Intruz



Tytuł: Intruz

Tytuł oryginalny: The Host

Gatunek: Thriller, Sci-Fi

Reżyseria: Andrew Niccol

Czas trwania: 125 min


Produkcja: USA

Premiera: 5 kwietnia (Polska)









Naszą planetę opanowują tajemnicze istoty. Dusze- tym naprawdę są. Intruzi, Potwory- tak ich nazywają rebelianci. Opanowują one ciała ludzi. Chcą zaprowadzić na Ziemi pokój, dobro, uczciwość, bo takie właśnie są. Tylko niewielka grupa ludzi walczy, ukrywa się, aby uniknąć śmierci. Gdy na naszą planetę przybywa Wagabunda(Saoirse Ronan), jedna z pierwszych Dusz, mieszkająca prawie na wszystkich zasiedlanych przez ich gatunek planety, umieszczają ją w ciele Melanie. Niestety nic nie idzie po myśli, bo ciało i wcześniejsza jego posiadaczka buntują się. Wkrótce potem Wagabunda pomaga Melanie, odnajduje jej brata Jamiego (Chandler Canterbury) i Jereda (Max Irons)- jej ukochanego, którzy ukrywają się na środku pustyni w jaskiniach wraz z wieloma innymi rebeliantami. Jednak wszyscy widzą w Wagabundzie Intruza i wroga, nie mają pojęcia, że w niej wciąż żyje Melanie.
 

Czy Dusze opanują wszystkich na naszej planecie? Czy rebelianci uwierzą w to, że Melanie nadal żyje? Czy życie w jaskiniach, w wiecznym ukryciu  jest takie łatwe? Czy Wagabunda zdobędzie ich zaufanie… i miłość? 


Po obejrzeniu filmu od razu uznałam, że jest on taki jak książka. Taki jaki właśnie powinien być.

Jakimś cudem udało się bardzo dobrze skrócić książkę do trochę ponad dwu godzinnej ekranizacji. Jestem pod tym względem zaszokowana i pewna podziwu dla twórców. Na początku idąc na film trochę się bałam, że to będzie kompletna klapa. Że wszystko zniszczą. Jak można zrobić z ponad pięciuset pięćdziesięciu stron film tak krótki i jeszcze żeby zachować wszystkie ważne szczegóły. Przecież nawet Przed świtem podzielili na dwie części. Na szczęście pominięto w filmie kilka rzeczy, ale tylko jedna z nich była dla mnie szczególnie ważna. Chodzi mi o fragmenty, których w książce jest dużo, a w filmie tylko tycia wzmianka, jak ludzie zbierali się w kuchni i słuchali opowieści Wandy o jej wcześniejszych wcieleniach i całym świecie. Można powiedzieć, że brak tych opowieści jest jedyną rzeczą, która raziła mnie w filmie. Sprawiało to, że umniejszano niezwykłość ekranizacji i książki, bo przecież niektórzy ludzie będący ze mną w sali kinowej nie zapoznali się wcześniej z dziełem Meyer i nie mieli pojęcia o wielu wspaniałych i interesujących rzeczach. 

Byłam i nadal jestem zachwycona tym jak zostały przedstawione Dusze. Oczy ludzie, w których „zamieszkiwały” wyglądały nieziemsko, tak właśnie je sobie wyobrażałam. Najbardziej jednak rzuciło mi się w oczy to, że byli ubrani cali na biało, ale to nie koniec. Budynki, biurka, pomieszczenia, wszystko było tak przerażająco białe, czyste i sterylne.  

(kliknij na obrazek, żeby powiększyć)

Aktorzy byli po prostu świetni. Saoirse grająca Melanie i Wagabunde była idealna to tej roli. Właśnie tak ją sobie wyobrażałam. Delikatną, drobną. Męscy aktorzy również bardzo mi się spodobali. Jamie jak dla mnie był kochanym chłopcem, a Jared wyglądał jak w moich wyobrażeniach. 

Do tego muszę przyznać, że wszystko wyglądało nadzwyczaj realistycznie, nie tak jak w tanich produkcjach gdzie wyraźnie widać, że wszystko jest sztuczne. Tu jaskinie były prawdziwym odzwierciedleniem słów Meyer. „Łazienka” z wartkim potokiem, pole zboża, korytarze. Gdy bohaterowie trzymali Dusze w dłoniach były one tak jak opisane zostały w książce, piękne. 

Ostatnio zauważyłam, że co tylko pójdę na jakiś film to zwracam szczególną uwagę na ścieżkę dźwiękową. W tym przypadku były to dość spokojne, lekko tajemnicze utwory.

Ocena:

20 komentarzy:

  1. Hmm, na film się nie wybieram, bo jakoś zbytnio mnie nie interesuje ;) Książki raczej też nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę obejrzeć film, tylko najpierw chcę przeczytać książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na filmie byłam i było OK. W sumie nie był to zły film, książkę czytałam i dobrze oddali akcję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę czytałam, podobała mi się. Film też obejżę

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybieram sie na film w najbliższym czasie, mam nadzieje, że będzie tak jak mówisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomimo niecheci do autorki, chcialabym sie zapoznac z ta ksiazka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Staram się zdążyć z pożyczeniem książki i przeczytaniem, zanim pójdę do kina - bardzo zaciekawiła mnie ta propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkowicie się zgadzam! Mnie równiez film baaaardzo się podobał i nie rozumiem tych wszystkich hejtów na jego temat :) Aktorzy byli genialni, tez tak sobie wyobrażałam Mel ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie, raczej nie dla mnie - nie kręci mnie autorka książki, która to stworzyła, więc film... mogłabym się tylko rozczarować. ;) W ogóle nie interesują mnie za bardzo takie historie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam książkę, więc do kina na pewno pójdę. Szkoda mi jednak tych historii Wagabundy z innych światów..

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka jest piękna, ale na film mnie nikt nie namówi - nie podoba mi się obsada, a jeśli bohaterowie mi się nie zgadzają z tymi książkowymi, to nie mam po co oglądać ekranizacji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak na razie nie czytałam książki dlatego na film jak na razie się nie wybieram:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba przejdę się do kina, tak zachęcasz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Film na pewno obejrzę, ale najpierw chcę sięgnąć po książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Do kina mam zamiar się wkrótce wybrać, prawdopodobnie jeszcze w ten weekend. Jestem niesamowicie ciekawa tej ekranizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja najpierw będę się musiała zaznajomić z książką :) Do kina raczej na film się nie wybiorę, ale w domu - kiedyś - obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dopiero w weekend do kina, nie wytrzymam chyba.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi nie podobało się tak bardzo, bo czytałam książkę. :<

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam film, mimo różnic z książką. :) No i też często zwracam uwagę na ścieżkę dźwiękową :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Już 16 kwietnia Wydumamy Brednie! Wszystkich miłośników książek zapraszamy do odwiedzenia
    naszej strony www.wydumanebrednie.pl. Przenieście się z nami do świata literatury. Poznajcie
    opinie innych na temat Waszych ulubionych książek i wypowiedzcie się sami. Bądźcie na bieżąco z
    wydarzeniami literackimi! Niech facebook nie będzie jedyną książką, którą czytacie! Znajdźcie czas dla
    książek!
    http://imageshack.us/photo/my-images/197/wydumanebrednie1.jpg/

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...