"Magiczna gondola"- Eva Völler


Tytuł: „Magiczna gondola”

Autor: Eva Völler

Wydawnictwo: Egmont

Ilość stron: 464

Ocena: 5-/6

Wenecja. Canal Grande. A na nim płynąca czerwona gondola. Anna- będąca na wakacjach z rodzicami- wpada do kanału. Ratuje ją Sebastiano- chłopak o niesamowicie niebieskich oczach. Mała „kąpiel” Anny nie skończyłaby się tak źle, gdyby nie to, że dziewczyna chwilę potem budzi się naga w całkiem innym stuleciu. Wenecja 1499 rok. Anna pragnie wrócić do swoich czasów, ale aby tego dokonać potrzebuje pomocy Sebastiano. Musi również czekać na kolejną fazę księżyca- na nów, przy którym pojawi się czerwona gondola.  

Czy Annie uda się powrócić do domu? Czy Sebastiano okaże się kimś więcej dla dziewczyny? Czy w XV wieku otrzyma pomoc, gdy będzie tego potrzebowała?

„Najpierw zobaczyłam paradę starych łodzi, które przepływały obok nas. Potem mój wzrok padł na starego gondoliera, który patrzył na mnie swoim jednym, pozbawionym wyrazu okiem. U góry na wybrzeżu odkryłam w tłumie twarze rodziców, na których widniała ulga.
A potem odwróciłam się w stronę mojego wybawcy, który patrzył na mnie wyraźnie poirytowany. To był Zwycięzca.”

Książka nie powala. Nie jest to jedna z tych, od których nie można się oderwać. Szczerze powiedziawszy czytałam ją tak szybko nie ze względu na to, że bardzo mi się podobała i nie mogłam się doczekać zakończenia, ale dlatego, że chciałam jak najszybciej ją skończyć i mieć za sobą.
Naprawdę spodobało mi się to jak autorka przedstawiała Wenecję. Dzięki niej ujrzałam nowe zakątki tego miasta. To jak zaprezentowała nam życie wenecjan w 1499 roku jest zdecydowanie warte uwagi. Mogłam zobaczyć oczami wyobraźni przepiękne suknie kobiet w tamtym wieku oraz wystawne przyjęcia. Nie zabrakło również uświadomienia jak biedni ludzie żyli w tamtych czasach. Autorka dokładnie pokazała jak młode dziewczyny codziennie musiały pracować, a starsi ludzi za każdą usługę pobierali zapłatę.

Przyznaję się bez bicia- jestem niepoprawną romantyczką, ale miłość Anny i Sebastiana nie zrobiła na mnie najmniejszego wrażenia. Bo co to za uczucie, którym właściwie nie można nazwać uczuciem? Jak można powiedzieć, że się kogoś kocha widząc tą osobę zaledwie kilka razy i prawie z nią nie rozmawiając? To nie jest wielka, niezniszczalna miłość tylko przelotne zauroczenie. Właśnie w tym momencie sama sobie przeczę, bo przecież wierzę jak nikt w miłość od pierwszego wejrzenia, ale w „Magicznej gondoli” to nawet nie było to.
Jeśli chodzi o postacie. Nie mogę powiedzieć, że je polubiłam, ale też nie znienawidziłam. Jak dla mnie główni bohaterowie byli bez wyrazu. Sebastiano na siłę robił wrażenie łobuza do czego w ogóle mnie nie przekonał. A Anna była… zwyczajna. Nie miała żadnej oryginalnej cechy, robiła wszystko to co zrobiłaby każda dziewczyna.

Niektóre rzeczy były dość naciągane. Na przykład to, że gdy bohaterowie znaleźli się w XV-wiecznej Wenecji i mówili po swoim ojczystym języku ( w przypadku Anny był to niemiecki) wszystkie ich słowa zostały automatycznie przemieniane we włoski. Na dodatek jeszcze ta blokada, przez którą postacie nie mogły opowiadać o rzeczach tyczących się ich czasów. A gdy tylko próbowali od razu nie mogli nic wykrztusić. Jak dla mnie byłoby interesująco, gdyby Anna naprawdę mogła rozmawiać o iPodach w XV wieku :) Ciekawe jakby to zmieniło przyszłość…

Spodziewałam się czegoś innego po tej książce. Niektóre rzeczy mnie pozytywnie zaskoczyły, a inne wręcz odstraszyły. Mam mieszane uczucia po tej pozycji. Nawet nie wiem dlaczego dałam jej dość wysoką ocenę, ale wiem, że na tą 5- z pewnością zasługuje, choćby za to niesamowite ukazanie XV-wiecznej Wenecji.

