"W otchłani"- Beth Revis

Tytuł: „W otchłani”
Autor: Beth Revis
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 392
Ocena: 6/6






Amy wraz z rodzicami bierze udział w zaludnieniu nowo odkrytej planety. Zostaje zamrożona, aby „przespać” całą podróż, która miała trwać 300 lat. Lecz dziewczyna zostaje za wcześnie obudzona i to o 50 lat. Musi się pogodzić z tym, że będzie mieszkała teraz na statku- „Błogosławionym”. Niestety nie zostaje ona zaakceptowana z powodu jej odmienności, bladej skóry, rudych włosów i zielonych oczu. Przywódca „Błogosławionego” Najstarszy uważa ją za zbędną i dlatego karze Amy cały czas siedzieć w Izolatce mówiąc mieszkańcom statku, że jest eksperymentem naukowym o ograniczeniach umysłowych. Jedynymi osobami, które chcą jej pomóc są Starszy- przyszły przywódca statku i Harley- jego przyjaciel. Wtedy ktoś zaczyna odłączać zamrożonych ludzi od aparatury zostawiając ich umierających…
Czy Amy rozwiąże zagadkę i dowie się co łączy ofiary? Czy poradzi sobie z nowym życiem? Czy Starszy odkryje wszystkie kłamstwa Najstarszego? Kto odłącza zamrożonych?
„Chciałem cię tylko poznać. Nie wiedziałem, że zniszczę całe twoje życie.”
Ta książka jest inna, oryginalna. A oryginalność teraz, gdy mamy na rynku tak duży wybór przeróżnych książek jest bardzo ceniona i poszukiwana.
Duże wrażenie zrobił na mnie świat stworzony przez autorkę. Podróż na inną planetę, komory kriogeniczne, plastpleje, wi-komy, Gody, „Błogosławiony”- to wszystko składa się w niespotykaną odyseję kosmiczną. Również na szczególną uwagę zasługuje życie ludzi na Błogosławionym. Na jednym z poziomów statku (Poziom Żywiciela) prowadzili oni bardzo podobne życie co na Ziemi. Uprawiali rośliny, hodowali zwierzęta, chodzili do parku i do lekarza. Gdyby nie lampa, która zastępowała słońce i brak gwiazd można by pomyśleć, że ukradli kawałek Ziemi i wsadzili do statku.
Niezwykle interesujące było to, że mogłam widzieć ten kosmiczny świat oczami dwóch głównych bohaterów. W taki sposób wiedziałam jakie emocje, uczucia i myśli prześladują Starszego i jak Amy radzi sobie z innym życiem.
Postacie mają bardzo wyraziste charaktery. Amy, zbuntowana, nie może uwierzyć, że została wcześniej obudzona i, że nie zobaczy już swoich rodziców. Starszy, chce wiedzieć wszystko co przez całe życie przed nim ukrywano, dla niego prawda jest najważniejsza. Najstarszy, tyran, dyktator, każdy musi robić to co on chce, nie przyjmuje sprzeciwu, człowiek, którego dewizą jest „rób co ci karzę, albo wypchnę cię przez właz w kosmos i już po tobie”.
„Nie jest przywódcą ten, kto zmusza ludzi, by czynili go silniejszym, lecz ten, kto z chęcią odda część własnej siły, aby ci ludzie mogli stanąć na własnych nogach.”
Autorka bardzo dobrze opisuje miejsca, które od razu można sobie dokładnie wyobrazić. Muszę przyznać, że pierwszy raz od dłuższego czasu przyjemnie czytało mi się opisy. Wyjątkowo mogą zainteresować czytelnika nowe słowa jak „hucpa” czy „gzyf”, którymi posługiwali się ludzie mieszkający na statku.
Okładka jest po prostu hipnotyzująca. Zaciemnione twarze są bardzo tajemnicze, a tło o cudownej kolorystyce,  pełne gwiazd idealnie pasuje do treści książki.
„W otchłani” to cudowna powieść, która już od pierwszej strony niesamowicie wciąga. A z każdą kolejną fabuła staje się ciekawsza, pełna emocji i coraz to bardziej szokująca. Polecam każdemu, bez wyjątków!
„Skoro moje ziemskie życie musi się skończyć, niech skończy się obietnicą. Niech kończy się nową nadzieją.”
P.S. Mam teraz gzyfowy problem, bo druga część „Milion słońc”  ma planowaną premierę na marzec 2013 roku, a ja już więcej nie wytrzymam!
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję:
Książkę można zakupić:


47 komentarzy:

  1. Od dawna ciągnie mnie do tej książki... po Twojej recenzji przeczytam na pewno ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już nie wiem, który raz czytam pozytywną recenzję tej książki i po raz kolejny napiszę: chcę przeczytać, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś mnie nie ciągnie do tej książki, ale może zmienię zdanie...;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dawna chcę przeczytać tę książka, a Twoja recenzja jeszcze bardziej umocniła mnie w przekonaniu, że po prostu muszę po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, ale mi narobiłaś smaczku teraz!!! Muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę, ale to muszę, ją dorwać!

