Filmowo {Łatwa dziewczyna & Anonimus}



Tytuł: Łatwa dziewczyna


Oryginalny tytuł: Easy A


Gatunek: Komedia


Produkcja: USA


Reżyseria: Will Gluck


Premiera: 26 listopada 2010 (Polska)




Olive (Emma Stone) jest przykładną uczennicą szkoły średniej. Pewnego dnia ktoś rozpuszcza o jej rzekomej stracie dziewictwa. Dziewczyna postanawia dalej brnąc w kłamstwo, pragnąc polepszyć swoją reputację i pozycję w szkole.

Film raczej nie przypadł mi do gustu. Emma Stone według mnie znakomicie sprawdziła się w swojej roli. Co do reszty aktorów jestem raczej obojętna. Akcji za to mam wiele do zarzucenia. Nic oryginalnego. Znalazłabym kilkanaście, a może i więcej filmów z podobnymi wydarzeniami i problemami bohaterów. Czy połowa amerykańskich filmów musi być tak badziewna i do bólu przewidywalna? Już na kilometr poznam amerykańską produkcję. Może to dlatego, że nie lubię przekleństw, ale w filmie było ich o wiele za dużo. Co trzecie słowo był wplatany jakiś niestosowny rzeczownik. W dialogach nie było żadnej inteligencji. Bohaterowie byli puści i nie przedstawiali sobą żadnego poziomu.

Jeśli macie ochotę na prosty, lekki film o pustych dziewczynach i szkole przedstawionej jako stereotypowa „dżungla” możecie zaryzykować i obejrzeć, ale ja osobiście nie polecam. 

Ocena: 




Tytuł: Anonimus


Gatunek: Thriller, Dramat historyczny


Produkcja: Niemcy, USA, Wielka Brytania


Reżyseria: Roland Emmerich


Premiera: 10 listopada 2011 (Polska)




Film spekuluje na temat niezwykle intrygującego przez setki lat pytania, kto był autorem dzieł przypisanych Williamowi Szekspirowi?

Film przedstawia czasu Elżbiety I. Intrygi, romanse, problemy polityczne są tłem dla historii Edwarda de Vere (Rhys Ifans). Dworzanin nakazuje pewnemu poecie wystawienie jego sztuk w swoim imieniu. Wkrótce takie dzieła jak „Romeo i Julia” czy „Hamlet” ujrzały światło dzienne na scenie teatru.  

Nie jestem żadną pasjonatką historii, ani nie wielbię tych całych Tudorów. Na film natknęłam się przypadkowo. Popatrzyłam na tytuł i mnie zaintrygował, więc wzięłam się za oglądanie. Już dawno nie miałam styczności z tak dobrym filmem. Na dwie godziny mogłam przenieść się w czasy Elżbiety I i Williama Szekspira. Mogłam zobaczyć piękne suknie królowej, teatr, pałac i wiele równie interesujących rzeczy. Szczególnie zainteresował mnie jeden aktor, a mianowicie Jamie Campbell Bower, którego od razu skojarzyłam z Miastem kości. Reszta aktorów również była idealnie dobrana do roli. Choć nie przepadam za dramatami historycznymi (może to dlatego, że nie oglądam ich zbyt wielu), ale ten nadzwyczaj mnie zaciekawił. Nie tylko fabułą, ale również wykonaniem.  Jest to jeden z nielicznych filmów, który od samego początku mnie interesował i przykuł do fotela. Gorąco polecam!

 Ocena:

11 komentarzy:

  1. Easy A ! bardzo mi się podobał ten film ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Easy A jako pusta komedia? Oglądaliśmy chyba dwa różne filmy. Rodzice głównej bohaterki, ona sama i jej przerysowana znajoma ultrakatolicka koleżanka ze szkoły są zagrane świetnie. Nie przekonał mnie wątek homoseksualny, ale cóż poradzić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Easy A chętnie obejrzę ze względu na wątek homoseksualny i uroczą Emmę Stone. Anonimus to chyba nie mój typ filmu, ale zapowiada się nieźle, więc chyba spróbuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. oooo :D mam ochotę na Anonimusa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Easy A jakiś czas temu oglądałam, ale jakoś specjalnie nie zapadł w mi pamięć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Łatwą dziewczynę oglądałam ale jakoś bez fajerwerków- zwykły film. Obejrzyj z panną Stone The Help tam jest genialna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam pierwszy film, choć to było dość dawno temu. Całkiem przyjemny. Nic ambitnego, ale miło można spędzić wolny czas.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam dwa lata temu ,,Łatwą dziewczynę" i rzeczywiście film okazał się kiepski. Niby szkolna otoczka, którą lubię, znani aktorzy i jakiś tam pomysł, ale całość wyszła bardzo mizernie. Jednak... widziałam gorsze filmy. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Film Łatwa dziewczyna jest dobry na nudę, lekki i śmieszny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Easy A był fajny! Jak na taki gatunek, to nawet lepszy niż dobry!
    Za to tego drugiego filmu eM nie oglądała, ale teraz musi przyznać, że jest całkiem całkiem. Po za tym, mówi wielbicielka historii i Elżbiety i całego wątku "Szekspir-nigdy-nie-był-Szekspirem"

    ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. 'Łatwą dziewczyne' oglądałam, ale szału nie ma, tyłka nie urywa :) Co do 'Anonimusa' to chetnie obejrze.

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...