[Przedpremierowo] „Sekret Julii”- Tahereh Mafi



Tytuł: „Sekret Julii”
Tytuł oryginalny: Unravel Me
Autor: Tahereh Mafi
Tom: II
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 440

 Premiera 17 lipca 2013




Julia próbuje się zaaklimatyzować w nowym miejscu. W Punkcie Omega jest traktowana jak prawdziwy człowiek. To pierwsze miejsce, w którym mogłaby poczuć się jak w domu. Trwają przygotowania do walki, a wszyscy mieszkańcy Punktu potrzebują jej pomocy w wygraniu wojny z Komitetem Odnowy. Julia stara się odsunąć na drugi tor swoje myśli o odrzuceniu i byciu potworem, ale trudno jej jest to zrobić przy wydarzeniach, które ją wciąż spotykają. Relacje jej i Adam psują się, gdy odkrywa jak to możliwe, że chłopak może jej dotknąć. Na domiar złego pojawia się Warner. Julia spostrzega, że z każdą minutą staje się on w jej oczach bardziej ludzki. Nadchodzi czas walki!  


"Zupełnie, jakby spełniły się 3 moje życzenia: dotknąć, posmakować, poczuć. Jak najdziwniejsze zjawisko. Jak szalony szczęśliwy sen zawinięty w bibułkę, przewiązany wstążeczką i ukryty głęboko w moim sercu."
 

 Jeśli chodzi o główną bohaterkę, mam mieszane uczucia co do jej osoby. Jednym razem ją lubię. Zdaje się taka silna, intensywnie myśli nad zmianą swojego życia i zachowania. Innym razem po prostu chcę ją udusić. Praktycznie cały czas, gdy tylko spojrzy na Warnera czy Adama momentalnie zapomina o wszystkich swoich wcześniejszych przemyśleniach. ¼ książki to użalanie się jej nad sobą lub to jak inni mówią jej, żeby przestała płakać w kącie i wzięła się w garść. Oczywiście nie obyło się bez ulubionego schematu współczesnych autorów czyli trójkącika miłosnego. Jak zwykle wydaje się on żałosny. Jeden, Adam, czuły, dbający i kochany. Drugi, Warner, niebezpieczny, biorący co tylko chce, manipulujący. Chyba każdy wie, co dzieje się z tym „złym” chłopakiem w takich książkach. Ale kogo w końcu wybierze główna bohaterka? Czy w ogóle kogoś wybierze? To mimo oklepanego tematu nurtujące pytania. W tej części zdecydowanie moim ulubionym bohaterem stał się Kenji. Jego humor rozjaśniał ponurość książki spowodowaną przez myśli Julii i całą wojenną atmosferę i fabułę. Był takim promyczkiem szczerości i radości, a za razem umiał być poważny i dowodzić innymi.


Interesujące jest to, że Julia ma dość specyficzne myśli i… zainteresowania. Bohaterka wszystko liczy, w każdym razie ja mam takie wrażenie. Każdy oddech, sekundę. Tak jak w pierwszej części spotkaliśmy się z jej liczeniem dni w celi psychiatryka czy odliczaniem każdego stuknięcia, puknięcia. 


W tym tomie autorka uzupełnia naszą wiedzę na tematy, o których prawie w ogóle się nie myślało przy pierwszej części. Do tego odkrywane są tajemnice z poprzedniej książki. Ale autorka mimo tego pozostawia wiele niewiadomych. Jestem bardzo ciekawa czy te zagadki z „Sekretu Julii” zostaną rozwiązane w kolejnym tomie. 


„Wiedziałam, do czego jestem zdolna. Dobrze znałam moc swojego dotyku i zlekceważyłam ją. Pozwoliłam sobie na zapomnienie, lekkomyślność, chciwość i głupotę, pragnęłam czegoś, czego nie mogłam mieć. Chciałam wierzyć w bajki, w szczęśliwe zakończenia i w to, że wszystko jest możliwe. Chciałam udawać, że jestem lepsza, ale zamiast tego udało mi się dowieść, że jestem oprawcą, za którego zawsze mnie brano.”


Początek nie zapowiadał  fantastycznej lektury, ale raczej przeciętną kontynuację. Po kilku rozdziałach, które są w całej książce dość krótkie co ułatwia czytanie, fabuła zaczęła się rozkręcać. To pierwsza książka od pewnego czasu, w którą mogłam się zagłębić i po prostu marzyłam, żeby tylko usiąść na fotelu i kontynuować czytanie. Nareszcie, dzięki niej, się odblokowałam. Zakończenie książki zostawia sobie wiele do życzenia. Ostatnie dwa rozdziały to niezwykle szybka akcja, trudna do ogarnięcia. Wszystko dzieje się naprędce, jakby autorka chciała koniecznie wpleść  dodatkowo kilka ważnych zdarzeń. Dlatego też koniec książki jest niejednoznaczny, sprawia, że od razu chce się sięgnąć po kolejny tom.


