Halloweenowa notka!

31 październik- chyba każdy zna tę datę. Dynia stoi, cuksy zjedzone, a ja w stroju wiedźmy stoję na środku pokoju ;) Dziś kilka propozycji filmowych, a raczej bajkowych na ten straszny wieczorek.



Duchy, strzygi i upiory,
Dziś harcują, toczą spory.
Kogo to dziś upolują,
Komu figla zaserwują.
Duchów tych się trzeba bać,
Nie wiesz, co się może stać!
   
„Gnijąca Panna Młoda”
Scenariusz filmu powstał na podstawie XIX - wiecznej legendy pochodzącej z jednego z krajów Europy Wschodniej. Akcja filmu skupia się na losach młodzieńca o imieniu Viktor, który razem ze swoim przyjacielem wraca z podróży aby poślubić swoją narzeczoną Victorię. Gdy zatrzymują się w lesie, Victor znajduje patyk (który tak naprawdę jest skostniałym palcem) na który dla zabawy nakłada obrączkę, po czym wypowiada słowa przysięgi małżeńskiej. Okazuje się jednak, że to palec i na dodatek należący do zamordowanej dziewczyny... Victor decyduje się zawędrować do świata zmarłych, aby ją odnaleźć i poślubić(gdyż dziewczyna uważa się za jego prawowitą małżonkę). W tym czasie jego przyszła żona, Victoria, zastanawia się gdzie jest jej ukochany...
Coś ode mnie:
Moje Halloween nie może się obejść bez „Gnijącej Panny Młodej”. Odkąd tylko pamiętam był to mój ukochany film animowany na samotne wieczory. Główna postać podbiła moje serce! Potrafiłam to oglądać kilka razy dziennie. Ach, te czasu kiedy jeszcze miałam trochę wolnego :)
 
„Miasteczko Halloween”
Film animowany, którego akcja toczy się w mieście strachów i upiorów. Mieskańcy (kukiełki) hucznie obchodzą swe święto. Mistrz ceremonii wyrusza na nocną przechadzkę, i przypadkowo trafia do normalnego swiata, w którym obchodzi się Boże Narodzenie. Postanawia przygotować dla ludzi swą własną wersję Gwiazdki i porywa Świętego Mikołaja.
Coś ode mnie:
Kolejny film animowany, w którym postacie nie są raczej słodkimi laleczkami, ale szkieletami i różnymi tego typu stworami. Jacka, głównego bohatera, chyba każdy zna. Dużo ludzi ma go na bluzkach czy torbach. Kto jeszcze nie oglądał „Miasteczka Halloween” niech się szybko za to bierze, bo mimo, że ta bajka może wydawać się głupia w pewnych momentach daje do myślenia.
 
„Rodzina Adamsów”
Ekranizacja jednego z najpopularniejszych amerykańskich komiksów. Opowieść o pewnej ekscentrycznej rodzinie, mieszkającej w domu na odludziu. Głową rodziny jest Gomez Addams - z uwodzicielskim wąsikiem i w stroju a la Rudolf Valentino. Do szaleństwa kocha żonę, Morticię (Anjelica Huston), która nie rozstaje się z czarną suknią. Dzieci Addamsów: Pugsley i kilkunastoletnia Wednesday są nie mniej ekscentryczne. Cała rodzina ceni wszystko, co ma posmak grozy. Pewnego dnia pojawia sie zaginiony brat Gomeza - Fester....
Coś ode mnie:
Każdy z pewnością kojarzy Adamsów. Mroczna a za razem śmieszna rodzinka. Kilka lat temu szalałam na punkcie serialu. Rodzice w kółko mówili: „Co ty za głupoty oglądasz?!”. Tylko nie głupoty! Nadal uwielbiam Wednesday! Z resztą jestem zdania, że kto jeszcze nie zapoznał się z rodzinką Adamsów nie przeżył życia!

