematycznych bohaterek mam dość, ta rzeczywiście się raczej nie wyróżnia. W sumie jedyne, co mi się podoba to okładka, która w obu częściach jest prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja mam podobnie jak Julia Kopeć. W sumie, to nawet nie doczytałam do końca...

    OdpowiedzUsuń
  9. Super recenzja, chętnie pierwszą część przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie czytałam, mimo że dawno temu kupiłam, bo pierwsza część była dobra :D Muszę nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam serii i pierwsze raz o niej słyszę. Zgadzam się z Tobą- bohaterki w tego typu książkach są strasznie schematyczne i albo są buntowniczkami, albo dobrze ułożonymi dziewczynkami, albo normalnymi bohaterkami (w sensie że są zwyczajne). Jednak nie da się wymyślić nic nowego. A moze i da ? Mniejsza o to. Książkę może kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Książkę posiadam i niebawem przeczytam. Nie ukrywam, że bardzo jestem ciekawa motywu snu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
    pozdrawiam :)
    Miłośniczka Książek

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczerze? To nie wiem. :) Ja nie cierpię czegoś takiego, że niby się kochają, ale jednak nie mogą być ze sobą, bo jeden pocałował drugiego ze złości, że ten niby go zdradził, ale znowu nie mogą być razem, bo coś tam... Jak się kochają i się im kibicuje od początku, to dlatego nie mogą być ze sobą, ja się pytam? Więc dobrze, że bohaterowie przejrzeli na oczy. :) To jakiś plus tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy tom już od dawna gości u mnie na półce, ale jakoś nie złożyło się do tej pory, aby go stamtąd ściągnąć. Widzę jednak, że pora to zmienić i w miarę szybko zaopatrzyć się także i w tę część :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam pierwszej części, a druga nie za bardzo do mnie przemawia. Kolejny raz musze odmówić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Najpierw muszę sięgnąć po tom pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Straconych nie czytałam, ale z racji chronicznego braku czasu, nie jestem w stanie rozpocząć kolejnej serii.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam pierwszego tomu, więc musiałabym zacząć właśnie od niego.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszą część czytałam dawno temu i bardzo mi się ona podobała. Wczoraj zaczęłam "Śniąc na jawie", lecz ta powieść już nie tak bardzo przypadła mi do gustu. Mam nadzieję, że to się jeszcze zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Również nie czytałam pierwszego tomu, ale z chęcią się z nim zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Słaba ta część, jedynka moim zdaniem o niebo lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  23. Szczerze powiedziawszy pierwszy raz się z nią spotykam, ale sama nie wiem czy jest to idealna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie czytałam pierwszej części i trochę też mnie do niej nie ciągnie, gdy teraz sięgam po PR to musi mi sie naprawdę spodobać ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie czytałam, ale zaczęłabym od pierwszego tomu, lubię czytać w kolejności chronologicznej :) pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Niestety nie czytałam, ale bardzo chętnie zabiorę się za tą serię :) Napisałaś na moim blogu, że również byłaś w Rzymie i to na wycieczce objazdowej :) Mogłabyś mi zdradzić, czy to była wycieczka zorganizowana z jakiegoś biura turystycznego, jeśli tak to z jakiego? :) Jestem ciekawa ^^ Pozdrawiam, Livresland :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Faktycznie bardzo schematyczny typ głównej bohaterki. Chyba w ten sposób książki mają uczyć odwagi? Nie mam pojęcia, ale taki motyw pojawia się nagminnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Już mam załadowany czytnik z tymże ebookiem, więc chyba nie muszę niczego dodawać. :D
    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...