"Córka Łowcy Demonów"- Jana Oliver



Tytuł: „Córka Łowcy Demonów”
Autor: Jana Oliver
Seria: Łowcy Demonów
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 396
Ocena: 5/6
Książka opowiada o córce słynnego łowcy demonów Paula Blackthorna- Riley, która pragnie pójść w ślady swojego ojca.  Całe jej życie zmienia się w koszmar, gdy jej tata ginie na łowach. Riley musi zmienić szkołę( co rozdziela ją z jej najlepszym przyjacielem), sama zarobić na czynsz i uczyć się łowienia demonów od najgorszego mistrza, który nienawidzi jej tak samo jak jej ojca. Do tego musi użerać się z Beckiem- uczniem i towarzyszem Paula na łowach, który kiedyś złamał jej serce.
Moją ulubioną postacią w tej książce szybko stała się Riley, co jest trochę dziwne, bo zazwyczaj nie przepadam za kobiecymi bohaterkami, ale tej po prostu nie da się nie lubić. Podziwiam ją jak była silna. Ze wszystkim musiała dać sobie radę i wszystkiemu stawić czoła.  Po śmierci ojca nigdy się nie poddała.
Za to najbardziej denerwował mnie Beck ( no, może oprócz mistrza Harpera, którego na pewno nikt by nie polubił- ale co to byłaby za książka bez wrednego charakteru), ale gdy z czasem stawał się miły dla Riley zaczynałam go lubić. Może i był wredny i ciągle chciał rządzić główną bohaterką, ale zależało mu na niej i troszczył się o nią.
Wydarzenia były nie dość, że bardzo ciekawe to do tego jeszcze strasznie wciągające. Z resztą cała historia i pomysł na książkę jest świetny.
Bardzo mi się spodobało to, że autorka podzieliła Diabelskie Nasienie na kilka grup jak Biblio- Demony, Piro-Demony, Geo-Demony czy Arcydemony. Każdy był inny i każdego łowiona na inny sposób. W książce używano do łowów sfer, które były różnych kolorów i wielkości, a także miały inne zastosowania i działały na konkretne demony. Za to rany, których doznawali łowcy leczono wodą święconą. I oczywiście jak mogłabym zapomnieć o nekromantach, którzy nachodzili Riley, gdy czuwała przy grobie swojego taty. Chcieli przywołać ciało Paula Blackthorna do życia, by po roku znowu je pochować lub wyrzucić do śmieci. A Riley po prostu chciała, żeby jej ojciec mógł w spokoju spoczywać w grobie. Widać, że autorka wszystko dobrze przemyślała.
Oczywiście jeszcze kilka słów o zakończeniu książki. Ostatnie kilkanaście stron czytałam z wielkim zaciekawieniem, a końcowe wydarzenia zaskoczyły mnie i zrobiły na mnie wielkie wrażenie.
Okładka od razu przypadła mi do gustu. Głowa dziewczyny (zapewne Riley) nad ciemnym i ponurym cmentarzem. Również bardzo spodobała mi się czcionka, którą została napisana książka. Była ona wygodna do czytania i przez to książka zdobywa u mnie wielki plus.
W książce jest tyle rzeczy, o których my myślimy od razu „fantastyka”. Ale kto wie, przecież wydarzenia z tej książki rozgrywają się w 2018 roku, może za kilka lat tak właśnie będzie? Co byście myśleli o mieszkaniu w świecie, gdzie na ulicach łowcy łapią demony?
Już nie mogę się doczekać kolejnej części, której przedsmak można znaleźć na kilku ostatnich stronach. 
Serdecznie polecam :)
Za możliwość przeczytania „Córki Łowcy Demonów” serdecznie dziękuję:

34 komentarze:

  1. Już od dłuższego czasu mam ochotę przeczytać tę książkę. Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam okazji, ale z pewnością sięgnę w swoim czasie po tę książkę
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że i ja będę miała okazję niedługo ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie przeczytam tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Także nie mogę się doczekać kontynuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, na razie nie mam ochoty na tę książkę. Ale recenzja świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka jeszcze na mojej liście, ale w maju na pewno ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za książkami tego typu, póki co spasuję, ale kiedyś kto wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ochotę na przeczytanie tej książki. Wiele pochlebnych recenzji czytałam, więc to musi o czymś świadczyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym przeczytać. Fajna recenzja;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hm, lubię inne książki, ale recenzja bardzo dobra :)
    miłej majówki i zapraszam na konkurs :
    http://wiedzminka-ciri.blogspot.com/2012/05/konkurs-urodzinowy.html?showComment=1335876451694#c1912693099176098650

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej, dzięki za recenzję. Książka zaciekawiła mnie tym, że (jak z twojego opisu wynika) jest ona z gatunku fantasy ale przedstawia również nasze przyziemne problemy i wytrwałość w dążeniu do celu. Takie właśnie książki, w których można znaleźć też trochę "z życia" lubię najbardziej. Jeśli się uda, przeczytam :D
    Tak na marginesie jestem Avenix. Trafiłem na twojego bloga z lubimyczytać. Mój blog - rownież z recenzjami - to http://extinctdreams.blogspot.com/ Dzisiaj go założyłem ;p

    Dodaję cie do obserwowanych i pozdrawiam! Avenix

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem w trakcie polowań na nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mnie zainteresowałaś, mam nadzieję, że niedługo będę miała okazję przeczytać „Córkę Łowcy Demonów” :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jednak nie są to za bardzo moje klimaty, choć recenzja jest zachęcająca... Pewnie gdy ją gdzieś zobaczę to się skuszę. :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytałam, jednak mam na nią ochotę.;D A co twojego pytania, tańczę balet.;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też, ale chyba muszę zrezygnować, bo moje stawy aż tak odporne nie są. ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Brzmi bardzo intrygująco :) Z wielką chęcią sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Na obecną chwilę nie jestem przekonana.... natomiast chciałabym zauważyć, że masz pięknego bloga *_*

    OdpowiedzUsuń
  20. Na pewno się zapoznam z tą książką

    OdpowiedzUsuń
  21. Książka raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Musze ja przeczytać i ją nabyć. Lubię takie książki. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak można zauważyć ja również lubię takie książki :) Fantasy, paranormale, młodzieżówki to moje ulubione gatunki ;D

      Usuń
  23. Czytałam książkę i muszę powiedzieć, że faktycznie niczego sobie ;) Ciekawa jestem co się będzie działo w części następnej...

    OdpowiedzUsuń
  24. nie przepadam za fantasy, a to chyba coś z tego gatunku :) jednak zamierzam się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy ja wiem... Miałam zamiar tymczasowo odpuścić sobie tego typu klimaty, ale kto wie? Czuję się całkiem zachęcona twoją recenzją. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sam tytuł brzmi baaardzo zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna książka, naprawdę polecam każdemu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytałam dużo pozytywnych recenzji na temat tej książki. Mam na nią ogromną ochotę i przy najbliższej okazji na pewno się z nią zapoznam ^^

    OdpowiedzUsuń
  29. Książkę czytałam i również bardzo mi się podobała. Czekam na kontynuację:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię takie "cosie", więc czemu nie :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo bym chciała przeczytać!

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy Wasz komentarz i opinie. Dziękuję ;D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...