 



„Koralina”
Film zrealizowany na podstawie książki Neila Gaimana „Koralina”. Pewnego dnia, kiedy Koralina zwiedza nowy dom, odkrywa, że jej mieszkanie ma 14 drzwi. 13 drzwi otwiera się bez problemu i prowadzi do rzeczywistych miejsc w mieszkaniu. Czternaste drzwi znajdują się w odległym kącie pracowni i są zamknięte. Drzwi prowadzą do ciemnego przejścia, a stąd do niespokojnego miejsca spowitego mgłą i zamieszkałego przez alternatywną wersję jej sąsiadów i rodziców. Ci rodzice, jej druga mama i drugi tata, chcą by została z nimi. Zapewniają ją że będzie kochana bardziej, niż w rzeczywistości, że jedzenie będzie o wiele lepsze, niż w rzeczywistym świecie. I wszystko początkowo jest lepsze aż do chwili gdy jej druga mama chce zatrzymać Koralinę na zawsze, używając do tego magii i przemocy, i porywa jej prawdziwych rodziców. Koralina musi stawić czoło własnemu strachowi i uwolnić rodziców i dusze trzech martwych dzieci. Na szczęście znajduje w tym pomocnika-czarnego, mówiącego kota.
Coś ode mnie:
Nie jest to cudo, ale też nie można powiedzieć, że jest to głupia, bezsensowna bajka. Takie filmy animowane są szczególnie potrzebne w ten dzień. Pamiętam jak byłam na tym w kinie. Strachałam się niemiłosiernie, ale jak obejrzałam to niedawno to były to po prostu mile spędzone chwile. Jak dla mnie to „Koralina” jest nawet pouczająca… ale reszty dowiecie się jeśli obejrzycie :)
 
„Gęsia skórka”
Serial fantastyczny dla młodzieży na podstawie serii książek R. L. Stine'a. Każdy odcinek opowiada inną historię, inni są też bohaterowie. Przeważnie są to nastolatki, którym przydarzają się pełne grozy przygody nie z tego świata, jak np. walka z ożywioną, przerażającą lalką czy pobyt na obozie, z którego w tajemniczych okolicznościach giną dzieci.
Coś ode mnie:
Błagam, powiedźcie, że nie tylko ja się bałam kiedyś tego oglądać! Już same napisy początkowe przyprawiały mnie dosłownie o gęsią skórkę. Na pewno jeszcze wrócę to tego serialu. Jak dla mnie był w typowo halloweenowym klimacie czyli idealnym na dziś :)
 
Na koniec idealna piosenka na Halloween:



Konkursik :)


Oto całkiem niespodziewany konkurs!

Do wygrania: „Zawsze przy mnie stój”- Carolyn Jess-Cooker i

„Dziewczyna o szklanych stopach”- Ali Shaw!

Kilka zasad:

1.       Organizatorką konkursu jestem ja, czyli autorka bloga My Little Library.

2.       Konkurs trwa od 21 października do 24 listopada.

3.       Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu czterech dni od zakończenia konkursu.

4.       Na adres do wysyłki nagrody czekam siedem dni od ogłoszenia wyników, potem wyłonię następnego zwycięzcę.

5.       W konkursie mogą brać udział tylko osoby mieszkające na terenie Polski.

6.       Byłoby mi miło gdybyś polubił/ polubiła My Little Library na facebooku, ale nie jest to konieczne.

7.       Prosiłabym, żeby podlinkowany banerek konkursu znalazł się na Waszych blogach (oczywiście jeżeli je posiadacie )

8.       Aby wziąć udział w konkursie należy wykonać zadanie konkursowe:

·         Jeśli miałbyś/miałabyś okazję wydać swoją książkę to o czym by ona była? Jeśli piszesz już jakąś to możesz (ale oczywiście nie musisz :)) wysłać fragment mający nie więcej niż dwie strony A4.

LUB

·          Dla tych, którym pisanie o książce jest nie w smak przygotowałam inne zadanie. Stwórzcie swoją wymarzoną okładkę. Taką, którą chcielibyście zobaczyć w księgarniach. Może to być mieszanka okładek, które już powstały. Forma dowolna. Rysujcie, wklejajcie, malujcie. Wiem, że dużo osób ma talent do grafiki komputerowej, więc oczywiście nie zabraniam im go wykorzystać ;)

Prace proszę wysyłać na mój e-mail: g_gumciobook@onet.pl [Tytuł maila: Konkurs. Podajcie również swój nick, adres bloga (jeżeli posiadasz) i tytuł książki, którą chciałbyś/chciałabyś przygarnąć.] lub jeśli wolicie w komentarzu (dotyczy pierwszego zadania i prosiłabym wtedy również podać swój e-mail i oczywiście książkę, po którą się zgłaszacie).

