"Ostatnia spowiedź"- Nina Reichter


Tytuł: „Ostatnia spowiedź”
Autor: Nina Reichter
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 384
Ocena: 6+/6

 Ally to zwykła dziewczyna, która w swoim życiu dużo przeżyła. Bradin to niesamowicie przystojny, o magnetyzujących brązowych oczach… no właśnie, kto? Wokalista Bitter Grace, gwiazda muzyki, chłopak, który nie może odpędzić od siebie dziewczyn. Chyba każdy słyszał o nim, ale gdy utknął na noc  na  lotnisku razem z Ally, ona go nie rozpoznaje. Nie ma pojęcia kim jest. Chłopak postanawia skorzystać z okazji. Choć potem rozdziela ich kilka godzin drogi oni nadal rozmawiają całymi nocami przez telefon. Ally mówi Brade’owi o wszystkim. Płacze i śmieje się mu w słuchawkę. Pomiędzy nimi zaczyna się coś dziać. Uczucie, któremu na przeszkodzie stoi kilkadziesiąt różnych rzeczy.

Czy Bradin powie prawdę Ally? Czy będzie ona potrafiła mu przebaczyć i rozpoznać prawdziwą miłość? Czy tak silne uczucie może przetrwać w świecie show-bisnesu?

„”Odkąd jesteś, mam za dużo do stracenia…”- pomyślał.”

Biorąc tę książkę do ręki myślałam, że nie może mnie niczym zaskoczyć. Ot, taka odskocznia od paranormali i antyutopii. Nawet nie wiecie, jak bardzo się myliłam. Pierwszy raz tak naprawdę nie umiem ubrać w słowa mojego zachwytu. Było wiele książek, które wychwalałam pod niebiosa, ale czy jest coś wyżej nieba? Właśnie tak mogłabym określić tę pozycję.

Uwaga, uprzedzam, że to co teraz napiszę nawet w połowie nie odzwierciedla tego co czuje po tej lekturze.

Jeśli do tej pory myślałam, że Trylogia Czasu, Szeptem czy Intruz wzbudzają we mnie skrajne emocje. Sprawiają, że z zapartym tchem czekam na rozwinięcie się sytuacji, że pragnę, żeby główni bohaterowi stali się prawdziwi, bardziej namacalni, że serce bije mi jak szalonego, gdy czytam te książki, to ja po prostu wtedy jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z „Ostatnią spowiedzią”.

„Boję się rzeczy, których chcę, Lille. Tym razem boję się siebie.”

Ta książka jest uzależniająca. Nie mogłam spać! Myślałam tylko jak dalej potoczą się przygody bohaterów. Każda strona tej książki jest przesiąknięta romansem. Może niektórym to się nie spodoba, ale to jest dla mnie nieodłączny element książki. Jestem przekonana, że każdego urzeknie zachowanie Bradina, strach przed bólem Ally, zmienny charakter Toma, humor Anthon’ego i Roberta, szczerość Lille. Każdy w tej książce ma inny, wyjątkowy charakter, choć muszę przyznać, że dużo jest tych wybuchowych, kłótliwych.

Już nie wspomnę o ilości wylanych łez przez tę książkę, bo tyle wody wystarczyłoby, żeby utrzymać przy życiu całą rodzinę przez rok :) Ale nie zabrakło też śmiesznych fragmentów, które całkowicie mnie rozbrajały.

„-Śniadanie!- zawołała za nim Katherine.

-Głupota odbiera mi apetyt!- powiedział, nie odwracając się nawet, i odszedł.”

W „Ostatniej spowiedzi” pojawia się wiele interesujących wątków. Jest wszystko. Wielka przyjaźń, bezgraniczna miłość, poświęcenie, chorobliwa zazdrość, nienawiść.

Autorka ma lekki i przystępny styl pisania. Mogłabym nawet powiedzieć, że jeden z oryginalniejszych, z którymi miała okazję się zapoznać.