    OdpowiedzUsuń
  7. z przyjemnością sięgnę po książkę :)
    ciekawa recenzja :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Choruję na tę książkę, kosmiczne klimaty to mój żywioł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tej książkę, ale okładkę chyba kojarzę... Mniejsza o to. Zaciekawiłaś mnie tą recenzją, więc po książkę postaram się sięgnąć, acz nie wiem kiedy mi się to uda. : D

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią bym tą książkę przeczytała

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się - okładka piękna:) I jestem bardzo ciekawa jak będą wyglądały te interesujące opisy. Muszę koniecznie przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zainteresowałaś mnie tą książką ;) Będę jej szukać! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba nie moja tematyka, ale pewnie inne osoby zainteresuje. pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. często ostatnio widzę recenzje tej książki i wszystkie pozytywne... choć nie przepadam za fantastyką chyba się skuszę przez Twoją najwyższą ocenę, oraz ze względu na losy bohaterki, która mogłaby być moim odbiciem w lustrze - Rude włosy, blada skóra... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam mieszane uczucie , co do tej książki... Po Twojej recenzji, wiem,że koniecznie muszę przeczytać :)
    zapraszam :

    http://ksiazka-na-kazdy-dzien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. W przeciwieństwie do większości osób, które wypowiedziały się powyżej, pierwsze słyszę o tej książce... Fabuła może niekoniecznie mnie przekonuje, ale wszystkie okładki mają w sobie to "coś" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mimo tak zachęcającej recenzji, raczej sobie ją odpuszczę. Nie mój klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam, świetna jest! Bardzo polubiłam bohaterów :) Podobało mi się to, że było tak wiele tajemnic i pytań bez odpowiedzi, a ja na każdym kroku byłam zaskakiwana. Tak jak Ty nie nudziłam się przy opisach i przypadło mi do gustu ciekawe słownictwo :D Pomysł tworzenia nowych słów kojarzy mi się trochę z "Więźniem labiryntu" ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Baardzo zazdroszczę ci, że otrzymałaś książkę <3 Muszę kupić ją jak najszybciej. Tak jak trafnie to ujęłaś - okładka hipnotyzuje i mnie w Empiku zahipnotyzowała. Szukałem potwierdzenia mojego zachwytu i znalazłem go w twojej recenzji :] Teraz jest już pewne, że przeczytam. I to jak najszybciej! Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeczytam ją na pewno! Już sama okładka kusi i nakłania do lektury.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeeeju, aż tak fajna? :>
    Pozastanawiam się jeszcze nad nią^^

    OdpowiedzUsuń
  22. Jedynka nie przypadła mi strasznie do gustu. Podobała mi się, ale szału nie było.
    DWÓJKA ;> jest w podobnym klimacie utrzymana, może minimalnie schemat się powtarza, ale nie zawiedziesz się. Dla uważnego czytacza lekko przewidywalna.
    Albo dla kogoś,kto za dużo książek przeczytał i ma za dużą wyobraźnię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę koniecznie przeczytać!! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ostatnio kupić a ostatecznie kupiłam miasteczko niceville :P

    OdpowiedzUsuń
  25. często widziałam tę książkę na zagranicznych blogach i rzekomo jest świetna, a "milion słońc" podobno jeszcze lepsze. no i strasznie podoba mi się okładka :)
    obserwujemy?
    written-by-bird.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Podobała mi się, nawet bardzo, ale aż tak abym pisała pod jej adresem pieśni pochwalne :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Przyznam, że to niebywałe, jak podobne mamy odczucia względem książki ;) Wszystkie plusy i cytaty wymienione przez Ciebie również mnie urzekły. Książka jest fenomenalna.

    OdpowiedzUsuń
  28. Książka jeszcze przede mną:D już leży sobie na stoliku i czeka na swoją kolej:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jest to jedna z niewielu książek fantastycznych, którą mam ochotę przeczytać, pomimo iż nie jestem fanką tego gatunku. :) Ciekawa jestem bardzo tego świata jaki stworzyła tu autorka. Przekonują mnie liczne wysokie noty i wyraziści, dobrze wykreowani bohaterowie. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Aaa! Musze koniecznie przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Zgadzam się w 100% z twoją recenzją. Książka mnie po prostu oczarowała i teraz tylko rozpaczam nad tym, że po raz kolejny opóźnili premierę drugiej części.

    OdpowiedzUsuń
  32. Już od jakiegoś czasu poszukuje " w otchłani"

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnie też książka się bardzo podobała ;P

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie mogę uwierzyć, że premiera będzie w marcu 2013 roku. O.O Na początku miał być lipiec, potem wrzesień 2012, następnie styczeń, ale 20 marzec 2013?! W głowie się nie mieści. :/ Szkoda, że wydawnictwo przekłada tak te premiery.

    OdpowiedzUsuń
  35. Właśnie wczoraj kupiłam książkę w której była zakładka promująca " W otchłani". Nie było tam za wielkiego opisu książki, więc musiałam zachwycać się okładką. Lecz gdy przeczytałam twoją recenzję postanowiłam że jeszcze bardziej muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię takie oryginalne książki :) Zapiszę sobie jej tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie słyszałam o tej ksiażce, ale mnie zainteresowała. Ale powiedz mi, czy ona jest pisana normalnym językiem czy takim dla nastolatków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest głównie dla nastolatków, ale myślę, że język nie będzie przeszkadzał dla tych starszych :)

      Usuń
  38. Znam ten ból - czekać na kontynuację książki, która strasznie przypadła nam do gustu ;) O tej już słyszałam. Trochę się bałam, że będzie naiwna i oczywista, ale może warto dać jej szansę! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Szczerze? No, nie wiem, czy ta ksiażka przypadłaby mi do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  40. Od samej premiery jestem zainteresowana tą książką. Bardzo chciałabym ją przeczytać. Zaciekawiłaś mnie wzmianką o przyjemności czytania opisów, ja za nimi nie przepadam, jestem ciekawa jak będzie w przypadku tej powieści ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Na marzec? Po Twojej recenzji mam ochotę rzucić wszystko i czytać, ale tak to mi się nie chce czekać, skoro jest taka dobra!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale mi narobiłaś na nią ochoty! :) Czekanie na kontynuacje jest okropne...

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...