Przedpremierowo: "Dotyk Julii"- Tahereh Mafi

Tytuł: „Dotyk Julii”
Autor: Tahereh Mafi
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 336
Ocena: 6/6








Julia nie ma normalnego życia. Zawsze każdy mówił jej, że jest potworem, a rodzice nawet nie chcieli na nią patrzeć. Jej dotyk jest zabójczy.  Od 264 dni nie była na wolności, nie mogła wdychać świeżego powietrza, nie mogła wyjść z celi w której ją zamknęli.  Pewnego dnia do jej więzienia  „wprowadził” się Adam. Julia od samego początku wiedziała, że zna te głębokie, niebieskie oczy. Między nimi zaczyna iskrzyć, ale wszystko to kłamstwo. Adam pracuje dla Warnera, mężczyzny, który chce mieć Julię dla siebie, żeby wykorzystać jej dar do podtrzymania władzy.
Czy Julia jeszcze kogoś skrzywdzi? Czy chłopak o pięknych, niebieskich oczach ją pamięta? Czy Adam pomoże jej w ucieczce przed Warnerem? Czy Julii wystarczy siły, żeby walczyć?
Postać Julii po prostu mnie oczarowała. Jak dla mnie nie była potworem za jakiego ją uważano. Była dobra, nie chciała nikogo skrzywdzić. Najbardziej spodobało mi się w niej to, że zawsze walczyła i nigdy się nie poddała. Nie chciała być  marionetką Warnera, który zmuszał ją do krzywdzenia ludzi. Przez niego wydarzenia, które chciała zapomnieć powtórzyły się.Bardzo polubiłam również Adama. Był taki miły i czuły dla głównej bohaterki. Chyba każdemu spodoba się jego charakter.
Niby fabuła jest dość oklepana, bo w książce znajdziemy świat po zagładzie, ruch oporu i władze, które nie mówią prawdy i ukrywają wiele rzeczy, ale dzięki Julii i jej darowi powieść staje się bardzo ciekawa, akcja wartka, a wydarzenia bardzo wciągające. Nie można się oderwać od tej książki.  Jedyne co pozostaje to czytać, czytać i czytać! Mogę Was zapewnić, że strony same będą się wam przerzucały.
Oryginalnym pomysłem było to, żeby przekreślać  niektóre frazy w książce. Zawsze były to myśli Julii o czymś co chciała, ale nie mogła tego mieć, albo myśli które odpychała.
Zakończenie książki naprawdę mnie zaskoczyło. Zazwyczaj mogę się domyślić jak skończy się historia, ale tutaj byłam po prostu zszokowana!
Do przeczytania tej książki w większej części przekonała mnie okładka. Julia jakby lecąca, a wokół niej mnóstwo odłamków szkła. Po prostu niesamowita!
„Śmiech jest oznaką życia.- Wzruszam ramionami, starając się, żeby to brzmiało obojętnie.- Do tej pory tak naprawdę nie żyłam.”
„Dotyk Julii” przeczytałam w ramach projektu „Rozmawiajmy”.

55 komentarzy:

  1. Skoro książka tak świetna to cieszę się, że ją zamówiłam. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę, że miałaś okazję przeczytać "Dotyk Julii". Do książki ciągnie mnie już od dłuższego czasu. Cieszę się, że tak wysoko ją oceniłaś i mam nadzieję, że również się nie zawiodę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uhuhu, czyli to znak, że muszę przeczytać tę powieść ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka, którą wręcz pragnę mieć na swojej półce. Wspaniała okładka, ciekawa fabuła. Muszę ją zakupić. ;)
    A recenzja dobra, zachęcająca!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ci zazdroszczę, że już możesz przeczytać tę książkę.:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak bardzo chciałabym ją przeczytać, że chyba zaraz wejdę na kumiko i ją zamówię. Koniecznie muszę ją mieć. Pozdrawiam!

    http://ksiazki-madame-k.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Hm..chętnie obejrzałabym serial na podstawie tej historii;) Jakoś tak fabuła pasuje mi do takiej formy. Samej książki nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym serialem to się z tobą zgadzam :D

      Usuń
  8. Muszę mieć tę ksiażkę! :3

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam się szczerze, że daaawno tak bardzo nie pragnęłam książki jak Dotyk Julii. Jeszcze jej nie mam ale mam zamiar szybko to nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koniecznie muszę przeczytać w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyciąga do siebie więc napewno przeczytam jeśli wpadnie mi w ręce

    OdpowiedzUsuń
  12. Opis brzmi intrygująco... Chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam jej opis jakoś niedawno i od tamtej pory wiem, że muszę ją przeczytać.
    Bardzo ciekawie się zapowiada. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazwyczaj nie czytam takich książek, ale Twoja recenzja mnie przekonała. Jeżeli dostanę ją w swoje ręce to chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam w oryginale i byłam wręcz oczarowana książką. Kawał dobrej roboty. Nie mogę się doczekać aż polskie wydanie wpadnie w moje łapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. zazdroszczę, że masz już książkę za sobą
    sama póki co na nią poluję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mogę się już doczekać, kiedy ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Intrygująca, może kiedyś przeczytam...