Koniecznie muszę wspomnieć o tym, że w najważniejszych momentach pojawiały się tytuły i autorzy utworów po magicznych słowach „podkład muzyczny”. Włączałam sobie muzykę i czytałam. Autorka wybrała fenomenalną muzykę, która sprawiała, że można było sobie jeszcze bardziej wyobrazić to co przeżywają postacie. Pierwszy raz coś takie widziałam i ma nadzieję, że nie ostatni.

Nie wiem czy wytrzymam oczekiwanie na kolejny tom! Co ja bredzę! Nie wytrzymam! Zakończenie było dla mnie tak wielkim szokiem, że zapowietrzyłam się na ostatniej stronie. Muszę wiedzieć co będzie dalej!

 „- To trochę tak, jakbyś zakręcił pozytywkę, Tom. Nie możesz jej zatrzymać, bo zgrzytnie i wyda nieprzyjemny dźwięk. Moje życie to jeden długi nieprzyjemny dźwięk. Jednak pierwszy raz myślę, że to, co teraz mam, zagra płynnie do końca. Więc chyba muszę doczekać do melodii.”

Książkę można zakupić:

Zapraszam do polubienie fanpage’a „Ostatniej spowiedzi”:

https://www.facebook.com/#!/OstatniaSpowiedz
Na koniec dwa utwory, które najbardziej zapadły mi w pamięć ze ścieżki dźwiękowej tej książki:



Wyniki konkursu

Oto nadszedł dzień wyników. Wybrać zwycięzców nie było mi łatwo. Oj, nie było. Siedziałam i uparcie czytałam Wasze prace. Gdy już myślałam, że wybrałam zwycięzcę rozmyślałam się. W końcu rozbolała mnie głowa od myśli typu: „O, to jest fajne, naprawdę fajne…. Nie, to lepsze, o wiele lepsze…”. Można powiedzieć, że zawróciliście mi w głowie ;) Dobra, dobra, nie będę Was przynudzać swoją gadaniną, bo wiem, że jest ona Wam zbędna ;)
A TERAZ FANFARY!
„Dziewczyna o szklanych stopach” wędruje do:
Jasmine
„Zawsze przy mnie stój” wędruje do:
Sophie
Dziewczyny, po prostu mnie urzekłyście. Czytałam Wasze prace z otwartą buzią i myślałam: „Czemu one jeszcze nie wydały tych książek?!”
Wysłałam już Wam maile i czekam na odpowiedź :)

3 w 1 czyli przypominajka, info i zapowiedzi!


Po pierwsze:

Do konkursu możecie zgłaszać się jeszcze caaaały dzień. Potem uważnie przeczytam każdą z Waszych prac i wyłonię zwycięzcę. Nie będzie łatwo, ale chyba jakoś dam radę.
 

Po drugie:

Zapewne już kilka (kilkadziesiąt ;)) razy wspominałam, że mam dużo nauki co się równa z brakiem czasu na czytanie i inne rzeczy. Tak jakoś wychodzi, że coraz mniej komentuję Wasze notki i recenzje, ale spokojnie, czytam praktycznie każdą, bo przecież bez nich nie wiedziałabym jakie książki mam sobie kupować :) Przebrnę tylko przez konkurs z matematyki i wracam z recenzją Finale i zapewne kolejnym zacnym konkursiwem.

Po trzecie:

Premiera 28 listopada 2012
Miasto zagubionych dusz- Cassandra Clare
Wydawnictwo Mag

Jace jest teraz sługą zła, związanym na wieczność z Sebastianem. Tylko mała grupka Nocnych Łowców wierzy, że można go uratować. Żeby to zrobić, muszą zbuntować się przeciwko Clave. I muszą działać bez Clary. Bo Clary rozgrywa niebezpieczną grę zupełnie sama. Ceną przegranej jest nie tylko jej własne życie, ale również dusza Jace’a. Clary jest gotowa zrobić dla niego wszystko, ale czy nadal może mu ufać? I czy on jest naprawdę stracony? Jaka cena jest zbyt wysoka, nawet za miłość?

