Kwiaty na poddaszu


Tytuł: „Kwiaty na poddaszu”
Oryginalny tytuł: „Flowers In the attic”

Reżyseria: Jeffrey Bloom
Produkcja: USA

Gatunek: Dramat, Thriller
Premiera: 20 listopad 1987 (świat)

Czas trwania: 1 godz. 33 min.
Ocena: 4-/6

 

 
Tak jak obiecałam, dziś przedstawię Wam ekranizację „Kwiatów na poddaszu”.

Chris (Jeb Stuart Adams), Cathy (Kristy Swanson) oraz bliźniaki Cory (Ben Ryan Ganger) I Carrie (Lindsay Parker) po tragicznej śmierci ich ojca wraz z matką (Victoria Tennant) muszą przeprowadzić się do domu dziadków. Niestety nie są tam mile widziani dopóki ich matka nie odzyska miłości swojego ojca, który kilka lat temu ją wydziedziczył. Do tego czasu dzieci zostają zamknięte na poddaszu, gdzie spotyka ich choroba, głód, kłamstwo…

Nie wiedziałam czego się spodziewać po tym filmie. W końcu to produkcja mająca już dwadzieścia pięć lat na karku. Nigdy nie byłam wielbicielką starych filmów i raczej się to nie zmieni. Gra aktorka po prostu wbiła mi sztylet w serce. Myślałam, że jest jeszcze nadzieja, że film uzyska u mnie co najmniej czwórkę z plusem, ale nie, zakończenie wszystko popsuło. Było ono dla mnie całkowitą niespodzianką, ale jak już otrząsnęłam się z szoku uznałam, że zbytnio je utragicznili. Teraz już się nie dziwię dlaczego nie zekranizowali drugiej części sagi. Po prostu zakończenie „Kwiatów na poddaszu” zaprzepaściło szansę na kontynuację.

Są też plusy. Jednym z nich jest zgodność z treścią książki. Nie będę już wredna i pominę fakt, że kilka drobiazgów było trochę inaczej, ale to nieznaczne różnice, które naprawdę nie przeszkadzają. Może oprócz końcówki, którą całkowicie zmienili, ale to końcówka. Muszę też wspomnieć o bliźniętach, przez które po prostu się rozpływałam. Cory i Carrie byli tacy słodcy, że nie mogłam oderwać od nich wzroku. Bardzo dobrze dobrali aktorów. Rodzina Dollangangerów rzeczywiście wyglądała jak rodzina, a nie jak w niektórych filmach, gdzie nawet bliźniaki mogą różnić się kolorem włosów, oczu i wszystkim. Oczywiście jak w książce byli piękni, bo jak dla mnie aktorzy nie wyglądają na brzydali.
Bardzo spodobała mi się muzyka w filmie. Choć nie rzucała się jakoś nadzwyczajnie to dzięki niej czułam klimat filmu.
Zwiastun:
 

Książkę na podstawie, której film został nakręcony można nabyć:

23 komentarze:

  1. Muszę koniecznie obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem w trakcie czytania "Kwiatów na poddaszu" i po Twojej recenzji filmu nabrałam chrapki na jego obejrzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie dzisiaj zamierzam go obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe:)
    Pozdrawiam. Mania. Skronie zapraszam do mnie mania1269.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój nowy szablon jest przepiękny!!!!<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  6. Yyy sięgnę po książkę, filmu raczej nie obejrzę :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Książką jestem zainteresowana już od jakiegoś czasu, więc mam nadzieję, że kiedyś przeczytam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. koniec rzeczywiście całkiem inny

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo chciałabym zapoznać się z ta serią, a o filmie jeszcze pomyślę...

    OdpowiedzUsuń
  10. Film na pewno obejrzę, ale najpierw chcę przeczytać książki.

    OdpowiedzUsuń
  11. póki co ograniczę się do zdobycia książki, a nad jej ekranizacją dopiero później pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Film widziałam dawno temu i jakoś nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia, choć nie jest zły :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oglądałam dawno temu i ogólnie film zrobił na mnie wrażenie. Nie było to może wielkie "wow", ale jak na starą produkcję było nieźle.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądałam fragmentami i jak dla mnie ten film był po prostu beznadziejny. Pominięto tyle ciekawych scen, a zakończenie szkoda gadać...

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam książkę i byłam zachwycona ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W pierwszej kolejności chciałabym przeczytać książkę, a dopiero potem obejrzeć film.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie ciągnie mnie do tego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oglądałam kiedyś ten film i wydał mi się...dziwny. W każdym razie ogólnie będę bronić starych filmów - nie można ich skreślać..poza tym ten film nie jest taki bardzo stary;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Filmu nie oglądałam i wcale nie mam na to ochoty. Książka co prawda już dawno za mną, ale nie wspominam jej dobrze, więc to tym bardziej potwierdza moją powyższą tezę :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem bardzo ciekawa tego filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie kiedyś obejrzę ten film :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...