    OdpowiedzUsuń
  19. o tak, książka jest naprawdę godna polecenia;) Sama posiadam ją w swojej biblioteczce i zbieram się za recenzję;) Ale muszę to zrobić dokładnie bo książka naprawdę zasługje na najlepsze pochwały;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Faktycznie przekreślane frazy były świetnym zabiegiem, cieszę się, że to pozostawili także w polskim tłumaczeniu, nie byłam pewna czy zostanie to zachowanie, a jest ważnym elementem tej książki. Jednak ja tak wysoko jej nie oceniam, bo były drobne niedociągnięcia, przynajmniej w oryginale :) Ale cieszę się, że Ci się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie też ciągnie do niej przez okładkę. Widzę, że masz pozytywne zdanie o tej książce, więc jeszcze bardziej mam ochotę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę przeczytać, bo... bo... bo nie wytrzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Książkę muszę przeczytać i muszę ją mieć. :O :DD

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna recenzja i wysoka ocena. Nie oprę się :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie mój gatunek, ale Twoja recenzja jest tak zachęcająca, że mimo wszystko chyba się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czuję się dostatecznie zachęcona do tego, żeby zacząć poszukiwania tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wydaje mi się, że to oryginalna książka, dlatego będę ją mieć na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Znowu ta książka. Ona mnie prześladuje. :) Kiedy w końcu ją przeczytam?! Może urządzisz jakiś konkursik z nią jako nagrodą? :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Od dawna bardzo chcę przeczytać, mam nadzieję, że niebawem będzie mi to dane :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Okładka rzeczywiście jest ciekawa, ale książka chyba nie dla mnie. (:

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ładna recenzja. Zachęciła mnie do książki. Postaram się przeczytać, a tymczasem notuję już tytuł do kajecika.

    OdpowiedzUsuń
  32. Będę musiała przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  33. "Zabójczy dotyk" to coś nowego, ale tej książce podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  34. Niestety, książka mnie nie przekonuje. Co prawda, fabuła wydaje się być ciekawa, jednak jakoś do mnie nie trafia.

    OdpowiedzUsuń
  35. Słyszałam o tej książce,chętnie ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wszędzie głośno o tej książce, same pozytywne recenzje zbiera... Chyba będę musiała przeczytać :). Lubię tego typu powieści.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja wiem, że się nie ocenia ksiązki po okładce, ale akurat mnie, okładka tej książki zniechęciła do zapoznania się z jej wnętrzem.
    Twoja recenzja trochę zmieniła moje zdanie, jak mi wpadnie w ręce to z pewnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę ją przeczytać, koniecznie, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  39. Zaciekawiłaś mnie tą książką

    OdpowiedzUsuń
  40. Muszę ją mieć!
    Już gdy przeczytałam opis wiedziałam, że to książka dla mnie;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam książki z zaskakującymi zakończeniami! Ta ma rzeczywiście piękną okładkę i cieszę się, że treść dorównuje zewnętrznemu wyglądowi :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo chciałabym przeczytać tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Hej. Książka na pewno warta mojej uwagi, bo jest ona z gatunku, jaki preferuję a opis mnie zachęcił :3 Zastanawiam się, skąd Julia zna tego chłopaka XD Tak w ogóle to polska okładka jest ładniejsza od drugiej, wstawionej przez ciebie w poście. W ogóle to mam jakąś wenę na książki opowiadające o przyszłości, niekiedy tragicznej (tak jak piszesz - po zagładzie).
    Tymczasem zapraszam do mnie na nową recenzję. Pozdrawiam serdecznie, Avenix.

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam w planach! I to w najbliższych. Pozdrawiam i gratuluję takiego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ależ mnie zaintrygowała ową książka i bardzo chce ją przeczytać. Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  46. "Dotyk Julii" to coś idealnie dla mnie i tym sposobem muszę dodać do mojej wakacyjnej listy książek kolejną powieść.

    OdpowiedzUsuń
  47. zastanawiałam się nad tą książką w czasie promocji Znaku, ale zrezygnowałam widząc kolejną fabułę w nurcie zagłady. szokujące zakończenie wygląda zachęcająco, ale mimo to jednak nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  48. Przede wszystkim urzekła mnie okładka powieści. Wydawnictwu należą się ogromne brawa! Jeżeli zaś chodzi o samą książkę, nie do końca byłam przekonana czy przy takim natłoku intrygujących tytułów skusić się na "Dotyk Julii", ale przekonałaś mnie. Z pewnością prędzej czy później sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  49. Fabuła mnie zainteresowała, brzmi napraqwdę intrygująco. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Czyli mogę zacząć się cieszyć, bo "Dotyk Julii" wczoraj dołączył do mojej półki ;)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...