 

Premiera 28 listopada 2012
Wróżbiarze- Libba Bray
Wydawnictwo Mag
Lata dwudzieste w Nowym Jorku. Chłopczyce i tancerki rewiowe, jazz i dżin. Czasy po wojnie, ale przed kryzysem. Dla pewnej grupy złotej młodzieży to okazja, by bawić się jak nigdy wcześniej.
Dla Evie O’Neill to ucieczka. Nigdy nie pasowała do małego miasteczka w stanie Ohio, a kiedy wywołuje kolejny skandal, rodzice wysyłają ją do wielkiego miasta, by zamieszkała z wujem. Dla dziewczyny to nie wygnanie, a spełnienie marzeń – szansa, by pokazać, że jest nowoczesna do szpiku kości i niewiarygodnie odważna.
Niestety, Nowy Jork to nie tylko jazz i rewia. Ma swoją mroczną stronę. W mieście giną młodzi ludzie. To nie są zbrodnie w afekcie. Są okrutne. Starannie zaplanowane. I niepokojąco podobne do ilustracji z zapomnianej księgi. A nowojorska policja nie potrafi samodzielnie rozwiązać tej sprawy.
Evie nie uciekała jedynie przed ograniczeniami życia w Ohio, lecz również przed świadomością, czego może dokonać. Ma tajemnicę. Niezwykłą moc, która mogłaby pomóc w złapaniu zabójcy – o ile on nie dopadnie jej wcześniej.

 

Premiera 26 listopada 2012
Próby ognia- James Dashner
Wydawnictwo Papierowy Księżyc

„Próby Ognia” to długo oczekiwany drugi tom bestsellerowej
trylogii „Więzień Labiryntu”.
Znalezienie wyjścia z Labiryntu miało być końcem. Żadnych więcej niespodzianek, żadnych puzzli. I żadnego uciekania. Thomas był przekonany, że jeśli Streferzy zdołają się wydostać, odzyskają swoje dawne życie.
W Labiryncie życie było łatwe. Było jedzenie, schronienie i względne bezpieczeństwo. Dopóki Teresa nie zapoczątkowała końca. Ale w świecie poza Labiryntem koniec został zapoczątkowany już dawno temu.
Spalona przez Pożogę i wysuszona z powodu nowego surowego klimatu, Ziemia stała się krainą zniszczenia, penetrowaną przez Poparzeńców, ludzi zarażonych Pożogą.
Dlatego Streferzy wciąż nie mogą przestać uciekać. Zamiast upragnionej wolności, muszą stawić czoła jeszcze jednej próbie. Muszą przejść przez najbardziej spaloną część świata i dotrzeć do celu w ciągu dwóch tygodni.
Ale DRESZCZ przygotował im na tej drodze wiele niespodzianek. Wiele krwawych niespodzianek...
Thomas może tylko zastanawiać się, czy sekret do wolności tkwi w jego głowie, czy też na zawsze będą zdani na łaskę DRESZCZU...

 

Premiera 28 listopada 2012
Wiśniowy dworek- Katarzyna Michalak
Wydawnictwo Literackie
"Wiśniowy Dworek" to kolejna pełna ciepła, nastrojowa powieść Katarzyny Michalak. Autorka opowiada wzruszającą historię o rodzinnych sekretach, w książce pojawia się także wątek sensacyjny. Bohaterkami są dwie kobiety z dwóch różnych światów. W Wiśniowym Dworku, gdzieś pod litewską granicą, mieszka Danusia. Jest dyrektorką wiejskiej szkoły, nauczycielką z powołania. Kocha swoją pracę i nie wyobraża sobie życia w wielkim mieście, pełnym zgiełku i zagonionych ludzi. Na warszawskim Mokotowie, niedaleko parku Morskie Oko, ma swój luksusowy apartament Danka. To przebojowa bizneswoman, zatrudniona w międzynarodowej korporacji. Nie wyobraża sobie mieszkania na wsi, gdzie życie toczy się powoli, a jego rytm wyznacza przyroda. Te dwie kobiety pozornie dzieli wszystko. Ale łączy je pewna tajemnica i... mężczyzna, który przybył z przeszłości, by odebrać to, co do niego należy.

Na koniec efekt mojego buszowania po youtube :) Miłego słuchania.