Ale to wszystko pogmatwane. Sama się nie kapuję w tym regulaminie, ale mam nadzieję, że Wam się to uda :).

A oto banerek. Wielkie dzięki dla Julie Wellings, która poświęciła swój czas na zrobienie mi tego cuda :)

 
Liczę na Waszą kreatywność i już nie mogę się doczekać pomysłowych prac :) Powodzenia!

"Eve"- Anna Carey


Tytuł: „Eve”

Autor: Anna Carey

Wydawnictwo: Amber

Ilość stron:304

Ocena: 3+/6

 
 
 
Po zarazie, która opanowała cały świat większość ludzi umarła. Młode dziewczynki zostały wywiezione do szkół, w których wpajano im, że mężczyźni umieją tylko manipulować i sprawiać ból. Eve jest najlepszą uczennicą. Zawsze przykładną, robiącą na każdej lekcji notatki i słuchającą się nauczycielek. Dzień przed ukończeniem szkoły widzi jak znienawidzona przez nią Arden ucieka ze szkoły. Wcześniej jednak wyznaje dziewczynie co ją czeka nazajutrz. Cały świat Eve legł w gruzach, gdy widzi na własne oczy swoją przyszłość. Siebie przywiązaną do łóżka i rodzącą dziecko za dzieckiem. Zdruzgotana Eve opuszcza mury szkoły i wyrusza w nieznane. Podczas wędrówki spotyka Arden i… Caleba. Może wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, ze Eve ścigają żołnierze króla.

„Mężczyźni manipulowali, knuli i stanowili zagrożenie. Jedynym wyjątkiem był król.”

Pomysł na książkę nie jest zły, żeby tylko autorka dodała jeszcze coś ciekawszego i bardziej emocjonującego. W niektórych momentach tylko przelatywałam wzrokiem strony bez dialogów. Po prostu mnie nudziły, nie widziałam w nich nic interesującego.

Choć zachowanie postaci było do bólu przewidywalne. Głównej bohaterce nie mam nic do zarzucenia. Nie wkurzała mnie ani trochę. Rozumiałam jej sytuacje. Przecież trudno jest zapomnieć o wszystkim czego cię uczyli przez całe życie. Eve musiała zrozumieć, że większość tego co jej mówili w szkole było kłamstwem, ale też przekonała się, że niektóre rzeczy były prawdą. I co tu począć, gdy nie możesz odróżnić kłamstwa od prawdy, a prawdziwe życie jest ci tak naprawdę nie znane? Na szczęście Eve dobrze sobie poradziła, choć miała momenty zawahań i niepewności.

"W szkole i poza nią wierzyłam, że miłość to obciążenie, które może obrócić się przeciwko mnie. Zaczęłam łkać, bo znałam już prawdę: miłość była przeciwnikiem śmierci, jedyną siłą na tyle potężną, by walczyć z jej potwornym nieuniknionym uściskiem."

Właściwie mogłabym nazwać tę książkę romansidłem. Główna bohaterka odkąd tylko poznała Caleba ciągle o nim myślała. Gdy tylko był daleko od niej ona marzyła o nim i tak dalej. Jestem romantyczną, uwielbiam filmy i książki o miłości. Zawsze, gdy czytam jakiś romans to przeżywam każde wydarzenie razem z bohaterami, a tu tak nie było. Poczułam zawód, gdy uświadomiłam sobie, że po prostu nie czułam tego klimatu.  

"Przeczytałam kiedyś w jednej z książek sprzed zarazy, że miłość to towarzyszenie. Przyglądanie się czyjemuś życiu, żeby powiedzieć temu komuś: twoje istnienie warte jest tego, by na nie patrzeć."

Wydanie od razu przykuwa wzrok. Kolorystyka jest po prostu cudowna! Jak się tylko widzi tę okładkę od razu chce się brać za czytanie i niestety to mnie zmyliło.

Nie jest to książka, którą wpychałabym na siłę swojej przyjaciółce (a robię to, gdy uważam jakąś pozycje za priorytet ;)). Więc również Wam nie będę mówić, że jest to obowiązkowa lektura, a raczej drobny umilacz czasu dla osób, które potrzebują odskoczni od skomplikowanych i napisanych trudnym językiem książek.