Warto zwrócić uwagę na styl pisania autorki. Jest on z pewnością jednym z najoryginalniejszych. Skreślone słowa czy zdania, których Julia chciała się wyprzeć rozmyślając, pojawiają się tak samo jak w pierwszej części.  Dużo powtórzeń, które dodają dynamiczności, sprawiają, że lepiej przeżywa się i rozmyśla czytając. Tutaj wielki plus dla wydawcy, który zadbał o to, żeby dodać więcej dramatyzmu zaczynając niedokończone zdania od nowej linijki lub pozostawić ostatnią myśl w rozdziale kilka linii niżej. Pewnie niektórzy zrezygnowaliby z takich dodatków, ale to sprawia, że książka jest jeszcze lepsza. Do tego piękna okładka. Od razu chce się wziąć tę książkę w ręce i wodzić po niej palcem.  


Wszystkich którzy przeczytali „Dotyk Julii” zachęcam do sięgnięcia po drugą część, a pozostałym, dla których historia Julii jest obca polecam pierwszy tom. Zdecydowanie warto zapoznać się z magicznym a jednocześnie przerażającym dotykiem głównej bohaterki, z jej rozterkami, przyjaciółmi i całą historią, która wciągnie nie jednego wybrednego czytelnika.


„Kończą mi się litery. Nie mam już ani słowa. Ktoś obrabował mnie z całego słownika. Wiem, że słowa potrafią ranić. Ale nie sądziłam, że mogą zabić.”


Ocena:

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Upadli.pl i Wydawnictwo Otwarte

25 komentarzy:

  1. Już nie mogę się doczekać aż przeczytam druga część;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie nie sięgnęłam jeszcze po część 1, ale mam ją w planach :)
    Powiem też, że okładka jest mega, ale wiem, że nie powinnam oceniać tak książki ;3
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszą część czytałam i z radością wezmę się za druga, zwłaszcza po takiej recenzji!

    OdpowiedzUsuń
  4. No no no... same dobre opinie zgarnia. Czas się wziąć w końcu za Julkę, bo już się na regale kurzy :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedługo sięgnę po "Dotyk Julii" - zapowiada się świetnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsza część była ok, pewnie i Sekret przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie czytałam pierwszej części, ale obie mam w planach ; D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dotyk Julii bardzo polubiłam. Nie mogę się już doczekać drugiego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po każdej recenzji nabieram większej ochoty na drugi tom. Muszę go mieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Stoi na półce i nie mogę się doczekać kiedy po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Obie części w końcu przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może i nawet warto przeczytać. :) Zacznę, rzecz jasna, od tomu pierwszego. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest książka, która znajduje się na pierwszym miejscu na mojej liście Must Read. Oby jak najszybciej trafiła i do mnie.

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam już i zdecydowanie jestem zadowolona z większej ilość scen z udziałem Warnera - dla mnie to on nakręca większość akcji.
    Masz racje - zaczyna się stonowanie, potem wciąga, a potem wszystko szybko na zakończenie. Zobaczymy jaki będzie trzeci tom :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja niedługo mam zamiar zabrać się za pierwszą część, mam nadzieję, że uda mi się jeszcze w te wakacje. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Już nie mogę się doczekać kiedy książka wpadnie w moje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę zacząć od pierwszej części, koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. niestety Dotyk Julii mnie do siebie nie przekonał i obawiam się, że z kontynuacją będzie dokładnie tak samo...

    OdpowiedzUsuń
  19. Dotyk Julii mam na półce, jeśli przypadnie mi do gustu, to z pewnością sięgnę po kontynuację :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem ciekawa kontynuacji, już do mnie idzie. Też mnie momentami denerwowała Julia, chociaż zauważyłam to już przy pierwszej części.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawi minie ten oryginalny styl autorki, ale zniechęca trochę to użalanie się bohaterki... mimo wszystko wiele osób polecało mi tę serię, więc zapewne się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja jakoś się nie wczułam, chyba ne mój klimt
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. „Dotyk Julii” zrobił na mnie spore wrażenie, stało się to za sprawą stylu jakim posługuje się autorka, mam nadzieję, że kontynuacja będzie równie rewelacyjna. „Sekret Julii” trafi do mnie najpóźniej w poniedziałek. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Przeczytałam pierwszy tom i był MEGA MEGA MEGA. Długo po przeczytaniu myślałam co będzie z julią?! Najgorsze, a zarazem baaardzo tajemnicze i nic nie mówiące ostatnie zdanie... "bo teraz jestem gotowa" Niestety los był dla mnie nie miły i sekret Julii wyszedł w terminie dla mnie nie dostępnym i teraz tylko może czekać u mnie na półce ;____;

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...