Liebster Blog


Tak, wiem, jestem opóźniona, ale cóż trochę mi zajęło odpowiedzenie na te pytania. Do zabawy zaprosiły mnie: Dizzy, Wiedźminka, Agnieszka, Layla.
 
To jedziemy z tym koksem.
Pytania Dizzy:
1.Co skłoniło Cię do założenia bloga?
Uuu, dość trudne pytanie. Nie od końca wiem co mną kierowało, ale myślę, że duży wpływ na to miała moja koleżanka z podstawówki czyli Blueberry. Gdy tylko powiedziała mi, że założyła bloga i jak go zobaczyłam uświadomiłam sobie, że to całkiem fajna sprawa. Tak mniej więcej to wyglądało :) Co prawda zrezygnowałam, a wręcz zapomniałam o nim przez półtora miesiąca, ale teraz już jakoś nie wyobrażam sobie życia bez mojego kochanego bloga :)
2. Jaka była najdziwniejsza reakcja społeczeństwa na to, że czytasz książki?

Miałam jeden dziwny przypadek… mianowicie dziewczyny z klasy jak zobaczyły w moich rękach książkę od razu się na nią rzuciły. Wyrywały, zasłaniały rękoma i tycały palcami. Zachowywały się tak jakbym nie miała prawa czytać, bo one nie czytają.
3. Czy jest jakaś książka, która jest dla Ciebie szczególnie ważna?
To pytanie w stylu „jaka jest Twoja ulubiona książka”, a na takie nie umiem odpowiedzieć. Mam kilka, które darzę szczególnym uczuciem jak np. „Intruza”, „Wichrowe wzgórza” czy Trylogię Czasu. Nie potrafiłabym powiedzieć, która jest dla mnie najważniejsza, bo to tak jakby matka miała kilkoro dzieci, a faworyzowała jedno.
4. Co sądzisz o epidemii "paranormal romance"?
Tak, epidemia to dobre słowo… A co o niej sądzę? Szczerze powiedziawszy bardzo się cieszę, że paranormal romance jest tak popularny, bo co ja bym wtedy czytała? Choć niektóre są naprawdę żenujące, przesłodzone, tandetne to jest wiele takich, które można pokochać całym sercem :)

5. W jaki sposób umilasz sobie czytanie?
Lubię czytać siedząc na swoim kochanym fotelu całkowicie otulona mięciusim kocykiem. Tylko to mi jest potrzebne, aby spędzić miło czas przy lekturze. Nie powiem, mam chwile, gdy nie odejdzie się bez kubka ciepłej herbaty i zapalenia świeczek :)

6. Masz swoje motto życiowe bądź ulubiony cytat?
Motta raczej nie, ale cytat owszem: „Czasami trzeba najmocniej trzymać się właśnie tego, czego nie można dotknąć.”- „Śmiercionośne fale” Carrie Ryan
7. Czy jesteś od czegoś uzależniona/y?
Nie będę tu mówić o książkach, bo chyba to oczywiste, ale wspomnę o moim uzależnieniu do marzenia! Lubię długie spacery po cichych ulicach, wtedy na reszcie mogę pomyśleć. W głowie mam mnóstwo rzeczy! Oczywiście nie myślę  o szkole ani innych tego typu rzeczach. Nie uwierzycie, ale ja w głowie tworzę sobie historię! Gdyby ktoś dostał się do moich myśli miałby gotowe kilkanaście książek, a może i więcej….

8. Preferujesz czytanie w domu czy na łonie natury?
Nie często zdarza mi się czytać na dworze, więc wybieram dom :) Tam przynajmniej wiem, że żaden deszcz ani inne zjawiska atmosferyczne mnie nie zaskoczą :)

9. Czy chciałabyś/łbyś wydać w przyszłości książkę? Jeśli tak to o jakiej tematyce?
Oczywiście, że tak. Jestem ostatnio bardzo zdeterminowana, żeby dokończyć wcześniej zaczętą historię. Jeśli chodzi o tematykę to z pewnością jest fantasy.