"- Masz teraz dar - powiedziała staruszka.
- Dobrze go wykorzystaj - dodał jednooki starzec."

Książkę można zakupić:
Książka została przeczytana w ramach wyzwania "Czytam fantastykę"

28 komentarzy:

  1. Mam na nią wielką ochotę i nie mogę się doczekać momentu, gdy w końcu wpadnie w moje ręce :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szalenie podobała mi się ta książka i już nie mogę się doczekać kontynuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę jakimś sposobem wygospodarować trochę czasu na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się czy jej nie kupić, ale w końcu zdecydowałam się na coś innego i dobrze, bo skoro mówisz, że książka nie powala, to mimo że nadal chcę ją przeczytać, to poczekam i wypożyczę ją w bibliotece:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z każdą kolejna recenzją moja ciekawość wobec tej książki stale rośnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie dużo takich pośrednich recenzji czytałam o tej książce i w sumie już nie wiem, czy warto czytać, czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę przeczytać tą książkę, bo zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam mieszane uczucia, co do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo tego 5- odpuszczę sobie tę książkę. Nie czuję się przekonana, a po co się męczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobała mi się i na pewno kiedyś do niej wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie zachęciłaś mnie do lektury tej książki, ale muszę powiedzieć, że wystrój u Ciebie mnie zachwycił! Pięknie tu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniecznie muszę przeczytać tę książkę, intryguje mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam ksiażki o Wenecji :D Kiedyś na pewno siegnę :p

    OdpowiedzUsuń
  14. A mnie się tam podobała :) I to nawet bardzo, zgadzam się co do wątku miłosnego, ale ta blokada moim zdaniem była świetnym pomysłem!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tą książkę od mikołajek, muszę wreszcie przeczytać :) W sumie Twoja recenzja jest nawet zachęcająca ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już samo miejsce akcji tej książki mnie przyciąga! Wenecja, piękna Wenecja. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję do przeczytania tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  17. osobiście ostrzę sobie pazurki na tę książkę, więc pewnie kiedyś przeczytam ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. Również mi się podobała. :) Fajna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ochotę ją przeczytać i dość się do tego zapaliłam jednak po Twojej recenzji nie wiem czy warto po nią sięgnąć...

    OdpowiedzUsuń
  20. Opis bardzo ciekawy, mam wielką ochotę na przeczytanie tej książki! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. czytałam i również nie do końca się tego spodziewałam :) Lecz bardzo mi się podobała, chętnie sięgnę po inne książki z serii Poza czasem , dzięki temu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chciałabym ją miec i przeczytac :) Mam nadzieję, że się to uda!

    OdpowiedzUsuń
  23. Tyle dobrego o niej czytałam, że na pewno po nią sięgnę;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ogólnie,t o bardzo lubię serię Poza czasem, w której skład wchodzi "Magiczna gondola" i owa książka również mi się podobała, jednak jak ty oczekiwałam czegoś nieco innego. Bardzo podobało mi się ukazanie Wenecji w tamtych czasach, byłam oczarowana średniowiecznymi Włochami *-*

    OdpowiedzUsuń
  25. chętnie bym przeczytała ;)

    www.recenzje-cherry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna okładka i mój ukochany gatunek... Nic dodać, nic ująć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na razie jestem nastawiona sceptycznie, bo ostatnio niezbyt dobrze wychodzę na książkach złożonych z romansu i podróży w czasie :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Jest to jedna z książek, po które chciałabym sięgnąć, jednak nie rozglądam się za nią jakoś specjalnie. Jeśli będę miała okazję, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...