Książkę można nabyć:

 Seria składa się z:
Eve | Once | Rise

"Więzień Labiryntu"- James Dashner


Tytuł: „Więzień Labiryntu”

Autor: James Dashner

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

Ilość stron: 424

Ocena: 6+/6

 
 


Życie w Labiryncie, z którego każdy tak rozpaczliwie szuka wyjścia. Nie ma dnia, aby grupie Strefowiczów nie zdarzyło się coś okropnego, czego nie będą mogli zapomnieć do końca życia. W uszach nieustannie słyszą dźwięk zbliżających się Bóldożerców. Przed śmiercią chronią ich tylko wrota zamykające się co noc. Nawet tych najsilniejszych to miejsce doprowadza do obłędu. W Labiryncie śmiech jest oznaką obłąkania. Tam może ich spotkać tylko cierpienie i śmierć.
I właśnie do takiego miejsca trafił Thomas.

„Nazywam się Thomas, pomyślał.
To… to była jedyna rzecz, jaką pamiętał ze swojej przeszłości.”

Został wyciągnięty z pudła nic nie pamiętając, tak jak reszta chłopców przebywających w Labiryncie. Już od samego początku coś było z nim nie tak. Następnego dnia w pudle leży dziewczyna w śpiączce, która przynosi Strefowiczom wiadomość, o której nigdy nie zapomną. To jak wyrok ich śmierci.  Thomas wraz z innymi chce znaleźć wyjście z Labiryntu, ale czy to będzie takie łatwe biorąc pod uwagę to, że ich życiu zagrażają Bóldożercy, kreatury zdolne do zabicia ich wszystkich i ciągle przemieszczające się ściany budowli?

„Nic już nie będzie takie jak kiedyś”

I oto kolejna dystopia. Już ich tyle pojawiło się na rynku, że trudno zliczyć. Wiele z nich niczym się nie różni, ale są też takie, które podbijają serca czytelników na całym świecie, i właśnie do takich należy Więzień Labiryntu.

Jestem pod wielkim wrażeniem tego co autor przedstawił w książce. Labirynt. Spoko, normalna rzecz i czym tu się zachwycać? Otóż można się zachwycać. Pan Dashner zrobił z tej zwykłej, znanej już w starożytności budowli coś co sprawi, że każdy, nawet wychowany na horrorach czytelnik dostanie gęsiej skórki.

„Wrota za nim zamknęły się z głośnym hukiem, odbijając się echem po pokrytych bluszczem kamieniu, niczym śmiech szaleńca w szpitalu dla obłąkanych.”

Wydarzenia są niesamowite. Na początku się zastanawiałam co takiego może dziać się w labiryncie. Przecież to tylko mury i kilka budynków pośrodku. A tu takie zaskoczenie, ani przez ułamek sekundy się nie nudziłam. I te wieczne zmartwienia o losy głównego bohatera. Przeżyje czy może nie? Co za głupie pytanie, no jasne, że przeżyje! Zawsze każdy tak myśli, ale w tej książce wszystko jest inne, a wydarzenia nieprzewidywalne.  

Nawet gdybym próbowała przez kilka godzin znaleźć choćby jeden minus w tej książce, jakąś jedną jedyną ułomność nie potrafiłabym. Bohaterowie mnie oczarowali, a fabuła zachwyciła. Nie mam nic to zarzucenia tej pozycji! Jest fenomenalna!

Język w niektórych momentach jest mało zrozumiały, ale to tylko przez nowe, oryginalne, stworzone przez Streferów wyrazy i zwroty. To wcale nie przeszkadza, wręcz sprawia, że lektura jeszcze bardziej wciąga.

Jeśli chodzi o wydanie to Papierowy Księżyc znowu się popisał. Czytając książkę miałam wrażenie, że zadbano o każdy jej najdrobniejszy szczegół. Okładka idealnie pasuje to treści. Jest tajemnicza i bardzo klimatyczna. Czcionka jest bardzo przyjemna dla oka, i to właśnie ona i bardzo dobry w odbiorze język autora sprawia, że książkę czyta się w ekspresowym tempie.
Zakończenie nie wyjaśniło do końca wszystkiego, było trochę inne niż się spodziewałam, zaskakujące. Dlatego też ze zniecierpliwieniem czekam na kolejną część!
Ta niesamowita pozycja pozostawi ślad  po sobie w mojej głowie jeszcze na bardzo długi czas.
Polecam, polecam, POLECAM!