10. Posiadasz jakiegoś futrzanego bądź jakiegokolwiek innego milusińskiego w domu?
Mam mojego ukochanego Gacusia! To piesek złoto! Nie wiem co ja bym bez niego zrobiła! Kto by mnie witam każdego ranka?

11. Co sądzisz o wymianach książkowych?
Już całkiem dużo książek wymieniłam i jak na razie nigdy się nie zawiodłam. Dzięki wymianom można pozbyć się książki, do której nie koniecznie wrócimy, a zyskać jakąś nową, której przeczytanie sprawi nam wielką frajdę. Wymiany są naprawdę dobre i z pewnością dzięki nim zaoszczędziłam kilka złotych :)

Pytania Wiedźminki:
1.       Kto jest Twoim książkowym "autorytetem" ?
To dość trudne pytanie. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Teraz nawet dochodzę do wniosku, że mogę nie mieć takiego autorytetu.
2.       Czy wygraną w lotto przeznaczyłbyś na książki ?
Szczerze powiedziawszy nie :) W każdym razie nie całą. Z pewnością wyremontowałabym sobie pokój. Jak ja bym chciała mieć taki dwupiętrowy! Na górze łóżko wodne i mega telewizor. Oczywiście na dole ściany zastawione regałami z książkami :)
3.       Jaka jest biblioteczka Twoich marzeń ?
Odpowiem na to pytanie jednym słowem: duża!
4.       Jaką postać książkową uważasz za złą do szpiku kości ?
W sumie jeszcze nie czytałam książki, w której postacie są całkowicie złe, nie mają w swoim sercu ani krzty dobroci.
5.       Czy masz jakieś marzenie książkowe ?
Marzenie książkowe? Wydać własną książkę :)
6.       Co Twoim zdaniem idealnie pasuje do książki ? :)
Pozostawię te pytanie bez odpowiedzi, bo szczerze mówiąc nie mam pojęcia.
7.       Czy starasz się szanować cudze książki oraz te z biblioteki ?
Zawsze. Nigdy jeszcze nie zdarzyło się, żebym zagięła jakiś róg lub stronę.
8.       Czy wg. Ciebie, aby być wybitnym pisarzem trzeba mieć spory potencjał ?
Według mnie bez potencjału nie można robić czegoś wybitnie. Może kiedyś zmienię zdanie, może ktoś mnie zaskoczy.
9.       Twoja ulubiona bajka/książka z dzieciństwa - dlaczego ta ?
Zdecydowanie „Chłopcy z Placu Broni”! Kocham tę książkę! To przez mojego kochanego Nemeczka. Jak nie można go uwielbiać za jego poświęcenie?
10.   Czego nie lubisz w książkach ?
Dłuuuuuugich opisów. Jestem przekonana, że wiele osób tego nie lubi.
11.   Co czytasz aktualnie ?
Właśnie zabieram się za „Cinder”.
Pytania Agnieszki:
 
1.       Jakie książki preferujesz? Dlaczego?
Prawie wszystkie książki znajdujące się na moich półkach to fantasy, paranormal romance. Kocham te gatunki, bo pozwalają mi się oderwać od rzeczywistości.
2.       Masz takie książki lub filmy do których lubisz wracać? Podaj tytuły.
„Intruz”- wracałam do tej książki kilkanaście razy i nadal mi się nie nudzi. A jeśli chodzi o filmy to często powracam do „Ostatniej piosenki” i „Lol”. O ironio, w dwóch główną rolę gra Miley Cyrus, a ja jakoś tej dziewczyny nie trawię, choć w tych filmach zagrała całkiem nieźle :)
3.       Czego najbardziej nie lubisz robić?
Sprzątać! To jest najgorsze zajęcie na świecie. Nienawidzę, gdy mam mówi: „wypakuj tę torbę”, „posprzątaj w szafie”, „odkurz w pokoju”. Krew mnie wtedy zalewa!
4.       Jakiej muzyki słuchasz?
Gotyckiej, ale nie takie gdzie wszyscy się drą, ale instrumentalnej.
5.       Masz swój ulubiony przedmiot/pamiątkę/maskotkę z dzieciństwa?
Mam ukochanego misia- Karmen. Właściwie to jest dziewczynka, więc będzie misiunia :)
6.       Umysł ścisły czy humanistyczny?
Zdecydowanie ścisły. Matma moim życiem!
7.       Jakie są Twoje pasje, zainteresowania oprócz czytania?
Dużo tego, bo jestem dość wszechstronną osobą. Lubię grać na pianinie, śpiewać, rysować, tańczyć, robić zdjęcia.
8.       Jaka jest najlepsza książka, którą przeczytałaś(-eś)?
Nie mogę tak wyróżniać jednego z moich dzieci, więc pozostawię te pytanie bez odpowiedzi.
9.       Gdzie najczęściej kupujesz książki?
Allegro jest rajem. Nie dość, że jest tak wszystko co chcę, to jeszcze ceny niskie.
10.   Lubisz święta bożonarodzeniowe? ;3
A kto nie lubi? :)
11.   Jakie jest jedno z Twoich pragnień?
Żyć długo i szczęśliwie :)
Pytania Layli:
1.       Czy pamiętasz tytuł książki, od której zaczęła się prawdziwa przygoda z czytaniem? Jeśli tak - pochwal się :)
„Dzień niebieskiego psa” Sege Brussolo.
 
2.       Wolisz pachnącą wiosnę, upalne lato, złotą jesień czy mroźną zimę?
Wiosnę. Lubię patrzeć jak wszystko budzi się do życia po mroźnej zimie :)
 
3.       Gdybyś był/-a bohaterem/bohaterką jakiejś książki, jaki tytuł by ona nosiła?
Dziwne losy rozmarzonej dziewczyny :)
 
4.       Musisz ratować świat przed atakiem obcych, mając do dyspozycji jeden z czterech żywiołów: wodę, ogień, ziemię lub powietrze. Który wybierasz?
Gdy tylko przeczytałam to pytanie od razu w mojej głowie pojawiły się dziewczyny z W.I.T.C.H :) Wybrałabym powietrze. Odesłałabym obcych tam skąd przybyli.
 
5.       Rzecz z dzieciństwa, którą masz do tej pory?
… prawie wszystko… mam dość zagracone łóżko zabawkami z dzieciństwa. Po prostu nie mogę się z nimi rozstać!
 
6.       Gdybyś mógł/mogła urodzić się w innym wieku/epoce/erze/latach, to jaki dzień, miesiąc i rok wybrałbyś/-abyś na datę Twoich urodzin? Dlaczego?
13 grudnia 1715 roku. Dlaczego? Sama nie wiem. Zawsze chciałam żyć w XVII wieku i urodzić się 13 w piątek :)
 
7.       Jaki jest Twój ulubiony miesiąc?
Chyba czerwiec. Jest cieplutko, w szkole się już nic nie robi i tak dalej.
 
8.       Jak wyglądałby Twój wymarzony dom?
Budując swój wymarzony dom z pewnością pomieszałabym nowoczesność ze starością. Mam teraz obraz w głowie, ale jakoś nie mogę ubrać tego w słowa.
 
9.       Jaki tytuł nosi piosenka, która ma dla Ciebie duże znaczenie ze względu na wspomnienia lub osoby?
Często słyszę jakąś melodię i przypominają mi się np. wakacje. Zdecydowanie jest za dużo tych piosenek, żeby je wymieniać :)
 
10.   Jakie jest Twoje hobby?
Ostatnio nałogowo zajmuję się fotografią :)
 
11.   Klasyka: łowisz złotą rybkę, ona krzyczy: "Wypuść mnie, a spełnię Twoje trzy życzenia!", po czym zgadzasz się na warunki rybki. O jakie rzeczy poprosiłbyś/-abyś?
1.       Mega biblioteczkę. 2. Moja książka na liście bestsellerów (tak na przyszłość ;) 3. Umiejętność latania.
Udało mi się przebrnąć przez te pytania. Mam nadzieję, ze nic nie pokręciłam.
Na koniec przypominam o trwającym konkursie:




 

Coś innego czyli krótka relacja ze spotkania z Beccą Fitzpatrick :)