 „Znajdź wyjście albo giń”

Za możliwość zapoznania się z historią Thomasa serdecznie dziękuję Wydawnictwu Papierowy Księżyc:
Książkę można zakupić:
 
Seria składa się z:

Więzień Labiryntu | Próby Ognia | The Death Cure

Zapowiedzi październikowe


„Podzieleni”- Neal Shusterman
Wydawnictwo Papierowy Księżyc

Premiera 17 października 2012

„Podzieleni” Neala Shustermana to rewelacyjny, wielokrotnie nagradzany thriller dystopijny, który nie tylko trzyma w napięciu do ostatniej strony, ale również zmusza do myślenia i zastanowienia się nad wartością ludzkiego życia.

„Podzieleni” to zapierająca dech w piersiach powieść, która przeraża niezwykłą wizją wykreowanego świata, w którym rodzice mogą oddać swoje dziecko do okrutnego procesu „podzielenia”.

Poznaj wstrząsający świat, który być może jest bliżej niż nam się wydaje...

Druga Wojna Domowa toczyła się o prawa reprodukcyjne. Po latach krwawych walk między Obrońcami Życia a Zwolennikami Wolnego Wyboru uchwalono mrożący krew w żyłach kompromis: Życie ludzkie jest nienaruszalne od momentu poczęcia, aż do wieku lat trzynastu. Jednakże pomiędzy trzynastym a osiemnastym rokiem życia, rodzice mogą zdecydować się na „podzielenie” swojego dziecka, wskutek czego, wszystkie jego organy zostają przeszczepione różnym biorcom. Można się zatem takiego dziecka pozbyć, jednak formalnie rzecz biorąc jego życie nie dobiega końca.

Connor sprawia swoim rodzicom zbyt wiele kłopotów, Risa, wychowanka domu dziecka, nie jest wystarczająco utalentowana, aby opłacało się ją utrzymać przy życiu. Levi natomiast jest dziesięciorodnym – dzieckiem poczętym i wychowanym przez religijną rodzinę w celu złożenia w ofierze w procesie podzielenia.

Connor, Risa i Levi - trójka nastolatków oddanych do podzielenia - uciekają z transportu i próbują uniknąć okrutnego losu. Połączeni przez los, wspólnie udają się w desperacką podróż napędzaną przez nieustanną walką o życie. Jeśli uda im się przetrwać do osiemnastych urodzin – będą bezpieczni. Jednak w świecie, w którym system pragnie dopaść każdy kawałek ich ciała, pełnoletność wydaje się być bardzo odległa.
 




„Pandemonium”- Lauren Oliver
Wydawnictwo Otwarte
Premiera 3 października 2012
A jeśli pokochasz największego wroga?
Lena żyje w świecie, w którym [miłość] uznano za niebezpieczną chorobę. Ludzie poddawani są zabiegowi, po którym już nigdy nie będą mogli kochać. Tuż przed operacją dziewczyna zakochuje się w Aleksie. Ich wspólna ucieczka kończy się tragicznie… Wśród dymu i płomieni Lena widzi twarz ukochanego po raz ostatni.
Z utraconej [miłości] i bólu rodzi się nowa Lena Morgan Jones – członkini ruchu oporu. Podejmuje się najbardziej niebezpiecznej misji. Na jej drodze staje tajemniczy Julian.
Zobacz, do czego jest zdolna dziewczyna taka jak Ty!
Pasjonująca opowieść o buncie i zakazanej [miłości].
„Pretty Little Liars. Uwikłane”- Sara Shepard
 