Dziś mam dla Was całkiem spontaniczną notkę. Nie miałam zamiaru jej pisać, ale cóż brak recenzji zmusił mnie do wstawienia czegoś innego. Otóż w sobotę  miałam przyjemność być na spotkaniu z Beccą Fitzpatrick autorką serii „Szeptem” w Traffic Club w Warszawie. Tłoku jako takiego nie było. Muszę się przyznać, że spodziewałam się o wiele więcej fanów na spotkaniu, ale wierzę, że nie mogło przyjechać mnóstwo osób, bo przecież nie każdy mieszka w Warszawie lub może sobie do niej ot tak zrobić wycieczkę. Prosto z Białegostoku pojechałam do Empika, by zdobyć wcześniej autograf z mojej kochanej autorki.
 

Potem piechotą dwie godzinki na obcasach na ul. Bracką do Trafficu. Gdy już w końcu znalazłam ten nieszczęsny budynek byłam całkowicie zszokowana. Wiem, że powinnam się zachwycać raczej widokiem autorki itp., ale koniecznie muszę wspomnieć jak bardzo spodobał mi się Traffic Club! Trzy piętra! Na każdym półki z książkami! Siedzenia, ruchowe schody i wszystko co tylko dusza zapragnie! Mogłabym tam zamieszkać!


Równo o 17:00 na salę weszła autorka. Były brawa i tak dalej. Spotkanie prowadziła Anna Dziewit. Oczywiście nie obyłoby się bez tłumacza- Pawła Piaseckiego. Becca odpowiedziała na każde pytanie fanów. Jedno z nich dotyczyło okładek i dowiedziałam się, że autorka miała duży wpływ na to co jest na nich przedstawione. Pozwolono jej wybrać modelów, a następnie dano jej zdjęcia, żeby mogła wybrać to, które podobało jej się najbardziej. Dużym zaskoczeniem było dla mnie to, że tytuły książek autorka brała po prostu ze słownika. Każda postać w jej książkach ma jakąś jej cząstkę, nawet te najmroczniejsze. Chyba największy śmiech na sali wywołało to jak powiedziała, że kiedyś zaprosiła chłopaka na tańce dając mu hot-doga z karteczką „nie bądź parówa i chodź na tańce”- chyba każdy kto czytał „Crescendo” pamięta tę scenę :) Becca zdradziła jeszcze, że jej ulubionym momentem w serii jest epilog „Finale”. Było jeszcze mnóstwo innych pytań! Muszę przyznać, że fanki się przygotowały. Pytania nie należały, które zadaje się każdemu byle jakiemu autorowi. Na dodatek po sali ciągle krążył Patch! Najlepiej było jak wszystkie dziewczyny dopadły go po spotkaniu :)


Becca okazała się naprawdę miłą osobą. Ciągle się śmiała, więc spotkanie nie należało do takich poważnych.

Reasumując moje pierwsze spotkanie autorskie było jak najbardziej udane! Naprawdę wątpię, żebym miała je kiedykolwiek zapomnieć.

Przy okazji zakupiłam sobie w Empiku „Sagę księżycową: Cinder” i idealną dla mnie magnesową zakładkę oraz w Traffic „Pandemonium”.
Ktoś z Was może był? Albo oglądał transmisję na żywo na lubimy czytać?

"Podzieleni"- Neal Shusterman


Tytuł: „Podzieleni”

Autor: Neal Shusterman

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

Ocena: 6+/6

 
 
 
 
 
Wyobrażacie sobie, że ktoś- jakiś naukowiec, wynajduje sposób na podzielenie ciała jednocześnie nie zabijając człowieka? Że rodzice w każdym momencie mogą podpisać zlecenie podzielenia i skazać swoje dziecko? A wyobrażacie sobie ucieczkę takiego Podzielonego? Jego życie?