Wydawnictwo Otwarte
Premiera 17 października
Kolejny tom popularnej serii „Pretty Little Liars”
WYDAJE WAM SIĘ, ŻE TO WSZYSTKO, CO WIEM? TO TYLKO WIERZCHOŁEK GÓRY LODOWEJ, A JA DOPIERO SIĘ ROZKRĘCAM…
A.
Po pamiętnych wakacjach na Jamajce Emily, Aria, Spencer i Hanna próbują rozpocząć nowe życie. Niestety przeszłość upomina się o nie w najmniej oczekiwanym momencie, a tajemniczy nadawca SMS-ów znów wkracza do akcji.
Czy dziewczyny przyznają w końcu, że w starciu z A. nie mają szans?
„Nevermore. Cienie”- Kelly Creagh
Wydawnictwo Jaguar
Premiera 17 października 2012
Drugi tom książki “Nevermore: Kruk”, gotyckiego romansu opartego na twórczości Edgara Allana Poego.
Varen zniknął. Schwytany w pułapkę koszmarnej rzeczywistości, gdzie chore sny Edgara Allana Poego stają się jawą, znajduje się poza zasięgiem żywych i umarłych. Ale Isobel nie zgadza się go porzucić. Rusza do Baltimore, by odnaleźć Reynoldsa, tajemniczego mężczyznę, który co roku spełnia toast na grobie pisarza i który w ciągu ostatnich miesięcy oszukiwał ją i zwodził. Tylko on ma klucz do innego świata...
Kiedy Isobel znajduje wreszcie przejście, odkrywa, że miejsce, w którym przebywa Varen zdążyło się zmienić. Pełen bólu i przerażających istot świat zamieszkują teraz również stworzenia, które zrodziły się w pełnym gniewu umyśle chłopaka. Miłość przemienia się w nienawiść, radość w smutek, śmiech w płacz. Stając naprzeciw Varena, Isobel zaczyna rozumieć, że jej ukochany stał się jej największym, śmiertelnym wrogiem.
„Zbuntowana”- Veronica Roth
Wydawnictwo Amber
Premiera 17 października 2012
Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) – to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodzi test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musi wybrać frakcję. Ten, kto nie pasuje do żadnej, zostaje uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony.
Ten, kto łączy cechy charakteru kilku frakcji, jest NIEZGODNY – i musi być wyeliminowany...

Dzień, kiedy szesnastoletnia Tris dokonała wyboru, powinien zostać uczczony świętowaniem przez frakcję, do której przystąpiła – jednej z pięciu, jakie istnieją w zniszczonym katastrofą Chicago. Zamiast tego zakończył się tragedią. Przejście z Altruizmu do Nieustraszoności zburzyło jej świat, pozbawiło rodziny, zmusiło do ucieczki, ale i połączyło z Tobiasem – Nieustraszonym o stalowych oczach.
Od tamtej chwili walka frakcji przerodziła się w otwartą wojnę. A podczas wojny trzeba stanąć po jednej ze stron. Wybory są jeszcze bardziej dramatyczne – i jeszcze bardziej nieodwołalne. Zwłaszcza dla Tris, NIEZGODNEJ, która wciąż zmaga się z natrętnymi pytaniami o konsekwencje swojej decyzji, z żalem i wyrzutami sumienia, swoją tożsamością i lojalnością, polityką i miłością. Lecz wstrząsające nowe odkrycia i zmieniające się sojusze sprawią, że musi ujawnić prawdę o sobie. Nawet jeśli miałaby stracić wszystko. A żeby ocalić tych, których kocha, musi złamać niewzruszone reguły swojego bezwzględnego świata…
„Saga Księżycowa. Cinder”- Marissa Meyer
Wydawnictwo Egmont
Premiera 17 października 2012
Orientalny Pekin przyszłości przynosi barwny, hałaśliwy krajobraz miasta, który ciekawi niejednego Europejczyka. „Sagi księżycowe. Cinder” Marissy Meyer wywraca do góry nogami wizerunek Państwa Środka.
Wraz z Cinder główną bohaterką znajdujemy się w zdziesiątkowanym przez śmiertelną plagę mieście. Dziewczyna jest cyborgiem o tajemniczej przeszłości, jednocześnie obywatelem drugiej kategorii. Sprawę komplikuje piętno nałożone na nią przez macochę, jakoby była winna śmierci swojej przyrodniej siostry. W jej życiu niespodziewanie pojawia się książę, który nalega by wybrała się z nim na bal. To jednak jest niemożliwe, gdy okazuje się też, że ona sama jest zaginioną księżniczką śmiertelnych wrogów mieszkańców Ziemi.
Cinder to współczesna opowieść o Kopciuszku, łącząca klasyczną baśń z futurystyczną powieścią. Inteligentna, wywrotowa historia mająca swój początek dawno, dawno temu… Niebywała podróż do odległej krainy.
 
Wypatrzyliście coś dla siebie?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...