Conor jest dość trudnym dzieckiem. Ma problemy w szkole, wagaruje, a na dodatek ciągle wdaje się w bójki. Risa to utalentowana muzycznie dziewczyna mieszkająca w sierocińcu. Lev to młody chłopiec, dziesięciorodny, który z dumą miał podążać do ośrodka donacyjnego, gdzie przeprowadzane są zabiegi. Tych troje łączy tylko jedno, są Podzielonymi. Gdy Conor ucieka z domu wpada na ulicę powodując wielkie zamieszanie, wtedy też dał szansę na ucieczkę Risie i porwał Leva. Ich historia jest długa i burzliwa. Muszą ciągle uciekać, nie wiedzą komu mogą zaufać, a nawet zostają rozdzieleni.

„- Nie wiem co się dzieje z naszą świadomością, kiedy zostajemy podzieleni- kontynuuje.- Nie wiem nawet, gdzie zaczyna się ta świadomość. Ale wiem jedno.- Robi pauzę, upewniając się, że wszyscy go słuchają.- Mamy prawo do swojego życia!
Tłum szaleje.
- Mamy prawo wyboru odnośnie tego, co dzieje się z naszym ciałem!
Okrzyki sięgają zenity.
- Zasługujemy na świat, w którym obie te rzeczy są możliwe- i naszym zadaniem jest pomóc ten świat stworzyć.”

Jest to książka, która z pewnością zasługuje na wielkie brawa. Nie tylko za pomysł autora na stworzoną historię, ale za wszystko w szczególności za postacie, w których naprawdę można się zakochać jak w mało których.

 Charaktery bohaterów uległy drastycznym zmianom porównując je z początkiem książki, a jej końcem. Szczególnie Lev mnie zaskoczył. W pierwszych rozdziałach mamy doczynienia z pobożnym chłopcem, mało dojrzałym, zdającym się myśleć nielogicznie. Zmienia się on w zaradnego, odważnego i troszeczkę przerażającego chłopaka. Za to Conor nauczył się najpierw myśleć, a  dopiero potem działać.

W tej książce mamy doczynienia z ludźmi różniącymi się od siebie pod wieloma względami. Są dziesięciorodni- dzieci, które od samego urodzenia wierzą w to, że są wyjątkowe i ich ofiara przyczyni się do szczytnych celów. Swoje miejsce mieli również klakierzy- ludzie pragnący tylko chaosu i  uważający, że to właśnie on jest najlepszy, gotowi zawsze wybuchnąć (w dosłownym tego słowa znaczeniu).

Już nie raz spotkałam się z określeniem, że w jakiejś tam książce charaktery postaci tworzą wybuchową  mieszankę. Często to były książki, które czytałam i rzeczywiście zgadzałam się z tym, ale jeśli chodzi o „Podzielonych” to w hierarchii wybuchowych mieszanek charakterów jest ona u mnie na pierwszym miejscu.

Styl autora jest przyjemny w odbiorze. Szybko przyswoiłam sytuację i się wciągnęłam. Choć może wciągnęłam to mało powiedziane. W książce jest narracja trzecioosobowa, a każdy kolejny rozdział ukazuje nam wydarzenia z punktu widzenia innego bohatera. Zwykłam czytać pozycje z narracją pierwszoosobową i zawsze wydawała mi się ona lepsza, ale teraz dziękuję w duchu autorowi, że wybrał tą inną, bo dzięki temu mogłam dowiedzieć się więcej szczegółów.

Wizja świata przedstawiona przez autora jest z każdej perspektywy przerażająca. Już na samą myśl, że mogłabym żyć jak oni przyprawia mnie o mdłości. Bo kto by chciał być na miejscu przykładowo jednej z głównych bohaterów? NIKT! Zapewne nie znam żadnej osoby, która chciałaby być poćwiartowana, a potem każdy jej organ czy kończyna oddane komuś innemu. To chore! Mimo, że nie mam w tej książce ani jednej krwawej sceny to nieźle można się przestraszyć. Ta historia może dogłębnie wstrząsnąć człowiekiem!

W tym momencie kładę tę książeczkę na moją VIP-owską półkę z ukochanymi tytułami i już tam pozostanie.

Polecam… no właśnie, komu polecić tę książkę… KAŻDEMU! Jestem przekonana, że nie znajdę czytelnika, którego nie zainteresowałby świat Podzielonych.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję:
Książkę można zakupić:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...